Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.30 PLN (-2.08%)

KGHM Polska Miedź S.A.

350.65 PLN (-0.11%)

ORLEN S.A.

144.58 PLN (+0.40%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.71 PLN (-1.88%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.67 PLN (+0.02%)

Enea S.A.

21.30 PLN (-1.84%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.55 PLN (-1.26%)

Złoto

4 711.15 USD (-0.82%)

Srebro

85.00 USD (-2.30%)

Ropa naftowa

106.69 USD (+2.28%)

Gaz ziemny

2.92 USD (0.00%)

Miedź

6.49 USD (-0.03%)

Węgiel kamienny

114.75 USD (+2.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.30 PLN (-2.08%)

KGHM Polska Miedź S.A.

350.65 PLN (-0.11%)

ORLEN S.A.

144.58 PLN (+0.40%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.71 PLN (-1.88%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.67 PLN (+0.02%)

Enea S.A.

21.30 PLN (-1.84%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.55 PLN (-1.26%)

Złoto

4 711.15 USD (-0.82%)

Srebro

85.00 USD (-2.30%)

Ropa naftowa

106.69 USD (+2.28%)

Gaz ziemny

2.92 USD (0.00%)

Miedź

6.49 USD (-0.03%)

Węgiel kamienny

114.75 USD (+2.00%)

Pandemia uderzyła nie tylko w gospodarkę, ale również w kulturę

fot: Maciej Dorosiński

Orkiestra KWK Wieczorek to jeden z najbardziej znanych zespołów tego typu w Polsce. Gra, choć kopalnia już nie fedruje

fot: Maciej Dorosiński

Orkiestra żyje wtedy, gdy gra, a tęsknota za koncertami i publicznością to jedna z głównych bolączek dla muzyków w czasie pandemii. Zasadniczym problemem są jednak finanse.

Bez przychodów górnicza orkiestra staje się bowiem kosztownym hobby. Trzeba przecież utrzymać miejsce prób – opłacić ogrzewanie, energię elektryczną, wodę. Muzycy mają nadzieję, że już niedługo wróci normalność, bo koncert online nie zastąpi nigdy tego na żywo. 


Nie chcą powtórzyć historii Balkana


Orkiestra KWK Wieczorek to jeden z najbardziej znanych zespołów tego typu w Polsce. Gra, choć kopalnia już nie fedruje. Wiekowy zakład od 2017 r. jest bowiem w stanie likwidacji. Przez lata jednak ukuła się tu pewna tradycja. Orkiestra w Barbórkę „funduje” mieszkańcom katowickiego Nikiszowca pobudkę, maszerując ulicami tego górniczego osiedla. Jest to pokazywane w całej Polsce, a także na świecie za pośrednictwem telewizji satelitarnej. Jak mówi kapelmistrz Andrzej Pisarzowski, trudno o lepszą reklamę dla Katowic i Nikiszowca. W ubiegłym roku niewiele by brakowało, aby ta tradycja została przerwana. 

– Udało się jednak dzięki Centrum Zimbardo, a także wskutek tego, że na Nikiszowcu nie odbył się jarmark świąteczny. Środki z centrum zostały nam przekazane i mogliśmy przemaszerować. Dla nas to zawsze wielka satysfakcja, aby zagrać tego dnia. To jest niepowtarzalny klimat, gdy widzi się tych ludzi w oknach – dzieci z rodzicami i dziadkami. To piękna rzecz. To trzeba przeżyć, żeby zrozumieć. Mam nadzieję, że w tym roku też to będzie możliwe – mówi kapelmistrz Andrzej Pisarzowski, który prowadzi orkiestrę od 31 lat.

Muzycy z Wieczorka w roku pandemii występowali okazjonalnie. Brak koncertów doprowadził do poważnych komplikacji. 

– Największym problemem jest to, że kopalnia, przy której przez tyle lat działała orkiestra, już nie istnieje. My jesteśmy formalnie podmiotem gospodarczym. Z wiadomych powodów nie mamy koncertów i tym samym nie mamy żadnych przychodów. Sami musimy utrzymywać lokal, płacić za media i inne sprawy. To jest na granicy naszej wytrzymałości – mówi kapelmistrz. Wskazuje też, że lokal, w którym odbywają się próby, jest w  opłakanym stanie. Jest w nim wilgoć, nie ma bieżącej wody. Znajduje się on w pokopalnianym budynku, którego właścicielem jest spółdzielnia mieszkaniowa.

– Wilgoć nie służy instrumentom, nutom i oczywiście nam. Wodę przywożę z domu w beczce. Jak to kontrastuje z tym, że Katowice są Miastem Muzyki UNESCO. Mamy NOSPR, mamy filharmonie czy teatry, ale nikt nie myśli o orkiestrze, która w tym roku ma 110-lecie i przetrwała trzy powstania, dwie wojny i jeszcze kilka innych rzeczy. Okazuje się, że teraz w tych czasach może upaść. Jeśli się rozleci i ludzie się rozejdą, będzie to nie do odtworzenia – mówi ze smutkiem. Warto dodać, że z orkiestry z likwidowanej kopalni Wieczorek wywodzą się czterej wykładowcy pracujący obecnie w akademiach muzycznych. 

