PGE: związki zawodowe zakończyły protest w stolicy

fot: Andrzej Bęben/ARC

Solidarność w Bitronie domaga się zagwarantowania przez pracodawcę obecnego poziomu zatrudnienia i wynagrodzeń w firmie

fot: Andrzej Bęben/ARC

Związkowcy ze spółek PGE Dystrybucja i PGE Obrót zakończyli we wtorek 21 lutego kilkugodzinny protest w Warszawie przeciw planom zmniejszenia liczby regionów i posterunków energetycznych. Swoje postulaty przekazali do ministerstw skarbu i gospodarki.

Demonstracja rozpoczęła się przed godz. 11 przed siedzibą centrali PGE. W proteście uczestniczyło ponad tysiąc związkowców, którzy przyjechali m.in. z trąbami, gwizdkami i syrenami. Delegacja spotkała się z zarządem Grupy i przekazała swoją petycję.

Napisano w niej, że związki zawodowe, które działają w Komitecie Obrony Dystrybucji, w imieniu pracowników PGE Dystrybucja i PGE Obrót, sprzeciwiają się łamaniu zasad porozumień społecznych, "w tym umów społecznych, w zakresie zmian organizacyjnych i restrukturyzacji w linii biznesowej obrotu i dystrybucji w PGE S.A.".

Jak podkreślono, skutki planowanych zmian zagrażają bezpieczeństwu energetycznemu kraju, prowadzą do pogorszenia obsługi odbiorców i negatywnie wpłyną na regionalne rynki pracy.

Związkowcy w petycji żądają od kierownictwa PGE, a także od ministrów skarbu i gospodarki, zobowiązania, że realizacja planowanych zmian nie spowoduje w długoletniej perspektywie zmniejszenia zatrudnienia. Domagają się też wstrzymania zmian w obrocie i dystrybucji w PGE do czasu zakończenia uzgodnień i konsultacji.

Jednocześnie związkowcy deklarują w petycji, że są gotowi do dialogu i oczekują, że do takiego dialogu gotowi będą "sprawcy niepokojów społecznych, wyrażonych m.in. przez uczestników pikiety".

Nie możemy się zgodzić na rozwiązywanie Rejonów pod pretekstem, że nie ma ludzi do pracy, a ci ludzie odeszli w ramach programu dobrowolnych odejść, to absurd - tłumaczył zastępca przewodniczącego Sekcji Krajowej Energetyki NSZZ Solidarność Edmund Myszka z Solidarności w PGE Dystrybucja. Podkreślał też, że jakość obsługi klienta z pewnością się pogorszy, jeżeli - w wyniku zmian - odpowiednie służby będą miały dalej do swoich klientów.

Po rozmowach z zarządem PGE związkowcy złożyli petycję w Ministerstwie Gospodarki, gdzie rozmawiali z przedstawicielami gabinetu politycznego ministra i departamentu energetyki. Jak mówił Myszka, resort powinien zainteresować się skutkami zmian, bo mają wpływ na bezpieczeństwo energetyczne kraju.

- Jest deklaracja, żeby doszło do spotkania z wicepremierem Waldemarem Pawlakiem - zaznaczył.

Spod gmachu resortu gospodarki związkowcy skierowali się przed ministerstwo skarbu, tam też złożyli swoją petycję i przed godz. 15 zakończyli demonstrację.

Jak poinformował rzecznik PGE Łukasz Witkowski, w czasie spotkania ze związkowcami zarząd Grupy zapewnił, że podstawowym celem programu jest podniesienie efektywności, a nie redukcja zatrudnienia.

PGE zapewniło też, że podstawowa struktura PGE Dystrybucja oparta na Rejonach Energetycznych i Posterunkach Energetycznych nie ulegnie zmianie. Natomiast jednostki terenowe zostaną połączone w większe, sprawniej zarządzane i lepiej wyposażone.

Plany zmian obejmują siedem oddziałów PGE Dystrybucja: Białystok, Lublin, Łódź-Teren, Rzeszów, Skarżysko-Kamienna, Warszawa i Zamość. Z działających w nich 66 Rejonów i 218 Posterunków ma zostać odpowiednio: 40 i 143.

PGE przytacza analizę, z której wynika, że obecnie struktury PGE Dystrybucja są bardziej rozbudowane niż w konkurencyjnych spółkach, działających w obszarach porównywalnych pod względem gęstości sieci.

"Dzisiaj liczba posterunków w PGE Dystrybucja jest np. o 69 proc. większa w stosunku do obsługiwanego obszaru jednego z konkurentów. Podobne proporcje dotyczą liczby obsługiwanych odbiorców, liczby stacji, etc. Planowane zmiany pozwolą na osiągniecie zaledwie tych samych standardów" - podkreślił zarząd Grupy.

PGE podała też, że w 2011 r. z PGE Dystrybucja odeszło 830 pracowników, co stanowi ponad 7 proc. zatrudnionych. To efekt uruchomienia Programu Dobrowolnych Odejść Przedemerytalnych. W przyszłości - jak zapewniono - "dochodzenie do optymalnego zatrudnienia" będzie realizowane w taki sam sposób.

Grupa podkreśliła, że naczelną zasadą programu konsolidacji jest respektowanie pracowniczych praw nabytych; przewiduje też wsparcie pracowników w czasie wprowadzania nowej organizacji pracy, np. poprzez rekompensaty kosztów dojazdu do nowej jednostki czy szkolenia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja do końca roku pozostanie w przedziale 3,0-3,5 proc.

Wskaźniki inflacji CPI i bazowej do końca 2026 r. powinny utrzymywać się w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, a RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp procentowych do czasu większej klarowności perspektyw inflacji - ocenili ekonomiści Pekao po piątkowej publikacji danych GUS.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Minister Grzegorz Wrona o JSW: Dyskusja z 83 związkami zawodowymi zaczyna być problemem

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona brał udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, która była poświęcona aktualnej sytuacji Grupy Kapitałowej JSW. - Pozwalam sobie na takie pierwsze w życiu moje wystąpienie polityczne, ponieważ bardziej jestem znany z tego, że zajmuję się gospodarką, a nie polityką. Chcę powiedzieć jedno. Zanim posłowie będą nas krytykować, chciałbym również słyszeć w tej krytyce rozwiązania i pomoc - mówił podczas posiedzenia komisji.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.