PGG prezentuje: Ostatni węgiel Europy - fotoreportaż o transformacji przemysłowej Górnego Śląska

"Ostatni węgiel Europy" (oryg. "Europe’s last coal") - to tytuł najnowszego fotoreportażu o przemysłowej transformacji Górnego Śląska. Jego autor - uznany włoski dziennikarz i fotograf Alessandro Gandolfi spędził niedawno w naszym regionie kilka pracowitych dni, fotografując m.in. w kopalniach Wujek i Staszic w Polskiej Grupie Górniczej. Efekty jego pracy można zobaczyć już na zdjęciach, które twórca opublikował w swym autorskim portalu internetowym.

fot: Alessandro Gandolfi

Fotoreportaż Alessandro Gandolfiego

fot: Alessandro Gandolfi

+7 Zobacz galerię

Galeria
(10 zdjęć)

"Ostatni węgiel Europy" (oryg. "Europe’s last coal") - to tytuł najnowszego fotoreportażu o przemysłowej transformacji Górnego Śląska. Jego autor - uznany włoski dziennikarz i fotograf Alessandro Gandolfi spędził niedawno w naszym regionie kilka pracowitych dni, fotografując m.in. w kopalniach Wujek i Staszic w Polskiej Grupie Górniczej. Efekty jego pracy można zobaczyć już na zdjęciach, które twórca opublikował w swym autorskim portalu internetowym.

"Górny Śląsk, węglowe serce starego kontynentu, to ostatni region w Unii Europejskiej, gdzie nadal wydobywa się węgiel. Tu, w południowej Polsce, szkoły wciąż kształcą młodych górników, a każdego dnia kilkadziesiąt tysięcy ludzi zjeżdża pod ziemię, aby wydobyć tony czarnego kamienia - surowca, który wciąż generuje połowę energii elektrycznej w kraju.” - pisze Alessandro Gandolfi we wstępie do fotoreportażu pt. "Ostatni węgiel Europy". 

PGG podkreśla, że zutor z talentem i wrażliwością przyglądał się ludziom, portretując życie mieszkańców aglomeracji. Na zdjęciach Włocha (o jego światowych podróżach i uznaniu, jakim obdarzają fotoreportera najważniejsze europejskie tytuły prasowe Górny Śląsk mieni się energią i wieloma barwami. Portret węglowego regionu w obiektywie Gandolfiego ma zadziwiająco szeroką, kompletną i prawdziwą perspektywę. 

Autor skutecznie unika sztampowych interpretacji, które węglowy Śląsk pokazują często nostalgicznie, epigońsko, ze smutkiem, w czerniach, bielach i szarzyznach. Ludzie na zdjęciach Włocha zmywają czarny pył z ciał w górniczej łaźni, ale chodzą też na koncerty, do galerii, muzeów i tłumnie kibicują sportowcom w katowickim Spodku, studiują, tworzą i cieszą się życiem. Nie jest to jednak portret hurraoptymistyczny.

"Górny Śląsk to najbardziej złożony poligon doświadczalny europejskiej transformacji energetycznej. Strategia dekarbonizacji określona przez Komisję Europejską nie uznaje wyjątków i w ciągu kilku dekad gospodarka ta będzie musiała ustąpić miejsca modelowi „neutralnemu dla klimatu”. Proces ten już trwa: w miarę jak elektrownie stopniowo przechodzą z węgla na gaz, dwie trzecie kopalń zostało zamkniętych lub przekształconych w muzea, restauracje, ośrodki badawcze, a nawet pola golfowe i centra gier komputerowych” - zauważa Alessandro Gandolfi, wyliczając szereg znanych kwestii dotyczących finansowania transformacji, relokacji pracowników kopalń do nowych branż, utrzymania łańcuchów dostaw i setek tysięcy miejsc pracy wokół górnictwa.

Gandolfi wspomina też o kontekście globalnym (rekordy wydobycia węgla na świecie, w Chinach, Indiach, Indonezji ze znikomym udziałem Polski). Dostrzega ryzyka tożsamościowe i ekonomiczne transformacji dla Górnego Śląska. "W dobie niepewności i napięć geopolitycznych całkowite wycofanie węgla może być bardziej skomplikowane, niż się wydaje” - konkluduje Alessandro Gandolfi.

Jak informuje PGG, wszystkie fotogramy (jest ich aż 66) obejrzeć można na stronie https://www.alessandrogandolfi.com/editorial/europes-last-coal-485. Fotoreportaż można też pobrać w formacie PDF.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Otwarci na technologie przyszłości, górnictwa się nie wyrzekli

- Nowoczesne górnictwo również może być przestrzenią dla zaawansowanych technologii. Jako Instytut Techniki Górniczej Komach doskonale wiemy, że transformacja nie oznacza konieczności odrzucenia dotychczasowego dorobku – wskazuje dr hab. inż. Dariusz Prostański, dyrektor Instytutu Techniki Górniczej KOMAG.

W kopalni Ruda monitorują strefy szczególnego zagrożenia

Wszystko dzięki technologii RFID (Radio Frequency Identification) umożliwiającej kontrolę liczby pracowników przebywających w danym rejonie kopalni. System bezprzewodowo rozpoznaje obiekty oznakowane mikroskopijnym mikroprocesorem.

Miliardy prezydenta dla górników pod lupą. Demokraci po wyborach biorą się za kopalnie

Firmy górnicze, które korzystały z miliardów dolarów wsparcia ze strony administracji Donalda Trumpa, stają w obliczu nowego ryzyka: wzmożonej kontroli po zwycięstwie Demokratów w wyborach uzupełniających – pisze mining.com.

Wydobycie nadal wpływa na powierzchnię Bytomia? Rozmawiał o tym zespół porozumiewawczy

W Bytomiu rozmawiano o wpływie eksploatacji górniczej na powierzchnię miasta.