Pełne poparcie dla noweli dot. emerytur i rent z FUS

fot: Krystian Krawczyk

Intencją posłów, którzy przygotowali projekt, było znalezienie tego, "co można zrobić w tym niedoskonałym systemie, aby przynajmniej części osób wydawał się on bardziej odpowiadający życiu"

fot: Krystian Krawczyk

Posłowie wszystkich klubów zapowiedzieli we wtorek poparcie dla projektu noweli ustawy o emeryturach i rentach z FUS. Przewiduje on doprecyzowanie zasad wyliczania kapitału początkowego oraz wysokości świadczenia emerytalnego.

We wtorek (3 marca) w Sejmie komisja polityki społecznej i rodziny przedstawiła sprawozdanie z wielomiesięcznych prac na projektem noweli, który przygotowali posłowie SLD.

Sprawozdawca komisji Anna Bańkowska (SLD) wskazywała, że intencją posłów, którzy przygotowali projekt, było znalezienie tego, "co można zrobić w tym niedoskonałym systemie, aby przynajmniej części osób wydawał się on bardziej odpowiadający życiu".

- Proponujemy pięć zasadniczych zmian. Pierwsza sprawa to są zmiany dotyczące operowania tablicami dalszego trwania życia. Wszyscy wiemy, że emerytura "po nowemu" jest obliczana jako kapitał przemnożony przez określony wskaźnik wyznaczony dalszym trwaniem życia (...) i zgromadzonych składek.

Posłanka wskazała, że dalsze trwanie życia wydłuża się każdego roku, co z jednej strony powinno wszystkich nas cieszyć - jednocześnie wydłużanie to decyduje o wymiarze świadczenia emerytalnego. Podkreślała, że dotychczas obowiązujące przepisy są niesprawiedliwe dla osób, które zdecydowały się pracować mimo osiągnięcia wieku emerytalnego.

- Dalsze trwanie życia zabiera tym ludziom część emerytury, którą osiągnęliby z tytułu dłużej opłacanych składek. Proponujemy, by jeśli jest to korzystniejsze dla ubezpieczonego, do ustalania wysokości emerytury stosować tablice trwania życia z dnia, w którym ubezpieczony osiągnął wiek emerytalny lub z dnia, w którym przechodzi na emeryturę. Jest to zmaterializowanie hasła, które mówi: pracuj dłużej, będziesz miał wyższe świadczenie.

Marek Hok z PO wskazywał, że członkowie komisji polityki społecznej i rodziny, mimo iż należą do różnych ugrupowań, porozumieli się, by "naprawiać ten bardzo skomplikowany system".

- Na tę zmianę czekają tysiące ludzi, emerytów, którzy czasami czują się pokrzywdzeni - wskazał Hok. Poinformował też, że jego klub będzie głosował za przyjęciem zaproponowanych rozwiązań.

W podobnym tonie wypowiadał się poseł PiS Stanisław Szwed.

- Te zmiany są korzystne dla ubezpieczonych, bo pozwalają na nowo przejrzeć kapitał początkowy, a jak wiemy, jest to istotny element obliczania emerytury według nowych zasad, czyli od stycznia 1999 r. - mówił poseł PiS.

Dodał, że podczas głosowania projektu posłowie jego klubu opowiedzą się za jego przyjęciem.

Z kolei Henryk Smolarz (PSL) deklarując poparcie dla dokumentu stwierdził, że ten projekt "wzmacnia w Polakach przekonanie, że można prowadzić skuteczny dialog".

- Przekonanie, że można osiągnąć kompromis, a przede wszystkim przygotować rozwiązania, które budują w nas wiarę w poszukiwania rozwiązań bardziej sprawiedliwych, dostosowanych do różnych sytuacji, które niesie ze sobą życie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielona Pracownia pod Chmurką w Skrzydlowie otwarta. Nowa eko-inwestycja w gminie Kłomnice

Szkoła Podstawowa w Skrzydlowie zyskała nowoczesną, ekologiczną przestrzeń do nauki na świeżym powietrzu. 15 maja oficjalnie otwarto tam „Zieloną Pracownię pod Chmurką”, która ma pomóc w praktycznym poznawaniu przyrody. Inwestycja warta ponad 177 tys. zł została zrealizowana przy wsparciu WFOŚiGW w Katowicach

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło.