Park Drogowskazów i Słupów Milowych Cywilizacji w Witnicy

fot: Tomasz Rzeczycki

Kamień graniczny pola górniczego kopalni węgla brunatnego pochodzący ze wsi Lubno w gminie Lubiszyn

fot: Tomasz Rzeczycki

Co robią kamień górniczy kopalni węgla i głowica eksploatacyjna z odwiertu ropy naftowej i gazu ziemnego w towarzystwie płyty z muru berlińskiego i tablicy zabraniającej wstępu na pas drogi granicznej?

Te jakże odległe od siebie tematycznie eksponaty tworzą Park Drogowskazów i Słupów Milowych Cywilizacji w Witnicy. W tym roku mija ćwierć wieku od jego utworzenia.

Witnica to niewielkie miasto pomiędzy Kostrzynem nad Odrą a Gorzowem Wielkopolskim, leżące w pobliżu Parku Narodowego Ujście Warty. Obecnie to zaciszna i ustronna miejscowość, chociaż historycznie położona przy dawnym Ostbahnie, czyli ważnej w czasach niemieckich linii kolejowej łączącej Berlin z Tczewem i Kaliningradem.

W 1995 r. w witnickim parku miejskim, przylegającym od strony północnej do śródmieścia, utworzona została osobliwa wystawa na wolnym powietrzu. Nie została ogrodzona, nie pobiera się więc opłat za wstęp, dostępna jest o każdej porze dnia. Jej pomysłodawcą był Zbigniew Czarnuch, syn powojennego burmistrza Witnicy i działacz społeczny.

Jak nazwa parku wskazuje, prezentowane są w nim drogowskazy, różnego rodzaju kamienie graniczne, ale nie tylko. Znajdziemy też semafor kształtowy przywieziony ze stacji kolejowej w Kostrzynie nad Odrą, lokomotywę wąskotorową wykorzystywaną do 1999 r. w jednej z miejscowych cegielni, czy też eksponaty związane z ochroną granicy. Jest płyta z muru granicznego, są słupy graniczne z granicy Polski z Republiką Federalną Niemiec, czy też elementy zasieków granicznych.

Nie brakuje też eksponatów upamiętniających okoliczne górnictwo. W tym gronie znajduje się głowica eksploatacyjna, przekazana w 2012 r. na prośbę burmistrza miasta i gminy Witnica przez Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo SA oddział w Zielonej Górze. Obok niej eksponowane są diamentowe wiertło, koronka, odłamek rdzenia skały roponośnej z odwiertu w Sosnach, czyli z wioski leżącej kilka kilometrów od Witnicy. Ropę naftową w Sosnach i Witnicy zaczęto eksploatować w 1999 r.

Ropa naftowa i gaz ziemny nie są jedynymi surowcami kopalnymi, wydobywanymi na przestrzeni dziejów na terenie obecnego powiatu gorzowskiego. W witnickim parku zobaczyć można kamień graniczny pola górniczego Victor IV z miejscowości Lubno koło Gorzowa Wielkopolskiego. Został on przekazany w darze przez Nadleśnictwo Bogdaniec. Węgiel brunatny odkryto w tym rejonie w połowie XIX wieku. Eksploatowano go w Gorzowie Wielkopolskim, Witnicy czy Mościczkach. Nawet na współczesnej mapie geologicznej Parku Narodowego Ujście Warty znaleźć można pojedyncze miejsca występowania tej kopaliny w okolicach parku.

Pozostawione na działanie warunków atmosferycznych eksponaty są w różnym stanie. Tabliczka z zakazem fotografowania jest już mocno pordzewiała, we wnętrzu lokomotywy wąskotorowej znaleźć można opróżnione butelki, za to kamień pola górniczego kopalni Victor IV wygląda tak, jakby w miarę dobrze radził sobie z upływem czasu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Chorzów: Kolejne przejazdy pod estakadą zostaną otwarte 5 czerwca

Przejazdy pod estakadą w rejonie ul. Jana Faski i Pocztowej zostaną udostępnione kierowcom w piątek 5 czerwca - zapowiedział Urząd Miejski w Chorzowie. Otwarty zostanie również znajdujący się przy nich parking P2.

Spór o farmę fotowoltaiczną w Parku Śląskim. Chorzów blokuje inwestycję

Władze Parku Śląskiego chcą zbudować farmę fotowoltaiczną, która w przyszłości mogłaby rocznie dawać nawet do 2 mln zł oszczędności na opłatach za energię. Instalacja miałaby powstać na terenie, który od zawsze był zapleczem technicznym parku, ale ten plan został (na razie?) zablokowany przez miasto Chorzów.

Przemysł potrzebuje ludzi gotowych na cyberwojnę

Nowoczesne kopalnie, elektrownie i zakłady przemysłowe są dziś chronione nie tylko przez technologie, ale przede wszystkim przez ludzi potrafiących je rozumieć i zabezpieczać. O tym, dlaczego uczelnie techniczne stają się ważnym elementem systemu bezpieczeństwa państwa, jak kształcić kadry dla infrastruktury krytycznej oraz dlaczego Politechnika Śląska planuje dołączyć do ISAC-SIG, rozmawiamy z prof. Krzysztofem Filipowiczem, Dziekanem Wydziału Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej.

Asseco pokazało system Polski antydron

Największa polska firma IT stworzyła własny system do wykrywania i monitorowania dronów. Rozwiązanie, które czeka na pierwsze wdrożenie, ma znaleźć zastosowanie militarne i cywilne - czytamy w środę w "Pulsie Biznesu".