Wsparcie z budżetu dla kopalń umożliwiła nowelizacja ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego z lutego 2022 r.

fot: Maciej Dorosiński

Kopalnie PGG nie sięgną po dopłaty, mimo drastycznej podwyżki kosztów produkcji

fot: Maciej Dorosiński

W minionym roku Polska Grupa Górnicza sięgnęła po 1,4 mld zł dotacji budżetowych. Natomiast w tym roku nie przewiduje się żadnych dotacji do redukcji zdolności produkcyjnych dla PGG. Jak argumentują przedstawiciele największej węglowej spółki – kopalnie nie sięgną po dopłaty, mimo drastycznej podwyżki kosztów produkcji.

Wraz z początkiem minionego roku kopalnie spółek objętych umową społeczną zostały wsparte budżetowymi dotacjami. Pieniądze miały zapewnić pomoc w funkcjonowaniu zmniejszającym wydobycie kopalniom i likwidowanej branży, stąd nazwa – dotacje do redukcji zdolności produkcyjnych.

Sytuacja zmieniła się jednak wraz z wybuchem wojny w Ukrainie. Ceny węgla poszybowały do niespotykanych poziomów, więc ubiegłoroczne dotacje zostały ograniczone, a w tym roku kopalnie miały już przejść na własne utrzymanie.

– W przyszłorocznym budżecie państwa nie ma żadnych pieniędzy przewidzianych na dotowanie PGG, ponieważ relacja kosztów do przychodów ze sprzedaży jest zaplanowana w sposób zrównoważony. A w tym roku poziom wykorzystania dotacji, która została przewidziana na 4,5 mld zł, będzie bardzo niewielki – wskazywał już we wrześniu minionego roku prezes PGG Tomasz Rogala (cytat za „Gazeta Polska Codziennie”).

W ostatnich miesiącach sytuacja znów się zmieniła – ceny węgla zaczęły spadać, natomiast koszty produkcji wzrosły radykalnie. Tym bardziej istotne znaczenie dla samofinansowania kopalń największej spółki węglowej miało zawarcie kontraktów z najważniejszymi odbiorcami, jakimi są państwowe elektrownie. PGG nie ujawnia szczegółów dotyczących tych kontraktów, ale jak podkreślają przedstawiciele spółki, w tym roku spółka nie będzie musiała sięgnąć po budżetowe dotacje.

– W 2023 r. średnia cena węgla energetycznego w Polskiej Grupie Górniczej wyniesie według prognoz 39 zł/GJ i będzie równa kosztom produkcji węgla, kwalifikowanym zgodnie z regułami Nowego Systemu Wsparcia (NSW) dla górnictwa węgla kamiennego. Oznacza to, że w tym roku PGG nie wystąpi do budżetu państwa o przyznanie dotacji – poinformowali przedstawiciele PGG w minionym tygodniu.

Przypomnijmy, że budżetowe wsparcie dla kopalń węgla kamiennego umożliwiła nowelizacja ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego w Polsce, która weszła w życie w lutym minionego roku. Rozwiązanie przewiduje dopłaty dla zmniejszających wydobycie kopalń, gdy ich przychód ze sprzedaży węgla nie pokryje uzasadnionych wydatków związanych z produkcją. Na realizację założeń ustawy budżet państwa ma przeznaczyć w latach 2022-2031 kwotę 28,82 mld zł.

Zgodnie z przyjętymi w minionym roku przepisami Polska Grupa Górnicza ma być największym beneficjentem publicznej pomocy. Według danych przekazanych w trakcie parlamentarnych prac nad ustawą, w latach 2022-2031 z tytułu dopłat do redukcji zdolności produkcyjnych spółka ma otrzymać łącznie 20,7 mld zł.

W 2022 roku dotacja dla spółki miała wynosić ponad 5 mld zł, ale z uwagi na koniunkturę na rynku węgla została ograniczona do 1,4 mld zł. Tegoroczne wsparcie miało wynieść 2,7 mld zł, ale z tych samych powodów spółka ma z niego w ogóle zrezygnować.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.