Petrobaltic bliżej debiutu na giełdzie

Platf Baltic Beta LOTOS

fot: Lots

Platforma Petrobaltiku na Morzu Bałtyckim

fot: Lots

Spółka wydobywcza Petrobaltic potrzebuje pieniędzy na inwestycje. Zarząd Lotosu może więc wysłać ją na warszawską giełdę - pisze \"Parkiet\".

W rozmowie z gazetą prezes Lotosu Paweł Olechnowicz mówi, że oferta publiczna akcji Petrobaltiku mogłaby się odbyć w drugim półroczu 2010 r. Wcześniej doszłoby do konsolidacji aktywów wydobywczych grupy - norweskich i litewskich, właśnie w Petrobaltiku.

Spółka, która od lat eksploatuje złoża na szelfie Morza Bałtyckiego, wydobywa obecnie około 250 tys. ton ropy rocznie. Po uruchomieniu produkcji ze złoża YME na szelfie norweskim i zrealizowaniu innych projektów wydobywczych, będzie mogła w 2013 r. dostarczyć nawet 1 mln ton surowca - czytamy w gazecie \"Parkiet\".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Samorządy i wspólnoty mieszkańców będą mogły zakazać najmu krótkoterminowego

Do projektu nowelizacji regulującej najem krótkoterminowy wrócą przepisy uprawniające gminy, wspólnoty oraz spółdzielnie mieszkaniowe do zakazywania najmu krótkoterminowego - przekazał w środę przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.

Co trzecia rodzina kłóci się o koszty utrzymania domu

Wysokie koszty utrzymania gospodarstwa domowego to główny powód konfliktów 31 proc. rodzin z dziećmi; ankietowani kłócą się też m.in. o brak oszczędności - wynika z badania BIG InfoMonitor. Dane wskazują również, że kwota niezapłaconych alimentów sięga niemal 17 mld zł.

CPN to już przeszłość, napięty budżet nie pozwala na kontynuację

Program Ceny Paliwa Niżej zakończył się, to już przeszłość i nie ma w tej chwili możliwości jego kontynuacji ze względu na "bardzo napięty" budżet państwa - poinformował w środę  minister energii Miłosz Motyka.

Dolina Miedziowa. Co państwo chce zbudować wokół polskiej miedzi?

Polska od lat ma jeden z najważniejszych atutów surowcowych w Europie – miedź. Przez dekady był on jednak przede wszystkim domeną KGHM Polska Miedź: od wydobycia rudy, przez hutnictwo i rafinację, aż po sprzedaż metalu. Koncepcja Doliny Miedziowej, promowana przez wiceministra rozwoju i technologii Michała Jarosa, oznacza zmianę myślenia: państwo chce, aby wokół KGHM powstał szerszy ekosystem przemysłowy, w którym obok państwowego giganta funkcjonują prywatne firmy, inwestorzy zagraniczni, uczelnie, startupy i producenci zaawansowanych wyrobów.