Pawlak: w sprawie klimatu najważniejsze globalne porozumienie

fot: Maciej Dorosiński

Wicepremier Pawlak podkreślił, iż pod względem struktury zużycia energii pierwotnej Polska jest jednym z najmniej uzależnionym od importu energii krajów UE

fot: Maciej Dorosiński

Ze strony polskiej polityce klimatycznej mówimy tak, ale potrzebne jest globalne porozumienie - powiedział wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak. Jego zdaniem bez spełnienia tego warunku nie będzie sukcesu polityki ograniczania emisji CO2.

Podczas otwarcia w piątek w Warszawie VIII Międzynarodowej Konferencji NEUF 2012 New Energy User Friendly "Narodowy Program Rozwoju Gospodarki Niskoemisyjnej", Pawlak ocenił, że polityka klimatyczna jest bardzo istotna dla każdego kraju.

Przypomniał, że w sierpniu 2011 roku Rada Ministrów przyjęła założenia Narodowego Programu Rozwoju Gospodarki Niskoemisyjnej.

- Program ten będzie stanowił podstawę do aktywnego udziału Polski w kształtowaniu takiej polityki energetycznej - podkreślił.

Wicepremier dodał, że niezbędnym czynnikiem prowadzącym do sukcesu polityki klimatycznej, jest światowe porozumienie w kwestii gospodarki niskoemisyjnej.

- Polityce klimatycznej, ze strony polskiej mówimy tak, ale potrzebne jest globalne porozumienie. Bez globalnego porozumienia trudno sobie wyobrażać sukces polityki klimatycznej - mówił.

Jak zaznaczył, podobnie jak w przypadku globalnej polityki finansowej, konieczna jest światowa koordynacja. Jego zadaniem poprawi to m.in. konkurencyjność Europy.

Pawlak powiedział, że powinno się zamienić debaty na działania praktyczne. Podkreślił także, że niezbędne jest odpowiednie dofinansowanie państw i firm, angażujących się w gospodarkę niskoemisyjną.

Przewodniczący Społecznej Rady Narodowego Programu Redukcji Emisji, b. przewodniczący PE prof. Jerzy Buzek ocenił, że w Polsce należy inwestować w "coraz czystszą, niskoemisyjną energetykę".

Przypomniał, że UE w Traktat Lizboński "wpisała" solidarność energetyczną. Zdaniem Buzka, z tego powodu powstały trzy zadania dla UE.

- Bezpieczeństwo zewnętrzne (koordynacja, uzgadnianie zakupów energii na zewnątrz Unii), rynek (wspólny jednolity rynek energii) i rozwój nowych technologii - mówił.

Jak zaznaczył, "bez nowych technologii nie pokonamy przeszkód, które stoją przed nami. Chodzi o to, by energetyka była bezpieczna dla środowiska, na odpowiednio wysokim poziomie i możliwe tania".

Buzek zaznaczył, że jeśli Polska chce znaczyć na mapie Europy, powinna przekonywać partnerów w Unii, do tego, że "nie gospodarka niskowęglowa jest ważna, ale niskoemisyjna".

Jak dodał, wdrożenie w Polsce rozwiązań technologicznych ograniczających emisję CO2 takich jak w Bełchatowie, jest konieczne.

- Musimy pokazać, że potrafimy robić coś w kierunku zmniejszenia emisji CO2 przy wykorzystaniu węgla - mówił.

Wiceminister gospodarki Grażyna Henclewska podkreśliła, że wszystkie państwa rozwinięte powinny podjąć wysiłek w kierunku przejścia na gospodarkę niskoemisyjną. Jej zdaniem, państwa rozwijające się powinny działania dostosować do swych możliwości.

- Rząd podjął z własnej inicjatywy różnorakie działania, które prowadzą do redukcji emisji gazów cieplarnianych. W rezultacie w 2008 roku osiągnęliśmy znaczną, bo 30-proc. redukcję emisji w porównaniu do roku 1988, a nasz PKB wzrósł o ponad 70 proc. (...) pokazuje to, że możliwa jest istotna redukcja emisji przy zachowaniu dobrej kondycji gospodarki - zaznaczyła.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.