PGNiG ograniczyło dostawy gazu do Polic

IMG 4659

fot: pgnig.pl

Pracownicy PGNiG domagają się wzrostu wynagrodzeń

fot: pgnig.pl

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo ograniczyło dostawy gazu do ZCh Police od 27 stycznia. W związku z tym konieczne będzie ograniczenie wielkości produkcji amoniaku o ok. 17 proc. i mocznika o ok. 15 proc. - podały Police w komunikacie.

PGNiG ograniczyło dostawy do ZCh Police o północy z wtorku na środę. Od tego czasu polickie zakłady otrzymują około 85 proc. swego standardowego zapotrzebowania. Zredukowanie dostaw gazu oznacza konieczność zmniejszenia produkcji amoniaku i mocznika.

Jak poinformowała rzeczniczka PGNiG Joanna Zakrzewska w środowym komunikacie, zmniejszenie dostaw gazu ziemnego dla Polic związane jest z bardzo niskimi temperaturami i znacznym wzrostem zapotrzebowania na gaz. - Decyzja ta została podjęta zgodnie z obowiązującą umową handlową między firmami, która przewiduje możliwość zmniejszenia dostaw.

- Sytuacja jest krytyczna, jej następstwem może być ograniczenie sprzedaży mocznika oraz fosforanu amonu przez spółkę na krajowym rynku. W chwili obecnej rewidujemy możliwość sprzedaży tych produktów w krótkim okresie - poinformował cytowany w komunikacie wiceprezes zarządu Polic Bogusław Kokotowski.

- Nie zakładamy całkowitego wstrzymania produkcji amoniaku, uważamy, że nie ma takiego zagrożenia. Na dzień dzisiejszy nie możemy jednak ocenić długofalowego efektu ograniczeń, ponieważ nie znamy horyzontu czasowego zmniejszenia dostaw gazu. O ile sytuacja awaryjna będzie się przedłużać, będziemy decydować na bieżąco, o ile konieczne jest ograniczenie produkcji nawozów - dodał.

Jak powiedział rzecznik Polic Rafał Kuźmiczonek, firma była już na początku stycznia uprzedzona o możliwości ograniczenia dostaw gazu. Dodał, że na razie nie wiadomo, do kiedy potrwają te ograniczenia.

Inni wielcy odbiorcy gazu od PGNiG odbierają go bez zakłóceń.

Rzecznik prasowy PKN Orlen Dawid Piekarz powiedział, że firma dostaje gaz w ilości, która umożliwia normalny proces produkcyjny.

- Na chwilę obecną nie mamy żadnych ograniczeń w poborze gazu - powiedział rzecznik prasowy Zakładów Azotowych Puławy Grzegorz Kulik. Zaznaczył, że spółka jak dotąd nie otrzymała informacji o ewentualnych spodziewanych ograniczeniach.

- Liczymy się z taką ewentualnością, bo podobne sytuacje się w ubiegłych latach zdarzały. Jeśli ograniczenia będą, poinformujemy o tym rynek - przyznał.


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Metropolie otwierają się na singli. Efekt wzrostu zdolności kredytowej

Z czerwcowych danych wynika, że wzrosła zdolność kredytowa singli i bezdzietnych par, w efekcie wyraźnie zwiększyła się liczba mieszkań dostępnych dla tych gospodarstw domowych, szczególnie w najdroższych metropoliach - wynika z raportu serwisów RynekPierwotny.pl i Rankomat.pl.

Restrukturyzacja górnictwa w Polsce. Archiwalne wywiady z prof. Markiem Szczepańskim zadziwiają aktualnością

„Żadne strategiczne decyzje związane z górnictwem nie zapadną przed wyborami, bo tak już u nas jest” – zapowiadał przed laty prof. Marek Szczepański. Wtedy miał rację. Czy tym razem będzie podobnie?

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.