Pandemia koronawiruwsa przyspieszy transformację energetyki

fot: Krystian Krawczyk

- Sytuacja w elektroenergetyce się ustabilizowała, natomiast nasze elektrownie nie stały się młodsze, powietrze nie stało się czystsze - zwraca uwagę prezes Forum Energii Joanna Maćkowiak-Pandera.

fot: Krystian Krawczyk

- Pandemia koronawirusa przyspieszy transformację polskiej energetyki, wypychając z rynku najstarsze i najbardziej emisyjne źródła węglowe - ocenia prezes Forum Energii Joanna Maćkowiak-Pandera. Z analiz Forum wynika, że obecnie zaburzona pandemią sytuacja krajowej energetyki, stabilizuje się.

- Naszym zdaniem, sytuacja, w której się znaleźliśmy, dla energetyki oznacza przyspieszenie; pandemia pcha nas o 5 -10 lat do przodu - powiedziała prezes podczas poniedziałkowej sesji Europejskiego Kongresu Gospodarczego Online.

Forum Energii to wyspecjalizowany w problematyce energetycznej think tank. Jego eksperci od początku pandemii koronawirusa badają jej wpływ na sytuację w polskim sektorze energetycznym. Najbardziej dotkliwym skutkiem epidemii dla energetyki był - zdaniem ekspertów - spadek zapotrzebowania na moc.

- W tej chwili ten spadek już jest łagodniejszy. Jeszcze miesiąc temu obserwowaliśmy bardzo duże spadki; teraz sytuacja się w miarę ustabilizowała i mówimy o ok. 8 proc. spadku zapotrzebowania w stosunku do okresu kwiecień-maj ubiegłego roku; to nie tak najgorzej - oceniła Maćkowiak-Pandera, wskazując, iż podobne spadki notowano również w innych dotkniętych kryzysem krajach europejskich; obecnie także tam sytuacja poprawia się.

Innym efektem kryzysu był spadek cen energii elektrycznej, sięgający nawet 23 proc. na rynku dnia następnego.

- W tej chwili widzimy, że ceny lekko odbiły i kształtują się w okolicach 180 zł za megawatogodzinę. Sytuacja stabilizuje się, natomiast - moim zdaniem - transformacja energetyczna będzie przyspieszać - uważa prezes Forum Energi.

Prognozowane przyspieszenie procesów transformacji wynika m.in. z konstrukcji rynku energii, gdzie źródła o najmniejszych lub zerowych kosztach zmiennych (jak wiatr i słońce) mają preferencje, zaś "wypychane" są najbardziej emisyjne źródła - w przypadku polskiej energetyki są to przede wszystkim najstarsze i najmniejsze, 200-megawatowe bloki węglowe.

- Ogólnie sytuacja w elektroenergetyce się ustabilizowała, natomiast (...) nasze elektrownie nie stały się młodsze, powietrze nie stało się czystsze, a prócz tego zachodzą zjawiska, które będą wypychały najbardziej emisyjne źródła węglowe, przy ograniczonej woli ich wsparcia - wyjaśniła Joanna Maćkowiak-Pandera.

Ekspertka zauważyła, że spadek zapotrzebowana na energię przekłada się na mniejsze zużycie węgla.

- Węgiel jest pod ogromną presją, także ze względu na globalny spadek cen tego surowca. To nie jest sytuacja, która się bardzo szybko poprawi - powiedziała prezes, prognozując utrzymywanie się spadków cen ropy, węgla i gazu w dłuższej perspektywie.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.

Ile wyniesie wzrost PKB w 2026 roku? Prognoza PKO BP

Wzrost PKB w 2026 r. wyniesie 3,5 proc., a w 2027 r. spowolni do 2,8 proc. ze względu na spadek inwestycji po zakończeniu Krajowego Planu Obudowy - prognozują ekonomiści banku PKO BP.