- Wydaje się, że w tym kontekście szanse i perspektywy dla General Motors w Gliwicach są znacznie lepsze, bo niewątpliwie Amerykanie mają podejście bardzo pragmatyczne i doceniają efektywność i sprawność funkcjonowania firmy - powiedział Pawlak w środę dziennikarzom.
Amerykański koncern samochodowy General Motors Co. ogłosił w środę, że nie będzie sprzedawać niemieckiego Opla kanadyjsko-rosyjskiemu konsorcjum. Decyzję umotywował \"korzystną zmianą sytuacji na rynku\" oraz strategicznym znaczeniem marki dla koncernu. General Motors chce jednak zrestrukturyzować Opla; plan restrukturyzacji ma być wkrótce przedstawiony rządom Niemiec i innych krajów.
Decyzja dyrekcji GM nastąpiła po trwających prawie rok trudnych negocjacjach z kanadyjsko-rosyjskim konsorcjum, w którym główną rolę odgrywa kanadyjski producent części samochodowych Magna International. Jego partnerem jest rosyjski Sbierbank. GM zamierzał sprzedać konsorcjum 55 udziałów w Oplu.
- Rada nadzorcza General Motors podziękowała konsorcjum Magna-Sbierbank za aktywną współpracę w tych trudnych czasach i zdecydowała, że dalej General Motors będzie prowadził zakłady bezpośrednio - skomentował Pawlak. Zaznaczył, że już parę miesięcy temu wskazywał, że to decyzje General Motors będą kluczowe dla przyszłości gliwickich zakładów.
Zmiany własnościowej obawiali się związkowcy z gliwickiej fabryki, którzy w październiku poprosili resort gospodarki o interwencję w sprawie przyszłości zakładu. W środę z \"umiarkowanym optymizmem\" przyjęli decyzję General Motors o rezygnacji ze sprzedaży europejskiego Opla kanadyjsko-rosyjskiemu konsorcjum. Działacze Solidarności uważają, że obawy o przyszłość fabryki są dziś mniejsze, ale wciąż pozostają.
Park z górniczym rodowodem czeka kompleksowa rewitalizacja
Park Miejski w Tarnowskich Górach czeka kompleksowa rewitalizacja warta 33 mln zł. Samorząd pozyskał na ten cel 31,5 mln zł dofinansowania z funduszy unijnych, a prace mają zakończyć się do grudnia 2028 r.