Paliwa: znów tanieją mimo wakacji

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zapasy ropy wzrosły, ceny poszły w dół

fot: Andrzej Bęben/ARC

Trend ten może się utrzymać przez kilka kolejnych tygodni. To efekt przeceny ropy po nieoczekiwanym opowiedzeniu się Brytyjczyków za brexitem. W dalszej perspektywie jednak zarówno ropa, jak i benzyna mogą podrożeć - przewidują eksperci.

- W ostatnich tygodniach ceny ropy Brent spadały, głównie za sprawą brexitu i niepewności związanej z tym, że w Europie i na świecie aktywność gospodarcza będzie nieco gorsza niż jeszcze myśleliśmy o tym kilka miesięcy temu - wyjaśnia Jarosław Janecki, główny ekonomista Société Générale. - Wydaje mi się, że ten szok pobrexitowy jest już za nami, a cena ropy Brent powyżej 40 dol. powinna się utrzymywać w najbliższych tygodniach.

Baryłka europejskiej ropy Brent kosztuje obecnie mniej niż 44 dolary. To poziom najniższy od kwietnia. Po spadkach które rozpoczęły się dwa lata temu i osiągnięciu dołka na poziomie poniżej 30 dolarów w styczniu tego roku czarne złoto zaczęło odzyskiwać siły, a w pierwszej połowie czerwca przekroczyło poziom 52 dolarów za baryłkę. Nie na długo jednak.

- Jeżeli weźmiemy pod uwagę fakt, że ropa Brent spadała w ostatnich dniach, to ten fakt będzie przekładał się na niższą cenę benzyny w Polsce w kolejnych tygodniach, ponieważ to wszystko działa z opóźnieniem - mówi Janecki. - Stąd możemy oczekiwać, że ceny paliw podczas wakacji nie powinny przynajmniej rosnąć, a być może w najbliższych dniach będą jeszcze kontynuowały spadki.

Cena litra benzyny PB 98 wynosi obecnie 4,69 zł (średnia dla Polski z 27 lipca, dane e-Petrol), zaś popularniejszej PB 95 - 4,35 zł. Olej napędowy kosztuje 4,12 zł za litr, natomiast gaz LPG 1,59 zł. Zdaniem głównego ekonomisty Société Générale te ceny mogą jeszcze spaść, ale w dłuższym terminie mogą się nie utrzymać.

- W dłuższym okresie spodziewałbym się, że cena ropy naftowej na świecie będzie jednak nieco wyższa, ale to już jest tak naprawdę efekt różnych czynników geopolitycznych, na które nie mamy wpływu i których nie możemy prognozować - zastrzega Janecki.

Ceny ropy spadają od połowy 2014 roku, gdy były na poziomie 2,5-krotnie wyższym niż obecnie. Są odpowiedzialne za niską inflację czy wręcz deflację w głównych światowych gospodarkach. Także w Polsce mimo niewielkiej inflacji cen żywności, która wcześniej przez wiele miesięcy wraz z paliwami stanowiła czynnik obniżający ceny, ceny ogółem wciąż spadają z powodu tanich paliw. Choć zwiększa to siłę nabywczą klientów końcowych, nie wszyscy przedsiębiorcy czerpią z tego zjawiska korzyści.

- W Polsce mamy od dłuższego czasu deflację. Konsumenci się z tego cieszą, ale nie wszyscy usługodawcy czy też producenci są z tego faktu zadowoleni. Do momentu, kiedy koszty ich produkcji też spadają, nic złego się tak naprawdę nie powinno dziać - wyjaśnia główny ekonomista Société Générale. - Ale w niektórych branżach te koszty wcale nie spadają. Stąd marże są coraz niższe i w pewnym momencie mogą pojawić się problemy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.

Zetki nie czekają na lepsze czasy. Chcą zawalczyć o wyższe zarobki

Niemal co druga osoba z pokolenia Z dobrze ocenia swoją sytuację na rynku pracy, ale młodzi z dużym realizmem patrzą w przyszłość. Tylko 15 proc. spodziewa się, że w kolejnym roku ich pozycja zawodowa się poprawi. Nie oznacza to jednak braku ambicji. Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że więcej niż co trzeci młody Polak planuje zmianę pracy, a niemal siedmiu na dziesięciu chce zawalczyć o wyższe zarobki. 

Mniej nowych firm, stabilna liczba upadłości. Co mówią dane GUS za II kwartał 2026 r.?

W drugim kwartale 2026 roku Polacy zarejestrowali 80 566 nowych przedsiębiorstw – to o 9,2% mniej niż rok wcześniej. Jednocześnie sądy ogłosiły 94 upadłości firm, czyli o cztery więcej niż w analogicznym okresie 2025 r. – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).

Tusk: Przyspieszymy realizację kluczowych inwestycji infrastrukturalnych

Radykalne przyspieszenie przygotowania i realizacji strategicznych inwestycji infrastrukturalnych, które mają znaczenie dla obronności, bezpieczeństwa i gospodarki Polski - zapowiedział we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.