Paliwa: Zmiana na plus na stacjach benzynowych nie powinna być bardzo odczuwalna dla kierowców

fot: Krystian Krawczyk

Spadek udziału Rosji w imporcie ropy do Polski związany jest ze zmniejszeniem wielkości dostaw surowca, co wynikało z obowiązującej od lutego 2019 r. nowej umowy PKN Orlen z największym dostawcą Rosnieft Oil Company

fot: Krystian Krawczyk

Spadek cen ropy i umocnienie złotego wobec dolara powodują, że ceny paliw na stacjach mogą nieznacznie spadać - przewiduje BM Reflex. Sytuacja jest dynamiczna, możliwe są też wzrosty - dodaje. W ocenie e-petrol zmiana na plus nie powinna być bardzo odczuwalna dla kierowców.

Jak wskazało Biuro Maklerskie Reflex, ceny ropy Brent spadły na koniec tygodnia poniżej 40 dol. za baryłkę z powodu wzrostu obaw o ponowne załamanie popytu na ropę, w wyniku wzrostu zachorowań na koronawirusa. "To wraz z umocnieniem złotego wobec dolara daje szanse na obniżki cen na rynku hurtowym. W konsekwencji na rynku detalicznym ceny paliw mogą nieznacznie spadać" - ocenili analitycy biura.

"Charakterystyczne dla rynku detalicznego jest dzisiaj to, że ceny na poszczególnych stacjach wyraźnie się różnią, a zmiany cen, jeśli występują, to są dynamiczne, w obu kierunkach, i sięgają kilkunastu groszy na litrze" - dodali.

Tymczasem analitycy portalu e-petrol prognozują, że w okresie między 5 a 11 października br. średnia cena benzyny Pb98 może wynosić od 4,74 do 4,85 zł za litr. Popularna "95-tka" będzie kosztować w granicach 4,42-4,53 zł/l, co oznacza niewielką zmianę w górę - wskazali.

W przypadku oleju napędowego zmiana także może być nieznacznie zwyżkowa i ceny mogą sięgać 4,34-4,44 zł/l. Dodali, że zmiany na plus mogą dotyczyć także autogazu, który zapewne będzie kosztować w kolejnym tygodniu od 1,99 do 2,07 zł/l.

Biuro wskazało na obawy o ponowne załamanie popytu na ropę w wyniku wzrostu zachorowań na koronawirusa. W centrum uwagi jest kolejny pakiet pomocowy dla amerykańskiej gospodarki. Rynek wierzy, że w końcu uda się osiągnąć porozumienie. Biały Dom zaproponował, aby kolejny pakiet wsparcia dla amerykańskiej gospodarki wyniósł 1,5 bln dol., z tego 20 mld dol. miałoby zostać przeznaczone na pomoc amerykańskim liniom lotniczym - czytamy.

W ocenie analityków e-petrol, źródłem przeceny, obserwowanej pod koniec tego tygodnia na rynku naftowym, są informacje o wzroście wydobycia w ramach OPEC i obawy o wpływ na popyt na paliwa nowych obostrzeń wprowadzanych w ramach walki z pandemią.

Produkcja w krajach należących do producenckiego kartelu rośnie od trzech miesięcy i we wrześniu członkowie OPEC eksportowali dziennie średnio 18,2 mln baryłek wobec 17,53 mln baryłek w sierpniu. Nawet jeśli ten wzrost w ostatnim czasie dotyczy Libii i Iranu, czyli krajów, które są wyłączone z porozumienia w sprawie cięć wydobycia, to dodatkowe baryłki ciążą notowaniom ropy - czytamy w analizie e-petrol.

Według portalu problemem cały czas jest słabość popytu, który nie odbudował się do poziomów sprzed pandemii, a nowe obostrzenia, jak choćby ograniczenia w zakresie poruszania się w Izraelu czy Madrycie pokazują, że jesienna fala zachorowań na COVID-19 może dodatkowo ograniczyć zapotrzebowania na paliwa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Katowice Airport we wrześniu ponad 915 tys. pasażerów

Ponad 915 tys. pasażerów obsłużyło we wrześniu 2026 r. katowickie lotnisko. Był to najlepszy wrzesień w historii tego portu - wynika z poniedziałkowej informacji służb prasowych Katowice Airport. Zgodnie z nimi we wrześniu w ruchu ogółem odnotowano 915,4 tys. pasażerów, o 28,2 tys. osób (o 3,2 proc.) więcej rdr.

ZUS kontroluje rzadziej, ale skuteczniej

ZUS przeprowadza dziś znacznie mniej kontroli u przedsiębiorców niż kilka lat temu, ale wykrywa nieprawidłowości częściej niż kiedykolwiek wcześniej. To efekt skutecznej analizy danych i typowania do kontroli tych podmiotów, w których ryzyko naruszenia przepisów jest największe. 

Połowa Polaków ma oszczędności i regularnie je gromadzi. A jak tam u ciebie?

Niemal połowa, bo 47 proc. badanych Polaków ma oszczędności i regularnie je gromadzi; jednocześnie co ósmy przyznaje, że ostatni raz udało mu się odłożyć pieniądze ponad rok temu - wynika z badania na zlecenie Santander Consumer Bank.

Połowa Polaków uważa, że system kaucyjny jest niewygodny

Dla 49 proc. Polaków system kaucyjny jest niewygodny; najczęściej wskazywanym problemem była konieczność przechowywania pustych opakowań w domu - wynika z badania CBOS. Natomiast 47 proc. ankietowanych oceniło system kaucyjny jako wygodny.