PGNiG: gazociąg jamalski bez tzw. fizycznego rewersu

fot: pgnig

gaz wprowadzony do tego systemu musi być uszlachetniony i uzdatniony

fot: pgnig

Chociaż koszt uruchomienia fizycznego rewersu na gazociągu jamalskim na granicy polsko-niemieckiej jest niewielki, ok. 1,5 mln euro, to do tej pory go nie ma - powiedziała prezes PGNiG Grażyna Piotrowska-Oliwa. Rewers pozwoli przesyłać gaz z Niemiec do Polski.

Piotrowska-Oliwa wzięła udział w czwartek w Warszawie w polsko-niemieckim forum gospodarczym. Uczestnicy spotkania dyskutowali o bezpieczeństwie energetycznym regionu i współpracy w tej dziedzinie pomiędzy Polską a Niemcami.

Poruszany był m.in. temat gazociągu jamalskiego, którym Gazprom przesyła przez Polskę surowiec. Działa już na nim tzw. wirtualny rewers. Oznacza to, że można kupić gaz na zachodzie Europy, ale fizycznie odebrać go zza wschodniej granicy. Nie ma jednak tzw. fizycznego rewersu, który pozwoliłby na faktyczny przesył gazu w drugą stronę - z Niemiec na wschód. To zwiększyłoby bezpieczeństwo energetyczne Polski.

- Brakuje interkonektora (na granicy polsko-niemieckiej), który w końcu rewers na rurze jamalskiej uczyniłby nie wirtualnym, ale fizycznym. Mówimy o inwestycji rzędu 1,5 mln euro, która z różnych przyczyn od wielu, wielu miesięcy, nie potrafi być rozwiązana - powiedziała Piotrowska-Oliwa. Dodała, że ma nadzieję, iż ta inwestycja powstanie do 2013 roku.

- To jest mała rzecz, która może mieć bardzo wielki potencjał. Gazociąg jamalski ma ogromną przepustowość. (...) My po prostu potrzebujemy tego, żeby stać się "obywatelem" energetycznym Europy - podkreśliła.

Szefowa PGNiG zaznaczyła, że rosyjski koncern Gazprom ma duże interesy w Niemczech. - Tak więc myślę, że to jest kwestia dobrej woli i mam nadzieję, że jej nie zabraknie - powiedziała.

W listopadzie br. w wywiadzie dla PAP, prezes Gaz-Systemu Jan Chadam poinformował, że liczy na to, iż jeszcze w 2013 r. uruchomiony zostanie rewers fizyczny na gazociągu jamalskim. - Jesteśmy bliscy porozumienia z niemieckim partnerem - zaznaczył.

Również w listopadzie Gazprom poinformował, że stanie się 100-proc. właścicielem niemieckiej spółki Wingas. Udziały przejmie od niemieckiego koncernu BASF, w zamian za złoża ropy i gazu na Syberii. Umowa zostanie sfinalizowana do końca 2013 roku. Porozumienie oznacza, że Gazprom stanie się właścicielem gazociągu OPAL (Ostsee-Pipeline-Anbindungs-Leitung), który łączy Nord Stream z niemiecką siecią przesyłową, a także sieci połączeń gazowych w Niemczech, którymi przesyłany jest gaz dostarczany ze wschodu gazociągiem jamalskim.

Gazociąg jamalski biegnie przez Rosję, Białoruś i Polskę do Niemiec.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.