PGG: cyfryzacja przynosi oszczędności

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Jak podał prezes PGG wzrosła wydajność w kopalniach spółki. W 2016 r. ten wskaźnik wynosił 706 t wyprodukowanego węgla przypadającego na jednego pracownika, a w 2018 r. prognozuje się, że będzie to 764 t. Spółka zyskała również stabilność finansową – w 2015 r. odnotował ok. 1 mld zł straty, podczas gdy w połowie tego roku zysk wyniósł niespełna 300 mln zł

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

O efektach cyfryzacji i informatyzacji w Polskiej Grupie Górniczej mówił w ostatnim dniu kongresu Nowy Przemysł Expo Tomasz Rogala, szef największej spółki górniczej w Unii Europejskiej. Jak oszacował zastąpienie papierowych dokumentów obiegiem informatycznym przyniesie w tym roku kilkadziesiąt milionów zł oszczędności.

Podczas piątkowego bloku poświęconemu górnictwu szefowie spółek górniczych przedstawili krótkie prezentacje dotyczące podjętych działań restrukturyzacyjnych, ich efektów i kierunków działań w najbliższej przyszłości. Jak zaznaczył prezes PGG Tomasz Rogala, obecnie w kierowanej przez niego spółce pracuje 42 tys. osób, a roczna produkcja wynosi ok. 30 mln t. To oznacza, że udział zakładów PGG w produkcji węgla energetycznego w Polsce wynosi 55 proc. Rogala podkreślił również, że w ostatnich latach w znaczący sposób wzrosły nakłady inwestycyjne – w 2016 r. wyniosły1,7 mld zł, a w 2018 r. mają wynieść już 2,666 mld zł.

- Co ważne chodzi o kluczowe dla tej branży nakłady inwestycyjne i wydatki związane z zakupami maszyn i urządzeń. To jest 680 mln zł dodatkowych pieniędzy licząc rok do roku między 2017 a 2018 r.. I dodatkowe, niespełna 170 mln zł, na zbrojenia i wyrobiska, czyli przygotowanie fontów wydobywczych – wyliczał Rogala.

Jak podał prezes PGG wzrosła również wydajność w kopalniach spółki. W 2016 r. ten wskaźnik wynosił 706 t wyprodukowanego węgla przypadającego na jednego pracownika, a w 2018 r. prognozuje się, że będzie to 764 t. Spółka zyskała również stabilność finansową – w 2015 r. odnotował ok. 1 mld zł straty, podczas gdy w połowie tego roku zysk wyniósł niespełna 300 mln zł.

Rogala mówił również o ogromnym znaczeniu informatyzacji i cyfryzacji.

- Teraz restrukturyzacja, która przebiega w PGG, jest zbudowana wokół kilku obszarów klasycznie występujących w każdym przedsiębiorstwie. Pierwszy element restrukturyzacji w obszarze obsługi firmy i pracy z rynkiem zewnętrznym, to jest cyfryzacja i informatyzacja zmierzającego do tego, żeby zlikwidować dokumenty papierowe i przejść w kierunku elektronicznej komunikacji pomiędzy spółką a jej dostawcami. Kończymy ten proces 15 października. Kończymy go wprowadzenie podpisu kwalifikowanego. Cały obieg informacji pomiędzy nami a rynkiem jest obiegiem w pełni informatycznym bez dokumentów papierowych – powiedział szef PGG.

- To samo dotyczy obiegu dokumentów wewnętrznych firmy, które przeniesione są na poziom informatyczny. Pozwala to lepiej śledzić procesy, lepiej analizować, gdzie dokumenty, mówiąc kolokwialnie, potrafią utkwić. Dziś pracujemy równolegle na dokumentach papierowych i obiegu informatycznym, ale ten proces powinien zakończyć się grudniu br. Jak te zmiany przenoszą się na nasze relacje z klientami? W 2015 r. nasi dostawcy mieli średnio 3-4 miesiące na wyprodukowanie maszyny czy urządzenia dostarczonego do PGG. Dzisiaj ten okres jest dwukrotnie dłuższy. Zaledwie po dwóch latach system organizacji komunikacji z rynkiem pozwala na to, że nasi dostawcy w ramach szacunku, który dla nich mamy, w niektórych przypadkach mają 1,5 roku na to, żeby dostarczyć do nas maszynę, urządzenie. Mają czas na to, żeby zorganizować swoje wewnętrzne procesy produkcyjne – podkreślił Rogala.

Kolejnym obszar obszarem cyfryzacji i informatyzacji jest obsługa 42 tys. pracowników spółki. Te działania również zostały przeniesione w PGG do świata informatycznego.

