Pawlak: To już nie PRL

To już nie jest PRL, żeby sprawy górnictwa załatwiać w Warszawie - powiedział wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak.

Do Warszawy przyjechała w środę grupa kilkudziesięciu żon górników. Wręczyły przedstawicielce ministerstwa petycję, w której opisana jest sytuacja w zakładzie. Zgodziły się również na rozmowy w Centrum Dialogu Społecznego, gdzie spotkają się z pracownikami resortu.

Odpowiedział tak na pytanie dlaczego pojawił się na opłatku PSL w Lublinie, a nie spotkał się w stolicy z żonami górników z kopalni Budryk  - czytamy na portalu gazeta.pl.

- Nie możemy dopuścić do sytuacji, że ten kto głośniej krzyczy dostaje więcej - skomentował Pawlak żądania strajkujących górników kopalni Budryk. Dodał, że na 130 tys. osób pracujących w górnictwie protestują tylko pracownicy Budryka, choć też mieli zagwarantowane podwyżki.

Dziś rano pod Ministerstwem Gospodarki zjawiło się 50 żon górników z kopalni Budryk, które oczekiwały, że będą mogły porozmawiać z wicepremierem. Nie zastały go, bo miał zaplanowaną wizytę w Lublinie, gdzie uczestniczy w opłatku PSL, a także ma spotkać się ze społecznością Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

- Niech związkowcy nie zasłaniają się kobietami - skwitował Pawlak.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Ponad 70 proc. Polaków regularnie monitoruje wydatki na energię w sezonie grzewczym

W opinii 67 proc. Polaków najbardziej odczuwalne jesienią podwyżki dotyczą opłat za ogrzewanie i energię - wynika z badania Santander Consumer Banku.

PSE ostrzegają przed oszustami podszywającymi się pod dział finansowy spółki

Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) ostrzegły przed próbami oszustwa wymierzonymi w kontrahentów spółki. Jak poinformowały, otrzymały zgłoszenie od wykonawcy, który dostał e-mail podpisany nazwą PSE S.A., wysłany z adresu spoza domeny pse.pl - podały PSE w piątek.