PGE: 2400 paneli fotowoltaicznych na górze Żar

1444823910 pge fotowoltaika gora zar pge

fot: PGE

Nowa elektrownia fotowoltaiczna leży na wysokości 740 m n.p.m., na Górze Żar

fot: PGE

PGE oddała do użytku pierwszą elektrownię fotowoltaiczną. Ma moc 0,6 MW i znajduje się na Górze Żar w Międzybrodziu Żywieckim. Jest najwyżej położoną instalacją fotowoltaiczną w Polsce - podała w środę (14 października) spółka.

Nowa elektrownia fotowoltaiczna leży na wysokości 740 m n.p.m., na Górze Żar. Zainstalowano tam 2400 paneli fotowoltaicznych, usytuowanych w 16 rzędach - każdy o mocy 250 W. Łączna powierzchnia paneli wynosi 3,5 tys. metrów kw. Ze względu na położenie, elektrownia chroniona jest specjalną instalacją odgromową składającą się z 200 masztów o wysokości 4 m każdy. Zakładana roczna produkcja energii w elektrowni fotowoltaicznej PGE kształtować się będzie na poziomie co najmniej 550 MWh brutto.

Jak powiedział prezes PGE Marek Woszczyk jest to "kolejny projekt świadczący o naszym pełnym zaangażowaniu w świadomą i stopniową dywersyfikację źródeł wytwarzania Grupy PGE. Już dziś produkujemy ok. 12 proc. energii ze źródeł odnawialnych w kraju i nadal chcemy rozwijać ten obszar działalności".

- Jesteśmy liderem w segmencie elektrowni wodnych i wiatrowych, a teraz zaangażowaliśmy się w wytwarzanie energii ze słońca. Uruchomiliśmy pierwszą elektrownią fotowoltaiczną, która pozwala nam rozszerzyć portfel wytwórczy o kolejne źródło czystej, nieemisyjnej energii elektrycznej - podkreślił.

Inwestorem projektu jest PGE Energia Odnawialna, spółka z Grupy Kapitałowej PGE, Budowa elektrowni fotowoltaicznej na Górze Żar była współfinansowana z dotacji przyznanej przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Realizacja projektu kosztowała 2,8 mln zł, z czego dofinansowanie ze środków WFOŚiGW w Katowicach sięgnęło ponad 624 tys. zł, czyli ok. 24 proc. kosztów kwalifikowalnych.

Jak podała spółka projekt elektrowni fotowoltaicznej wpisuje się w strategię biznesową Grupy PGE, zakładającej stopniową dywersyfikację źródeł wytwarzania. Na początku września wyprodukowano pierwszą energię z farmy wiatrowej Resko II o mocy 76 MW, a kolejne dwie farmy wiatrowe, Lotnisko o mocy 90 MW i Kisielice II o mocy 12 MW, uruchomione zostaną planowo do końca 2015 roku.

"Tylko w tym roku na inwestycje w aktywa wytwarzające energię z wiatru PGE przeznaczy łącznie 1 mld zł. Po ich uruchomieniu osiągnie poziom 529 MW mocy zainstalowanej w lądowej energetyce wiatrowej. Obecnie to 351 MW. PGE kontynuuje również projekt pierwszej morskiej farmy wiatrowej. W sierpniu 2015 r. ogłoszony został przetarg na pozyskanie wykonawcy do przeprowadzenia badań środowiskowych" - napisano w komunikacie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło. 

​Wypadek w KWK Piast-Ziemowit. Ranny 44-letni górnik

Do wypadku doszło w sobotę w ruchu Ziemowit KWK Piast-Ziemowit. 44-letni górnik doznał urazu podczas wykonywania prac związanych z transportem elementów przenośnika ścianowego.