PGE: Nie będzie siłowej transfomacji, ale dialog ze stroną społeczną

1588167775 pgetorun

fot: PGE

Ciągłość i bezpieczeństwo dostaw ciepła dla klientów jest utrzymana, a część pracowników może bezpiecznie - z domu, kontrolować pracę całej sieci ciepłowniczej

fot: PGE

- Wczesną jesienią tego roku Polska Grupa Energetyczna (PGE) zamierza zaprezentować strategię działania na kolejne 10 lat, ze ścieżką odchodzenia od węgla w perspektywie co najmniej 25 lat - poinformował prezes PGE Wojciech Dąbrowski.

Podczas poniedziałkowej sesji Europejskiego Kongresu Gospodarczego Online prezes ocenił, że nie jest możliwe odejście od węgla w energetyce w horyzoncie najbliższych 10 lat.

Jego zdaniem skupienie aktywów wytwórczych opartych na węglu w osobnym podmiocie umożliwiłoby firmom energetycznym pozyskiwanie tańszego finansowania na projekty w dziedzinie odnawialnych źródeł energii.

Prezes PGE poinformował, że realizacja nowej strategii Grupy, nad którą trwają obecnie zaawansowane prace, ma dostosować ją do zmieniającej się rzeczywistości i otoczenia gospodarczego - zarówno w kontekście kryzysu spowodowanego pandemią koronawirusa, jak i np. oczekiwań UE wobec sektora energetycznego.

- Przede wszystkim naszym celem jest akumulowanie gotówki i inwestowanie w projekty związane z naszą podstawową działalnością, aby w przyszłości utrzymać przewagę konkurencyjną, być liderem polskiej elektroenergetyki - zadeklarował Dąbrowski. Potwierdził, że w nowej strategii znajdzie się ścieżka związana ze stopniowym odchodzeniem od węgla w energetyce.

- Jako grupa PGE nie widzimy możliwości odejścia od węgla w perspektywie 10 lat, co jest postulowane w UE (...). Odejście w szybkim tempie od węgla nie jest możliwe ze względów technicznych, ekonomicznych, a przede wszystkim społecznych. My konsekwentnie tę politykę będziemy prowadzili, ale z naszego punktu widzenia odejście od węgla w Polsce jest możliwe w perspektywie 25 lat, nie wcześniej - powiedział prezes PGE.

Najistotniejsze - jego zdaniem - czynniki w kontekście transformacji energetycznej to dialog i finansowanie. "Bez środków finansowych i porozumienia zmiany w energetyce będą bardzo trudne do przeprowadzenia. Nie będziemy przeprowadzali siłowej transformacji, nie mamy nawet takiego pomysłu i nie myślimy o tym" - zastrzegł Dąbrowski. Ocenił, że skuteczna zmiana w polskiej energetyce wymaga m.in. wsparcia środkami UE i "konstruktywnego dialogu ze stroną społeczną".

W ocenie prezesa PGE wydzielenie wytwarzania energii opartego na węglu do osobnego podmiotu byłby rozwiązaniem, które umożliwiłoby przedsiębiorstwom energetycznym pozyskiwanie znacznie bardziej konkurencyjnego finansowania na energetykę odnawialną - np. projekty wiatrowe na morzu i na lądzie oraz rozwój ciepłownictwa opartego na gazie. Zastrzegł, że takie rozwiązane wymagałoby decyzji politycznych i akceptacji akcjonariuszy, wśród których wiodącym jest Skarb Państwa.

W ocenie prezesa PGE produkcja energii z węgla w perspektywie 20-30 lat będzie technologią schodzącą - nie tylko z powodu regulacji klimatycznych, ale także z powodu warunków w polskich kopalniach, gdzie węgla jest coraz mniej, i zalega coraz głębiej. "Wszelkie zmiany w energetyce muszą być prowadzone w pełnej zgodzie ze stroną społeczną" - podkreślił Dąbrowski.

Pytany o odczuwane przez PGE skutki pandemii koronawirusa, prezes przypomniał, że w marcu i kwietniu zużycie energii elektrycznej było co najmniej 10 proc. niższe niż rok wcześniej. Spółka dostrzega też sygnały zatorów płatniczych, szczególnie w segmencie małych i średnich firm. "Sytuacja jest bardzo trudna, przygotowujemy się do trudnych czasów" - skomentował prezes. Zaznaczył jednocześnie, że pogorszenie sytuacji rynkowej nie wynika jedynie z pandemii koronawirusa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak automatyzacja dystrybucji przynosi zwrot z inwestycji w mniej niż rok?

Automatyzacja dystrybucji może zwrócić się przed upływem 12 miesięcy, jeśli obejmie proces generujący wysokie i powtarzalne koszty. Źródłem oszczędności są nie tylko mniejsze wydatki na materiały. Na wynik wpływają również krótszy czas pobrania, mniejsza liczba błędów, niższe koszty obsługi oraz całodobowy dostęp do zasobów. 

Mimo epidemii nie przestają fedrować. Dramatyczna sytuacja górników w Afryce

Górnicy w Kongo nadal poszukują złota mimo dużego ryzyka związanego z wirusem Ebola – pisze portal Africanews.

Górnicy z kopalni Wujek nie wyjadą na powierzchnię. Pod ziemią protestuje 11 osób

W należącej do Polskiej Grupy Górniczej kopalni Wujek (w likwidacji) trwa protest w obronie dyrektora Oddziału KWK w Likwidacji Tomasza Dudy. Jedenastu górników (na godzinę 8.00, 28 sierpnia) zapowiedziało, że nie wyjedzie na powierzchnię po zakończonej zmianie. Kolejni zapowiadają przyłączenie się do protestu, jeśli zarząd nie rozpocznie rozmów. Zwróciliśmy się z prośbą o komentarz do rzecznika prasowego PGG, czekamy na odpowiedź. Opublikujemy  ją natychmiast po otrzymaniu.

Wstrząs w kopalni Ziemowit. Na szczęście nikt nie ucierpiał

W ruchu Ziemowit KWK Piast-Ziemowit doszło do silnego wstrząsu