- Na dziś pracownicy PGG składają wnioski o zaświadczenia i różnego rodzaju dokumenty przez internet. Tylko odbierają te dokumenty, ale za chwilę przestaną je odbierać, bo będą przesłane one powrotnie. Ludzie nie muszą już chodzić do okienka, żeby załatwić swoją podstawową potrzebę i sprawę. To jest cały portal wewnętrzny pracownika, w którym ludzie elektronicznie uzyskują informację, to jest centralna rekrutacja (300 podań w pierwszym tygodniu złożonych), to są posiłki profilaktyczne rozliczane przez kartę płatniczą a nie bony. Szacujemy, że są to oszczędności idące w dziesiątki milionów zł. Dokładne dane będziemy mogli podać po zakończeniu roku – zaznaczył Rogala.

Prezes największej spółki węglowej mówił też o programie PGG Family.

- Postawiliśmy sobie cel, żeby łączna suma oszczędności i rabatów, które negocjujemy dla naszych pracowników na dobra i usługi z których oni na co dzień korzystają, wyniosła ok. 50 mln zł w pierwszym roku. Chodzi o to, żeby pracowników zidentyfikować, że nasz firma poza dostarczaniem wynagrodzenia, dostarcza też szereg różnego rodzaju użyteczności i korzyści taniej niż mają ton wszyscy – powiedział szef PGG. Wśród konkretnych korzyści wyliczył, że do tej pory pracownicy PGG kupili 30 aut ze średnim upustem ok. 6 tys. zł.

Ostatnim elementem, o którym wspomniał były umowy długoterminowe.

- Umowy te pozwolą zachować strukturę przychodu w dłuższym czasu. Wydaje nam się, że to posuniecie było słuszne, bo wg naszych wewnętrznych prognoz jednego z produktów węgla energetycznego jest już w Polsce o 2 mln t za dużo. Z całej euforii popytowej, która jest dziś wytworzona, spodziewamy się, że ok. 2 mln t jednego z produktów będzie już za kilka miesięcy szukać swojego odbiorcy. W tym momencie nasze założenia, które legły u podstaw umów długoterminowych były w pełni uzasadnione – argumentował Rogala.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ekspert: europejska branża motoryzacyjna po raz trzeci w kryzysie półprzewodnikowym

Europejskiemu przemysłowi motoryzacyjnemu grożą przymusowe przestoje produkcji z powodu problemów z dostawami półprzewodników z Chin - powiedział PAP prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM) Tomasz Bęben. Dodał, że to trzeci taki kryzys w ciągu ostatnich 5 lat.

W poniedziałek maksymalne ceny paliw: benzyna Pb95 - 6,00 zł za litr, diesel - 6,48 zł za litr

W poniedziałek, podobnie jak w sobotę i niedzielę, litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,00 zł, benzyny 98 - 6,63 zł, a oleju napędowego - 6,48 zł. Cena maksymalna wszystkich rodzajów paliw wzrosła w porównaniu z piątkiem.

TOP 6 nieoczywistych propozycji na Industriadę 2026. Poleca dr Adam Hajduga

Przed nami kolejna Industriada, czyli święto Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego. Odbędzie się w dniach 13 i 14 czerwca 2026 roku, a tegorocznym motywem przewodnim są „Twarze przemysłu”. Industriada zagości w 50 obiektach i nie sposób odwiedzić je wszystkie. Wspólnie z dr. Adamem Hajdugą - współtwórcą festiwalu, wiceprezydentem Europejskiego Szlaku Dziedzictwa Przemysłowego i dyrektorem instytucji kultury „Szyb Staszic” w Tarnowskich Górach – przygotowaliśmy TOP 6 nieoczywistych propozycji na Industriadę 2026.

Korski: Chcą budować nową kopalnię węgla. Zapomnieli, że urzędnicze młyny mielą wolniej niż kombajny

Przeczytałem, że powstanie w naszym kraju nowa kopalnia węgla kamiennego. Ma ona funkcjonować w Dolnośląskim Zagłębiu Węglowym, gdzie nadal występują najwyższej jakości węgle koksowe. Kiedy czytam, że pierwszą koncesję, jeszcze nie wydobywczą, uzyskano w 2014 r., to zauważam, że dla niewielkiego złoża droga od decyzji do podjęcia wydobycia jest bardzo długa. Jeszcze nie zaczęli fedrować, bo po drodze pojawiła się przeszkoda w postaci działki terenu, która jest potrzebna, ale właściciel nie chce jej sprzedać.