Paliwa: skorzystają kierowcy i Orlen

fot: Andrzej Bęben/ARC

W przyszłym tygodniu nie należy oczekiwać zmian cen paliw na stacjach benzynowych

fot: Andrzej Bęben/ARC

Paliwa w Polsce w dalszym ciągu będą tanieć. Nie powstrzymają tego nawet państwa OPEC, które w czwartek (27 listopada) zbierają się w stolicy Austrii. Paradoksalnie ta sytuacja jest też korzystna dla PKN Orlen. Zyski koncernu mogą wzrosnąć.

Ceny ropy, już bardzo niskie, nadal spadają. Europejska ropa Brent kosztuje już tylko 80 dolarów za baryłkę, amerykańska Crude - 76. Część producentów tego surowca chciałaby je powstrzymać i zamierza lobbować za zmniejszeniem wydobycia podczas najbliższego szczytu OPEC, który odbędzie się 27 listopada w Wiedniu. To m.in. Rosja, Iran czy Wenezuela. Dla opartych na wpływach z surowców budżetów niektórych eksporterów niskie ceny ropy oznaczają katastrofę.

- Sygnały z rynku świadczą o tym, że OPEC nie zdecyduje się na cięcia produkcji, co według mnie spowoduje, że rynek będzie nadal sprzedawał ropę, podaż będzie coraz wyższa, co spowoduje, że ceny ropy będą niższe. To z kolei powinno przełożyć się na dalsze spadki cen paliw - mówi agencji informacyjnej Newseria Kamil Szlaga, analityk Trigon DM.

Cele państw eksportujących ropę są bowiem wzajemnie sprzeczne. Rosja wpływami z surowców chciałaby zrównoważyć swój budżet nadszarpnięty sankcjami nałożonymi na skutek konfliktu z Ukrainą. Stany Zjednoczone nie chcą do tego dopuścić, bo wzmocnienie finansowe Rosji oznacza pieniądze na finansowanie jej imperialnych ambicji. Amerykanie zwiększają więc wydobycie, doprowadzając do dalszych obniżek cen. Arabia Saudyjska z kolei chciałaby za swą ropę dostawać więcej, ale wydobycia nie zmniejszy, bo potrzebuje pieniędzy na rozbudowane programy socjalne, które mają wyciszyć rewolucyjne nastroje obywateli.

- Na pewno dostrzegamy presję, pod jaką są producenci ropy naftowej, przede wszystkim Rosja i Wenezuela, którzy chcieliby zatrzymać spadające ceny ropy naftowej. Dalsze spadki będą miały negatywne skutki na wykonanie ich budżetów w przyszłym roku. Poza tym trudno oczekiwać, żeby to miało jakiś wpływ na cały świat - uważa Kamil Szlaga.

Niskie ceny ropy na rynkach światowych przyniosły także spadki cen paliw w Polsce, jednak na znacznie mniejszą skalę, niż można by oczekiwać. Olej napędowy - jak podaje BM Reflex - potaniał w ciągu roku o 43 grosze i obecnie kosztuje ok. 5 zł za litr. To jednak znacznie mniejsza skala obniżek niż na rynku ropy, gdzie od początku roku ceny spadły o 27 proc. Jedną z przyczyn jest rosnący kurs dolara.

- Mamy spadki ceny ropy naftowej, ale umacnia się też dolara, co w pewien sposób ogranicza spadki paliw w Polsce - zwraca uwagę analityk Trigon DM. - Myślę, że jest jeszcze potencjał do tego, żeby ceny paliw w Polsce były niższe, co przełoży się pozytywnie na konsumpcję w kraju.

Sytuacja na paliwowym rynku sprzyja nie tylko polskim kierowcom, lecz także największy krajowy producent paliw. PKN Orlen ma powody do zadowolenia. Rośnie różnica w cenie pomiędzy ropą Brent a rosyjską ropą uralską, z której korzysta polski producent. Ta tzw. marża petrochemiczna, która jeszcze rok temu wynosiła mniej niż 1 dolar, dziś sięga historyczne najwyższego poziomu 1,5 dolara.

- Jak pokazują ostatnie miesiące i początek IV kwartału, nie ma żadnych sygnałów, żeby te marże miały spaść - podkreśla Kamil Szlaga. - Sezonowość jest zupełnie niewidoczna. Orlen jako silny gracz w regionie jest w stanie oferować swoje produkty w bardzo dobrych cenach. Uważam, że te marże petrochemiczne pozostaną na wysokim poziomie, co przełoży się na znaczące zyski w spółce.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.