PGE: Odszedł nasz wielki przyjaciel ks. Zdzisław Król

Czb krol zdzislaw infulat niedziela pl

fot: niedziela.pl

Ksiądz inf. Zdzisław Król (1935-2010) zginął tragicznie na pokładzie TU 154M pod Smoleńskiem

fot: niedziela.pl

Tragiczny dzień 10 kwietnia odcisnął swoje piętno na całym narodzie. W sposób szczególny dotknął także naszą małą społeczność pracowników PGE Polska Grupa Energetyczna SA. Wśród ofiar katastrofy znajduje się śp. Ksiądz Infułat Zdzisław Król.

Sylwetkę księdza Króla przypomniano w serwisie prasowym PGE:

"Od wielu lat w czasie uroczystości związanych z naszym świętem Dniem Energetyka odprawiał dla nas mszę św. w kościele św. Aleksandra. Później zawsze przychodził do nas, aby wspólnie pomodlić się pod tablicą, poświęconą naszemu patronowi św. Maksymilianowi.

Po uroczystości znajdował też czas, aby przy kawie i cieście, które bardzo lubił, snuć niesamowite opowieści o swoim losie, o pracy w charakterze kanclerza Kurii Warszawskiej.

Często wyrażał swoje zaangażowanie w działalność na rzecz pojednania polsko-żydowskiego, mówił o konieczności upamiętnienia ofiar, a wśród nich także Polaków, którzy oddali życie za to, że postanowili ratować w czasie okupacji Żydów. Ten fakt często podkreślał, aby nikt nie zapomniał o tej tak licznej grupie Polaków.

Opowiadał nam także o pracy na rzecz środowiska Rodzin Katyńskich. Widać było, że ta działalność leży Księdzu szczególnie na sercu. Każde słowo wypowiadane
o Katyniu niosło olbrzymi ładunek emocji. Ksiądz Zdzisław mówił wielokrotnie  o potrzebie pojednania obu narodów poprzez ujawnienie prawdy.

Nie można również pominąć i tego wspomnienia, że Ksiądz Infułat był także człowiekiem o niesamowitym poczuciu humoru. W czasie naszych spotkań opowiadał
wiele anegdot i śmiesznych sytuacji ze swojej pracy duszpasterskiej, jak i z życia codziennego.

Wszyscy byliśmy pod wrażeniem tej wielkiej osobowości. Człowieka oddanego pracy i kapłaństwu, bezgranicznie wierzącego w zwycięstwo prawdy. Człowieka ciepłego
i mądrego, z którym spotkanie i rozmowa zawsze pozostawiały niezatarte wspomnienia, ale także naukę o patriotyzmie, umiłowaniu ojczyzny i konieczności ponoszenia dla niej ofiary, także z własnego życia. Ksiądz Infułat Zdzisław Król taki był i taki pozostał do końca. Ze swojego życia złożył ofiarę w miejscu tak wymownym i tak jednoznacznie kojarzącym się z ofiarą na ołtarzu ojczyzny."

 

Śp. ksiądz Zdzisław Król był kapelanem Warszawskiej Rodziny Katyńskiej w latach 1987-2007 oraz członkiem Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Przewodniczył m.in. Wydziałowi Charytatywnemu Kurii i Kolegium Konsultorów Kurii. Był postulatorem procesu beatyfiacyjnego ks. Jerzego Popiełuszki, doktorem prawa kanonicznego. Od 1992. sprawował funkcję proboszcza warszawskiej parafii Wszystkich Świętych, gdzie po odejściu na emeryturę był rezydentem. Był wielkim przyjacielem energetyków i środowisk robotniczych w archidiecezji warszawskiej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Presja kosztowa w tym ceny paliwa, może podbić ceny żywności przed Bożym Narodzeniem

Presja kosztowa w rolnictwie może skutkować podwyżkami cen żywności już w IV kwartale 2026 r., a dodatkowym czynnikiem ryzyka jest sytuacja w cieśninie Ormuz - oceniają analitycy Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.

Atomowa wikipedia

Podpisali porozumienie o współpracy z kanadyjskim dozorem jądrowym

Państwowa Agencja Atomistyki podpisała z Kanadyjską Komisją Bezpieczeństwa Jądrowego (CNSC) porozumienie o współpracy w zakresie nadzoru nad pokojowym wykorzystaniem energii jądrowej - poinformowała we wtorek PAA.

W wyniku ugody wykonawca bloku energetycznego nr 7 w Elektrowni Turów wypłacił PGE GiEK 135 mln zł

Wykonawca bloku energetycznego nr 7 w Elektrowni Turów zapłacił PGE GiEK 135 mln zł w wyniku zawartej ugody dotyczącej realizacji kontraktu na zaprojektowanie i budowę tej inwestycji - podała we wtorek w komunikacie PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna.

Wypadek w kopalni Rudna. Ciężko ranny górnik

Do poważnego wypadku doszło we wtorek 22 września w Zakładach Górniczych Rudna. W wyniku osunięcia się skał, poszkodowany został jeden z górników. Jego stan określany jest jako ciężki.