Pawlak: obniżenie ceny akcji Lotosu do zera to ewenement na skalę światową

Pawalak 02 TON

fot: Jarosław Tondos

Waldemar Pawlak powiedział, że rządowa umowa gazowa między Polską a Rosją powinna być podpisana w przyszłym tygodniu

fot: Jarosław Tondos

Obniżenie przez analityka UniCredit ceny docelowej jednej akcji Lotosu do zera to ewenement na skalę światową - poinformował na dzisiejszej konferencji wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak, cytowany za doniesieniami PAP przez portal gazeta.prawna.pl.

- Tego typu działania mogą prowadzić do próby przejęcia instytucji za bardzo niską cenę - powiedział Pawlak. Dodał, że sprawa raportu wymaga wyjaśnienia.

Analityk UniCredit Robert Rethy obniżył cenę docelową jednej akcji Lotosu do zera z 25 zł i podtrzymał rekomendację \"sprzedaj\". Zdaniem analityków, jest ponad 50-proc. prawdopodobieństwo, że Lotos może nie przetrwać w obecnej strukturze.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czy wydobycie w Polsce faktycznie przestało się opłacać? O tym w najnowszej „Górniczej"

Jakie smutne wnioski dla polskiego górnictwa wynikają z najnowszego raportu Fundacji Instrat? Jak komentuje je były wiceminister gospodarki, Jerzy Markowski? Dlaczego JSW nie może upaść? O tym m.in. przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej, która ukaże się już w najbliższy piątek 14 sierpnia. 

Poseł Matusiak szuka „grabarzy górnictwa”, ale zapomniał, ile kopalń zlikwidował PiS. Przypomnieli mu internauci

Poseł Grzegorz Matusiak z Prawa i Sprawiedliwości znów stroi się w piórka obrońcy polskiego górnictwa. W mediach społecznościowych opublikował wpis o tym, że Platforma Obywatelska to „grabarze polskiego górnictwa”. Zapomniał jednak wspomnieć, że to za rządów Prawa i Sprawiedliwości w stan likwidacji postawiono 14 kopalń węgla kamiennego lub ich wydzielonych części.

Jak to jest z wolnym za 15 sierpnia? PIP wyjaśnia

Państwowa Inspekcja Pracy tłumaczy zasady odbierania przez pracowników dnia wolnego za 15 sierpnia.

159 nowoczesnych urządzeń pomogło nadzorowi górniczemu

Nadzór górniczy został wyposażony w nowoczesny sprzęt do monitorowania. Pomogły w tym środki z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.