PG Silesia: potrzeba dialogu ws. drogi ekspresowej

fot: Kajetan Berezowski

S1 w wariancie A, to wygenerowanie bardzo dużej straty w zasobach bilansowych kopalni

fot: Kajetan Berezowski

Droga ekspresowa S1 łącząca Mysłowice z Bielskiem-Białą nadal dzieli. Dzieli zwolenników wariantu, w którym przebiegałaby przez kopalniane pola wydobywcze i rozwiązań do niego alternatwynych. Przebieg drogi koliduje nie tylko z interesami kopalni Brzeszcze, ale także prywatnego Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia w Czechowicach-Dziedzicach.

Interpelacje poselskie, 11 uchwał władz lokalnych miast, gmin oraz komisji związkowej, spotkania z przedstawicielami Ministerstwa Gospodarki, GDDKiA, decydentami, dyskusje w mediach oraz mocne zaangażowanie Komitetu Społecznego Pracowników, Współwłaścicieli i Współpracowników PG Silesia i mieszkańców Czechowic-Dziedzic - "Silesia Walcząca", to wynik działań podjętych w celu zwrócenia szczególnej uwagi na poważne problemy społeczne, środowiskowe i gospodarcze, jakie może spowodować planowana budowa drogi ekspresowej biegnącej przez gminy Bojszowy, Miedźna i Bestwina.

Przebieg drogi S1 w wariantach proponowanych obecnie przez GDDKiA budzi kontrowersje. Planowane warianty przechodząc przez obszary górnicze kolidują z celami rozwojowymi kopalń posiadających obszary wydobywcze na terenach planowanej inwestycji. Dla PG Silesia, szczególnie inwazyjny jest wariant A, którego wybór naruszy interesy ekonomiczne i gospodarcze przedsiębiorstwa.

"Przeprowadzenie drogi S1 w wariancie A oznacza wyhamowanie inwestycji i rozwoju poprzez wygenerowanie bardzo dużej straty w zasobach bilansowych kopalni" - podkreślają przedstawiciele Silesii. Głęboko jednak wierzą, że możliwym jest wypracowanie takiego rozwiązania, które nie kolidowałoby z celami rozwojowymi kopalni na terenach planowanej inwestycji, ale też miało jak najmniejszy negatywny wpływ na środowisko, ludzi oraz lokalne społeczności.

- Jesteśmy przekonani, że co do zasady, interesy PG Silesia oraz GDDKiA są takie same - nasze działania wpisują się w zrównoważony rozwój regionu - poprawę infrastruktury a jednocześnie stworzenie korzystnych warunków dla biznesu, by dać ludziom szanse rozwoju. Celem powinno być, więc pogodzenie tych interesów. Przemysł nie może rozwijać się bez dróg, ale bez ludzi i przemysłu nie potrzebujemy dróg - mówi Thomas Lautsch, wiceprezes PG Silesia. - Potrzebujemy dialogu, konstruktywnej rozmowy.

Silesia jest prywatną kopalnią, w której współwłaścicielami są także jej pracownicy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.