Paliwa: Statoil interesuje się syberyjską ropą

Norweski koncern paliwowy Statoil liczy, że do końca tego roku dojdzie do końcowego porozumienia z rosyjskim Rosnieft w sprawie zagospodarowania szelfowych złóż ropy w Rosji. Chce też rozpocząć prace poszukiwawcze na Syberii - podaje rosyjska agencja informacji gospodarczej Prime.

Prime powołując się na wypowiedź dyrektora Statoil ds. wydobycia, Tima Dodson'a zaznacza, że w tym roku Norwegowie planują dojść do końcowego porozumienia w sprawie zagospodarowania szelfowych złóż ropy. Planuje też, że w 2014 roku wywierci około dwóch odwiertów poszukiwawczych na Syberii w celu oceny potencjału tego regionu.

Współpraca Rosnieft i Statoil zacieśniła się w czerwcu tego roku. Partnerzy podpisali porozumienie w sprawie finalizacji rozmów dotyczących współpracy na szelfie Morza Barentsa i Morza Ochockiego, a także w obwodzie samarskim (w europejskiej części kraju), gdzie rosyjska spółka ma dostęp do 12 pól z potencjałem wydobycia ropy z łupków. Udział Rosnieftu w rosyjsko-norweskim projekcie wynosi 51 proc. Norwegowie otrzymali 49 proc. udziałów i zobowiązali się zainwestować do 60 mln dolarów w prace poszukiwawcze.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.