Pawlak nie widzi potrzeby wprowadzenia w Polsce podatku bankowego

Pawlak2 BAR

fot: Bartłomiej Szopa

Wicepremier Pawlak przypomniał podczas spotkania m.in. o tym, że do sierpnia 2010 r. zarówno polski eksport do Chin, jak i import z Chin wzrosły o blisko 30 proc

fot: Bartłomiej Szopa

Wicepremier Waldemar Pawlak jest przeciwnikiem podatku bankowego. Chce natomiast uregulowania sprawy spreadów bankowych, czyli różnicy między ceną sprzedaży a kupna waluty w przypadku spłaty kredytów walutowych. Zapewnił, że resort gospodarki ma już stosowny projekt ustawy.

Pawlak uważa, że nie trzeba wprowadzać dodatkowego podatku od banków, ponieważ w Polsce działa Bankowy Fundusz Gwarancyjny. - Biorąc pod uwagę całokształt sytuacji na rynku finansowym, nie ma teraz takiej potrzeby - powiedział minister gospodarki w poniedziałek podczas spotkania z dziennikarzami.

Wyjaśnił, że np. w Wielkiej Brytanii, podatek od banków wprowadzono, bo tam nie było odpowiednika polskiego BFG. Według Pawlaka, BFG jest kołem ratunkowym na wypadek turbulencji na rynku.

Za to według niego ustawowego uregulowania wymaga sprawa spreadów bankowych, czyli różnicy w cenie między sprzedażą a kupnem walut w przypadku spłaty kredytów walutowych. - Na pewno potrzebne jest uregulowanie relacji między klientami a bankami w zakresie kredytów walutowych, szczególnie, jeżeli chodzi o kształtowanie spreadów - powiedział minister.

Pawlak poinformował też, że resort gospodarki przygotował projekt ustawy, dzięki któremu osoby spłacające kredyty zaciągnięte w obcych walutach odczułyby finansową ulgę. Projekt przewiduje możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w walucie, w której zostały zaciągnięte kredyty albo po kursie średnim NBP, a nie jak obecnie rynkowym. Zdaniem wicepremiera rekomendacja S II (wydana przez Komisję Nadzoru Finansowego), która umożliwia spłatę kredytów bezpośrednio w walucie, nie została w pełni wdrożona. Zdaniem Pawlaka taka możliwość istnieje tylko teoretycznie.

- Zebraliśmy opinie innych resortów. Technicznie nie jest to zbyt skomplikowane rozwiązanie. Dużo zależy od woli politycznej. Jest to możliwe do przyjęcia nawet w pierwszym kwartale, jeżeli byłoby szersze porozumienie na ten temat - powiedział wicepremier.

Dodał, że w ten sposób klienci banków mieliby możliwość wyboru najkorzystniejszego dla siebie trybu spłacania kredytu hipotecznego zaciągniętego w obcej walucie. Zaznaczył, że główne koszty kredytu powinny być związane z oprocentowaniem i prowizjami, a nie mało przejrzystymi mechanizmami kształtowania relacji kursowych.

Zgodnie z uproszczonymi szacunkami Ministerstwa Gospodarki, banki zyskują rocznie na spreadach walutowych ok. 1-1,5 mld zł. - To ta przestrzeń, w której możemy szukać kompromisu. Część z tych środków może pozostać u klientów, a część w bankach - zapowiedział Pawlak.

Ponadto Pawlak powiedział, że rząd proponując zmiany w dzieleniu składek emerytalnych nie złamał umowy społecznej. Wicepremier wyjaśnił, że rząd jest odpowiedzialny za gwarancje wypłat emerytur i tego dotrzymuje.

- Trzeba brać pod uwagę, że dzisiaj transfer do OFE jest w dużej mierze robiony z długu. Można powiedzieć, że przyszłe pokolenia będą obciążone podatkami z tytułu przyszłych emerytur, ale jeszcze odsetkami od tych długów, które zostały zaciągnięte na transfer do OFE. Wtedy ten rachunek korzyści i kosztów wygląda nieco inaczej, niż gdyby to był transfer wyłącznie z nadwyżki budżetowej - powiedział Pawlak.

Według niego kluczowe jest, aby emerytury były pewne i na przyzwoitym poziomie. - Mechanizm OFE może być tym elementem dodatkowym, wspierającym. Natomiast, jeżeli doszłoby do zachwiania równowagi i stabilności mogłoby się okazać, że wypłaty z OFE byłyby również bardzo zagrożone, chociażby poprzez spadek na rynkach finansowych i na giełdzie - dodał.

Rząd zamierza zmienić system emerytalny, by ograniczyć przyrost długu publicznego i deficytu. Zamiast 7,3 proc. składki do Otwartych Funduszy Emerytalnych ma trafiać 2,3 proc. Pozostałe 5 proc. będzie księgowane na indywidualnych kontach osobistych w ZUS. Docelowo w roku 2017 r. OFE mają dostawać 3,5 proc. składki. Zmiany miałyby zacząć obowiązywać od 1 kwietnia 2011 r.

Premier Donald Tusk uzasadniając proponowane zmiany mówił w ubiegłą środę w Sejmie, że jeśli system emerytalny nie zostanie szybko zmieniony, to nawet w przypadku drastycznych cięć wydatków, dług publiczny będzie rósł.

W ubiegłym tygodniu minister finansów Jacek Rostowski zapowiedział, że podatek bankowy może zostać wprowadzony jeszcze w 2011 roku. Uzyskane w ten sposób pieniądze nie trafiałyby do budżetu, ale byłyby odkładane na specjalnym funduszu. Służyłby on w przyszłości do ewentualnego ratowania banków.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawie 90 mieszkań na osiedlu KTBS przy ul. Kosmicznej już zajętych. W Katowicach powstanie kolejny budynek

Nowe osiedle Katowickiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego przy ul. Kosmicznej w Katowicach zaczyna tętnić życiem. Spośród 111 mieszkań blisko 90 przekazano już mieszkańcom, a wielu lokatorów zdążyło się wprowadzić. KTBS przygotowuje jednocześnie następną inwestycję mieszkaniową przy ul. Kossutha.

Wszystko o górniczych płacach. Jakie było średnie wynagrodzenie?

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o płacach górników, które były zróżnicowane w zależności – na przykład – od kondycji kopalń i spółek węglowych. Ale w 31. numerze „Trybuny Górniczej” z 8 sierpnia 1996 r. znalazło się i wiele innych interesujących tematów.

SRK zachęca do oddawania krwi. Ważna każda kropla

W najbliższy wtorek, 11 czerwca, w Spółce Restrukturyzacji Kopalń odbędzie się akcja oddawania krwi.

Pompa ciepła z pułapką. Zezwolenie od nadzoru górniczego masz? Grozi ci gigantyczna kara

O komfortowym mieszkaniu, na dodatek samowystarczalnym energetycznie, marzą dziś miliony naszych rodaków w kraju. Gruntowe pompy ciepła mogą po części te marzenia spełnić. Te nowoczesne urządzenia grzewcze, wykorzystujące energię zgromadzoną w ziemi, doskonale nadają się do ogrzewania domu i przygotowania ciepłej wody. Zyskują coraz większą popularność. Nie wszyscy jednak świadomi są tego, że ich instalacja często wymaga zastosowania przepisów ustawy Prawo geologiczne i górnicze. Warto się z nimi zapoznać, zanim będzie za późno.