Parlament Europejski: niekorzystne zapisy dla łupków

fot: Maciej Dorosiński

Parlament Europejski odrzucił propozycję Komisji Europejskiej dotyczącą wycofania z rynku części uprawnień do emisji CO2

fot: Maciej Dorosiński

Komisja środowiska PE przyjęła w czwartek (11 lipca) niekorzystne zapisy dotyczące gazu łupkowego. Chce, żeby poszukiwania surowca były objęte pełną oceną oddziaływania na środowisko, co może zmniejszyć opłacalność wydobycia. Przyjęte zapisy krytykują polscy europosłowie.

Chodzi o projekt dyrektywy ws. oceny skutków inwestycji publicznych i prywatnych na środowisko naturalne. Zdaniem polskich europosłów przyjęte w czwartek zapisy są niekorzystne dla sektora wydobycia gazu łupkowego, bo wymuszają przeprowadzanie procedury oceny oddziaływania na środowisko na każdym etapie inwestycji, także w trakcie poszukiwań. Przełoży się to na wyższe koszty inwestycji i wydłuży ich czas.

- Poprawka przeszła głosami grupy socjalistów, zielonych, ale również i liberałów, którzy od miesięcy prowadzą intensywną kampanię antyłupkową w Brukseli - powiedział w czwartek po głosowaniu europoseł Bogusław Sonik (PO), który jest członkiem komisji środowiska.

Jego zdaniem to kolejna próba doprowadzenia do komercyjnej nieopłacalności wydobycia gazu łupkowego w Europie.

- Nie ma żadnych podstaw, aby również fazę rozpoznawczą obejmować tak rygorystycznymi środowiskowymi regułami - skomentował.

Przyjęte zapisy krytykuje również europoseł Konrad Szymański (PiS). "Dzisiejsze głosowania w komisji ochrony środowiska (...) są bardzo złym sygnałem dla branży ropy i gazu ze złóż niekonwencjonalnych. Posłowie gremialnie poparli najbardziej radykalne obciążenia biurokratyczne dla poszukiwań i wydobycia ropy i gazu z takich złóż" - podkreślił.

Zdaniem Szymańskiego, debata wokół tych zapisów była wyraźnie nacechowana niechęcią do gazu niekonwencjonalnego. "Posłowie wiedzą, że nie mają żadnych instrumentów, by zakazać wydobycia gazu łupkowego w Europie. Wobec bezsilności w tym obszarze starają się wprowadzić nieproporcjonalne obciążenia biurokratyczne dla sektora energetycznego gazu i ropy. To działanie na szkodę interesów gospodarczych Europy, szczególnie Polski. Mam nadzieję, że Rada zaprezentuje w tym względzie bardziej rozsądne stanowisko, ale to czerwony alarm dla polskiego rządu" - dodał.

Głosowanie nad projektem dyrektywy na sesji plenarnej odbędzie się prawdopodobnie we wrześniu.

KE może przed końcem roku zaproponować nowe przepisy regulujące środowiskowe aspekty wydobycia gazu łupkowego w UE. Propozycja ma bazować na analizie wyników konsultacji społecznych i opracowań dot. wpływu wydobycia gazu łupkowego na środowisko i zdrowie ludzi.

Polska, która obok Wielkiej Brytanii, chce wydobywać gaz łupkowy, uważa, że nowe obostrzenia w unijnym prawie środowiskowym są niepotrzebne.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.