Pawlak: System wskaźnikowo-aukcyjny lepszy od propozycji KE

Pawalak 04 TON

fot: Jarosław Tondos

- Dziwi mnie, że na stocznie po cichu daliśmy 700 milionów, a na górnictwo pieniędzy nie ma - mówi wicepremier Pawlak

fot: Jarosław Tondos

Proponowany przez Polskę wskaźnikowo-aukcyjny system przydziału uprawnień do emisji CO2 jest lepszy od rozwiązań postulowanych przez Komisję Europejską. Mam nadzieję, że nasza koncepcja zostanie przyjęta – powiedział wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak podczas konferencji prasowej zorganizowanej 15 października br. w Ministerstwie Gospdoarki.

Zdaniem wicepremiera, system wskaźnikowo-aukcyjny to jeden z najważniejszych dla polskiej gospodarki projektów w tym roku - podąło biuro prasowe Minsterstwa Gospodarki.

- Nie widzę powodów, dla których mielibyśmy nie przeforsować naszych propozycji – powiedział. - Musimy zgodnie dbać o polskie interesy – dodał Waldemar Pawlak, odnosząc się do działań polskiej delegacji w Brukseli. Na szczyt UE poświęcony m.in. sprawom pakietu klimatyczno-energetycznego udali się premier Donald Tusk i prezydent Lech Kaczyński.

Wicepremier poinformował, że postulowana przez Polskę koncepcja promuje stosowanie najnowocześniejszych, niskoemisyjnych rozwiązań.

– W tym systemie przedsiębiorca pracujący na najlepszej dostępnej w UE technologii w danej dziedzinie, mający np. najsprawniejszą elektrownię węglową, otrzymuje prawo do 100 jednostek emisji za darmo – wyjaśnił. Elektrownie funkcjonujące w oparciu o mniej efektywne technologie, produkujące np. o 10 jednostek dwutlenku węgla więcej niż najsprawniejsza elektrownia, będą musiały kupić uprawnienie do emisji tych dodatkowych jednostek na aukcji.

Zdaniem wicepremiera różnica między oboma propozycjami jest bardzo wyraźna.

- W przypadku propozycji KE przedsiębiorca będzie musiał zapłacić za 100 proc. swoich emisji bez względu na to, jaką technologią dysponuje - powiedział. – W naszej koncepcji przedsiębiorstwa emitujące o 10 proc. więcej niż ustalony wskaźnik najniższej emisji zapłacą dużo mniej, niż te, które o 20 proc. przekroczą dopuszczalną normę. W przypadku propozycji KE różnice kosztów ponoszonych przez elektrownie będą znikome – dodał.

W opinii ministra gospodarki polskie rozwiązania o wiele efektywniej pozwolą zrealizować cele, które KE zawarła w pakiecie klimatycznym.

- Nasza koncepcja skłania do poszukiwania najlepszych technologii, obniżania emisji oraz nie przenosi na konsumentów kosztów administracyjnego systemu przydziału uprawnień - powiedział. Jej wprowadzenie pozwoli też uniknąć emigracji przedsiębiorstw z sektorów energochłonnych, które chcąc uniknąć kosztów związanych z emisją CO2, mogłyby przenosić swoją działalność poza UE.

Według wicepremiera Pawlaka propozycja KE faworyzuje też kraje, których sektory energetyczne zdominowane są przez elektrownie jądrowe i gazowe. – Polska nie może być karana za to, że jest członkiem UE. Nie widzę uzasadnienia dla forsowania rozwiązań ewidentnie niekorzystnych dla krajów, w których produkcja energii opiera się na węglu – powiedział. Stanowisko Polski podzielają Czechy, Słowacja i Węgry, podobne rozwiązania postulują również Włochy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na tegoroczne wakacje wydamy średnio niemal 300 zł więcej na osobę niż rok temu

Średnio 2042 zł wyda statystyczny Polak na tegoroczne wakacje; to o niemal 300 zł więcej niż rok wcześniej - wynika z badania "Wakacyjny Portfel Polaków 2026". Przeciętne gospodarstwo domowe na letni wypoczynek przeznaczy ok. 5,1 tys. zł, czyli ponad 700 zł więcej niż w 2025 r.

Łzy w cechowni i wagonik z ostatnią toną węgla. Historyczny koniec wydobycia w KWK Bielszowice

W czwartek, 25 czerwca, po 122 latach działalności symbolicznie zakończono wydobycie węgla w kopalni Bielszowice. - Przez te wszystkie dekady Bielszowice były naszym wspólnym domem i miejscem ciężkiej pracy. Złoża, które pozostawili nam nasi przodkowie, pozwoliły zbudować pomyślność wielu pokoleń - podkreślano podczas czwartkowej uroczystości.

Energetyczni giganci podpisali list intencyjny ws. odbudowy energetyki Ukrainy

Szefowie PGE, Orlenu, Enei i Tauronu podpisali w Gdańsku list intencyjny dotyczący zaangażowania w odbudowę ukraińskiej infrastruktury energetycznej. Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podkreślił, że nie wyobraża sobie, żeby polskie firmy nie brały udziału w odbudowie Ukrainy.

Górnicza spółka wygrała proces z ekologami. Poszło o koncesję

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Fundacji Frank Bold. Tym samym zakończył się wieloletni spór dotyczący koncesji Kopalni Turów.