Górnictwo: PGG podkreśla, że odpady znajdujące się pod ziemią nie są toksyczne

fot: Maciej Dorosiński

PGG zaznaczyła, że w kopalniach Bolesław Śmiały i Piast-Ziemowit uruchomiono nowoczesne pilotażowe instalacje odsalania wód dołowych

fot: Maciej Dorosiński

Polska Grupa Górnicza odniosła się szerzej do sprawy odpadów, które znajdują się w wyrobiskach ruchu Piast kopalni Piast-Ziemowit. O sprawie tej poinformowała stacja TVN24, która pokazała fragmenty nagrań pracownika kopalni, na których można zauważyć śmieci. Zaraz po publikacji materiału, oświadczenie wydała PGG, do której należy zakład górniczy zlokalizowany w Bieruniu. Spółka postanowiła szerzej odnieść się do sprawy i przedstawiła jeszcze jeden komentarz. Podkreśla w nim, że odpady znajdujące się pod ziemią nie są toksyczne, ani niebezpieczne. Spółka dodała, że oczekują one na wywiezienie.

„W związku z informacjami podawanymi w stacji TVN o odpadach znajdujących się w wyrobiskach ruchu Piast (w kopalni Piast-Ziemowit) w Bieruniu, Polska Grupa Górnicza SA wyjaśnia, że odpady powstałe w wyniku działania zakładu górniczego pod ziemią nie są toksyczne i niebezpieczne. Są to zwykłe odpady związane z funkcjonowaniem kopalni. Zostały zgromadzone w jednym miejscu, które jest ściśle kontrolowane, z dala od miejsc pracy, na poziomie 500 m. Oczekiwały na wywiezienie na powierzchnię” – czytamy w oświadczeniu.

Jak wyjaśniła PGG, odpady powstające w trakcie normalnego funkcjonowania kopalni przekazywane są do zagospodarowania specjalistycznym firmom zgodnie z przepisami i w ramach zawartych umów. Aby nie doprowadzić do nadmiernego nagromadzenia zużytych materiałów i opakowań na powierzchni (przy ograniczonej pojemności miejsc do tego wyznaczonych), ograniczono czasowo ich ilość wydawaną z dołu kopalni.

„Stanowczo podkreślamy, że ze względu na zachowanie porządku i bezpieczeństwa, materiały oczekiwały na wywóz w nieczynnych produkcyjnie wyrobiskach, w miejscach oddalonych od miejsc pracy. Wyrobiska te są na bieżąco, zgodnie z obowiązującymi przepisami, kontrolowane przez wyznaczonych pracowników. Dlatego absurdalne są sugestie, jakoby kopalnia zamierzała trwale składować odpady w wyrobiskach” – podkreśliła spółka.

Wyjaśniono także, że gospodarowanie odpadami w kopalni Piast-Ziemowit odbywa się na podstawie ważnych zezwoleń i zgodnie z przepisami.

„Zakład prowadzi m.in. aktualną ewidencję odpadów (w tym karty przekazywania, bazę danych o produktach i opakowaniach oraz o gospodarce odpadami BDO). Działania te realizowane są w ramach wdrożonego Zintegrowanego Systemu Zarządzania zgodnego z normami ISO, których celem jest m.in. minimalizacja negatywnego oddziaływania na środowisko naturalne. Kopalnia posiada obecnie umowy na odbiór odpadów, które są na bieżąco realizowane. W celu usprawnienia gospodarki odpadami na powierzchni w tym roku kopalnia kupiła m.in. 3 dodatkowe kontenery wielkogabarytowe i 12 zestawów pojemników dzielonych do segregowania i przechowywania odpadów” – podała PGG w komunikacie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielonka: Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem

Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem - ocenił główny ekonomista Konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka. Jego zdaniem, polska gospodarka utknęła w fazie słabego wzrostu przy podwyższonej inflacji kosztowej.

Domański: Gospodarka w światowej czołówce wzrostu gospodarczego

Polska gospodarka pozostaje w światowej czołówce wzrostu gospodarczego; napędza go silny popyt krajowy - podkreślił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, który w ten sposób skomentował dane GUS o 3,5-proc. wzroście polskiego PKB w I kwartale tego roku.

Rekordowe wypłaty! Ubezpieczyciele wypłacili 5,7 mld zł z OC i AC w I kwartale

W pierwszym kwartale 2026 r. zakłady ubezpieczeń wypłaciły niemal 5,7 mld zł odszkodowań z polis komunikacyjnych OC i AC, o 11,4 proc. więcej niż rok wcześniej - podał Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG). Najwięcej szkód zgłaszano po zdarzeniach, do których dochodziło w poniedziałki.

Nie będzie referendów w Chorzowie i Będzinie. Za mało podpisów i uchybienia formalne

Prezydenci Chorzowa i Będzina mogą spać spokojnie. Komisarze wyborczy odrzucili wnioski o przeprowadzenie referendów w tych miastach. W Chorzowie referendum nie obędzie się z powodu zbyt małej liczny ważnych podpisów poparcia, a w Będzinie z powodu uchybień formalnych.