– Jestem z tego bardzo dumny – mówi kapelmistrz Andrzej Pisarzowski, który przyznaje, że nie wie, jak to dalej będzie funkcjonować.

– Mam nadzieję, że nie powtórzy się taka historia jak z Balkanem (kolejką wąskotorową – red.). Zlikwidowano go, a teraz mądrzy ludzie mówią, że szkoda, że już go nie ma – stwierdza.


Publiczność jak tlen


Na brak koncertów wskazuje także szef i dyrygent orkiestry KWK Murcki-Staszic Grzegorz Mierzwiński.

– Jeśli coś się udaje zorganizować, to są to kameralne koncerty w mocno okrojonym składzie z zachowaniem reżimu sanitarnego. Oczywiście w tym całym okresie organizujemy się na próbach. Musimy być w gotowości. To, że mamy dyplomy, nic nie znaczy, bo w chwili wejścia na scenę one idą do szuflady. Każdy występ jest jak egzamin – wyjaśnia Mierzwiński. Przyznaje, że brak koncertów ma wpływ na kondycję finansową. Na szczęście jednak z miejscem prób nie ma problemów.

– Liczymy, że w miarę postępu ze szczepieniami to wszystko ruszy i że przed nami piękne lato pełne koncertów – mówi z nadzieją szef orkiestry KWK Murcki-Staszic.

Pandemia sprawiła, że wydarzenia kulturalne przeniosły się do sieci. W cyberprzestrzeni także pojawiły się orkiestry górnicze. 

– Koncerty online to dla nas zupełnie nowe doświadczenie. Nie ma tu takiego kontaktu z publicznością, jaki znamy z dotychczasowego grania. Trochę trudniej też o emocje. Trzeba przyznać, że dla każdego zespołu publiczność jest jak tlen. Jednak w tych nietypowych czasach udało się nam zagrać koncerty online. Pierwszy był pod koniec roku, potem kolejny zorganizowaliśmy w okresie karnawałowym. Do tego trzeba też zaliczyć kilka koncertów kolędowych, które były transmitowane przez parafie – mówi kapelmistrz Górniczej Orkiestry Dętej „Bytom” Dariusz Kasperek.

Zwraca też uwagę na problemy finansowe – bo jak nie ma grania, nie ma przychodów. 

– Jesteśmy jednak w tej dobrej sytuacji, że jako stowarzyszenie posiadamy swój własny budynek, w którym możemy organizować próby, ale on też wymaga utrzymania. Trzeba go ogrzać, zapewnić dostawy energii elektrycznej czy wody. Są jednak orkiestry, które korzystają z domów kultury, które obecnie są zamknięte. One w zasadzie nie mają jak funkcjonować. Samo granie w orkiestrze górniczej obecnie można określić wyłącznie w kategoriach hobby. Mamy jednak to szczęście, że są firmy, które nas wspomagają. Naszym głównym sponsorem jest Węglokoks Kraj, możemy także liczyć na wsparcie ze strony Węglozbytu. To dzięki nim byliśmy w stanie przetrwać – stwierdza kapelmistrz, który przyznaje, że on i jego muzycy nie mogą się doczekać, kiedy w końcu będą mogli zagrać w warunkach, jakie wszyscy pamiętamy z roku 2019.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicza uczelnia przedstawia Barbarę. Jej serce to polski system Bielik

Poznajcie Barbarę! To nowoczesny robot humanoidalny (Unitree G1 Edu U2), który właśnie dołączył do zespołu Centrum Doskonałości Sztucznej Inteligencji Akademii Górniczo-Hutniczej.

Leszek Pietraszek: Przyszłość regionu zależy od tego, czy będziemy działać razem

Projekt nowelizacji ustawy metropolitalnej, którego drugie czytanie odbędzie się we wtorek 12 maja w Sejmie, to niezwykle ważny krok nie tylko dla Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, ale dla całego regionu i jego mieszkańców. To odpowiedź na rzeczywiste wyzwania, przed którymi stoją dziś duże obszary miejskie – wyzwania demograficzne, gospodarcze, transportowe oraz społeczne. Właśnie dlatego dyskusja o metropoliach wraca dziś szerzej również w kontekście Pomorza i planów utworzenia tam związku metropolitalnego – podkreśla Leszek Pietraszek, przewodniczący zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.

Konferencja w Muzeum Żup Krakowskich

Głęboko pod ziemią rozmawiają o górniczych muzeach

W Muzeum Żup Krakowskich, głęboko pod ziemią,  trwa Międzynarodowa Konferencja Muzeów Górniczych i Skansenów Podziemnych ICMUM 2026.

Apartamenty inwestycyjne – na co zwrócić uwagę przy wyborze nieruchomości

Myślisz o bezpiecznym ulokowaniu nadwyżek finansowych, które pozwoli Ci budować portfel aktywów na długie lata. Wybór odpowiedniego lokalu wymaga jednak chłodnej kalkulacji oraz głębokiej analizy dostępnych na rynku ofert deweloperskich. Dobrze przemyślany zakup nieruchomości potrafi przynieść ogromną satysfakcję i poczucie stabilizacji, jeśli tylko podejdziesz do całego procesu z odpowiednią wiedzą. Skupienie się na detalach technicznych oraz prawnych pozwoli ci uniknąć niepotrzebnego stresu w przyszłości.