PGE, Tauron i Enea utworzą spółkę celową do budowy offshore

fot: Maciej Dorosiński

- Harmonogram zamykania kopalń oparty jest m.in. o dane na temat zapotrzebowania na węgiel ze spółek energetycznych. Jest to powiązane głównie z rozwojem innych źródeł energii - mówi wiceminister Artur Soboń

fot: Maciej Dorosiński

PGE, Tauron i Enea utworzą wspólną spółkę celową, która będzie budować morskie farmy wiatrowe na Bałtyku. Trzy spółki podpisały w poniedziałek list intencyjny w sprawie współpracy.

Jak podkreślił przy tej okazji wiceminister aktywów Artur Soboń, za listem pójdzie utworzenie wspólnej spółki celowej.

Prezes PGE Wojciech Dąbrowski, zadaniem nowej spółki celowej będzie budowa nowych projektów wiatrowych, poza tymi, które prowadzi PGE. Poprzez jedną spółkę z równymi udziałami, trzy koncerny będą aplikować m.in. o prawo wznoszenia sztucznych wysp na Bałtyku - zaznaczył Dąbrowski.

Z kolei prezes Enei Paweł Szczeszek podkreślił, że spółka powinna powstać tak szybko, jak to możliwe.

Dąbrowski ocenił jednak, że projekty, którymi by ta spółka się zajmowała, mogłyby powstać "w końcu lat 30.".

Soboń podkreślał, że projekty offshore na Bałtyku są uważane za tak atrakcyjne, że jeśli nie zbudują ich spółki Skarbu Państwa, to na pewno zbuduje je ktoś inny. - Dlatego należy wspólne wykorzystać potencjał tych spółek - dodał. Soboń zaznaczył, że przygotowywane wydzielenie aktywów węglowych z państwowych koncernów energetycznych ułatwi sfinansowanie morskiej energetyki wiatrowej.

Prezes Dąbrowski zaznaczył, że w sprawie swoich projektów PGE prowadzi rozmowy "z bankami i funduszami z całego świata", zainteresowanymi finansowaniem budowy farm na Bałtyku, co - jego zdaniem - pokazuje atrakcyjność tych projektów. Przypomniał, że do 2040 r. mogą powstać famy wiatrowe o mocy ok. 11 GW, co przekłada się na inwestycje rzędu 150 mld zł.

Spośród trzech państwowych spółek w morskiej energetyce wiatrowej najbardziej zaawansowana jest PGE, która planuje - wspólnie z duńskim Orstedem - do 2030 r. uruchomić dwie farmy o mocy rzędu 2,5 GW, a w połowie lat 30. trzecią - o mocy rzędu 1 GW.

Prezes Enei dodał, że spółka celowa powinna zająć się również magazynami energii, bez których jego zdaniem, nie da się płynnie sterować polskim systemem elektroenergetycznym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

TOP 6 nieoczywistych propozycji na Industriadę 2026. Poleca dr Adam Hajduga

Przed nami kolejna Industriada, czyli święto Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego. Odbędzie się w dniach 13 i 14 czerwca 2026 roku, a tegorocznym motywem przewodnim są „Twarze przemysłu”. Industriada zagości w 50 obiektach i nie sposób odwiedzić jej wszystkie. Wspólnie z dr. Adamem Hajdugą - współtwórcą festiwalu, wiceprezydentem Europejskiego Szlaku Dziedzictwa Przemysłowego i dyrektorem instytucji kultury „Szyb Staszic” w Tarnowskich Górach – przygotowaliśmy TOP 6 nieoczywistych propozycji na Industriadę 2026.

Korski: Chcą budować nową kopalnię węgla. Zapomnieli, że urzędnicze młyny mielą wolniej niż kombajny

Przeczytałem, że powstanie w naszym kraju nowa kopalnia węgla kamiennego. Ma ona funkcjonować w Dolnośląskim Zagłębiu Węglowym, gdzie nadal występują najwyższej jakości węgle koksowe. Kiedy czytam, że pierwszą koncesję, jeszcze nie wydobywczą, uzyskano w 2014 r., to zauważam, że dla niewielkiego złoża droga od decyzji do podjęcia wydobycia jest bardzo długa. Jeszcze nie zaczęli fedrować, bo po drodze pojawiła się przeszkoda w postaci działki terenu, która jest potrzebna, ale właściciel nie chce jej sprzedać. 

Jest szansa dla Megalopolis Katowice-Ostrawa? Zbliża się konferencja pod patronatem netTG.pl

Trybuna Górnicza” i portal netTG.pl patronują XXXII Międzynarodowemu Spotkaniu Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbędzie się 11 czerwca br.

Historia Bogdanki zaczęła się od odwagi śląskich geologów

Lubelska kopalnia jest dowodem, że w górnictwie najważniejsze decyzje zapadają na długo przed pierwszą toną węgla.