PERN: lepsze wyniki finansowe

fot: Andrzej Bęben/ARC

Obawy o eskalację konfliktu w Syrii doprowadziły w środę (28 sierpnia) rano do wzrostu cen europejskiej ropy Brent do ponad 117 dolarów za baryłkę

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zysk netto Przedsiębiorstwa Eksploatacji Rurociągów Naftowych (PERN) "Przyjaźń" za pierwszy kwartał tego roku wyniósł 57,3 mln zł i był wyższy o 9 proc. w porównaniu z zyskiem netto za analogiczny okres 2014 r., który spółka wypracowała na poziomie 52,4 mln zł.

Przychody PERN z działalności operacyjnej w okresie od 1 stycznia do 31 marca 2015 r. wyniosły ponad 160,3 mln zł, co oznacza wzrost o 6 proc. w porównaniu z tym samym okresem roku ubiegłego, gdy wynik ten wyniósł 151,7 mln zł - poinformowała PAP we wtorek spółka.

- Ten wynik to efekt konsekwentnej realizacji naszej strategii, poszukiwania nowych źródeł dochodu, optymalizacji kosztów i utrzymującego się na stosunkowo wysokim poziomie transportu surowca systemem "Przyjaźni" - ocenił prezes PERN Marcin Moskalewicz.

Z danych spółki wynika, że w pierwszym kwartale tego roku ilość przetłoczonej ropy naftowej zarządzanymi przez nią rurociągami osiągnęła poziom 11,3 mln ton, czyli była o 3 proc. wyższa od analogicznego okresu w 2014 r., gdy było to 11 mln ton surowca.

PERN jest jednoosobową spółka Skarbu Państwa, strategiczną dla bezpieczeństwa energetycznego Polski i należącą do tzw. infrastruktury krytycznej. Zarządza na terenie kraju siecią ponad 2,6 tys. km rurociągów naftowych i paliwowych oraz bazami magazynowymi o łącznej pojemności ok. 3,2 mln metrów sześc. Rurociągami naftowymi spółka tłoczy surowiec z Rosji - ok. 50 mln ton rocznie - do rafinerii PKN Orlen i Grupy Lotos oraz rafinerii niemieckich - PCK Schwedt i Mider Spergau.

W kwietniu PERN informował, że zysk netto za 2014 r. wyniósł tam 207,2 mln zł i był wyższy od uzyskanego rok wcześniej, gdy osiągnął on poziom 205,8 mln zł. W 2014 r. wzrosły też przychody ze sprzedaży spółki, które osiągnęły poziom 625 mln zł przy 608,4 mln zł w 2013 r.

W 2013 r. PERN rozpoczął na terenie Portu Gdańsk budowę pierwszego w kraju Terminalu Naftowego. To strategiczna inwestycja spółki, która ma zapewnić m.in. elastyczność dostaw ropy naftowej dla polskich i niemieckich rafinerii. Finalizacja pierwszego etapu inwestycji z przeznaczeniem na ropę naftową planowana jest po koniec 2015 r.

Terminal ma służyć do przeładunku i składowania ropy naftowej oraz paliw, a także produktów chemicznych. Jego budowa będzie realizowana w dwóch etapach. Trwający obecnie pierwszy obejmuje m.in. sześć zbiorników na ropę naftową o pojemności 62,5 tys. metrów sześc. każdy oraz infrastrukturę niezbędną do ich obsługi. Drugi etap zakłada budowę zbiorników o łącznej pojemności 325 tys. metrów sześc. do magazynowania produktów ropopochodnych, chemikaliów, paliwa lotniczego JET-A i biokomponentów. Do terminalu zostanie doprowadzona bocznica kolejowa. Wybudowana zostanie też stacja autocystern.

Realizacja całego przedsięwzięcia, czyli obu etapów, powinna zakończyć się w 2018 r. Łączny koszt gdańskiego terminalu PERN szacowany jest na ok. 826 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielonka: Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem

Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem - ocenił główny ekonomista Konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka. Jego zdaniem, polska gospodarka utknęła w fazie słabego wzrostu przy podwyższonej inflacji kosztowej.

Domański: Gospodarka w światowej czołówce wzrostu gospodarczego

Polska gospodarka pozostaje w światowej czołówce wzrostu gospodarczego; napędza go silny popyt krajowy - podkreślił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, który w ten sposób skomentował dane GUS o 3,5-proc. wzroście polskiego PKB w I kwartale tego roku.

Rekordowe wypłaty! Ubezpieczyciele wypłacili 5,7 mld zł z OC i AC w I kwartale

W pierwszym kwartale 2026 r. zakłady ubezpieczeń wypłaciły niemal 5,7 mld zł odszkodowań z polis komunikacyjnych OC i AC, o 11,4 proc. więcej niż rok wcześniej - podał Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG). Najwięcej szkód zgłaszano po zdarzeniach, do których dochodziło w poniedziałki.

Nie będzie referendów w Chorzowie i Będzinie. Za mało podpisów i uchybienia formalne

Prezydenci Chorzowa i Będzina mogą spać spokojnie. Komisarze wyborczy odrzucili wnioski o przeprowadzenie referendów w tych miastach. W Chorzowie referendum nie obędzie się z powodu zbyt małej liczny ważnych podpisów poparcia, a w Będzinie z powodu uchybień formalnych.