Paliwa najdroższe w historii. A będzie gorzej

1613035702 1609842497 lotos1

fot: Lotos

Nowy obiekt (nalewak NB04) to 4-piętrowa budowla, której sercem jest sterownia kierująca automatycznym nalewem

fot: Lotos

Paliwa znów najdroższe w historii - wskazują analitycy rynku paliw. Jak oceniają, ponowny wzrost cen ropy naftowej nie uspokoi z pewnością sytuacji na rynku krajowym.

Według analityków portalu e-petrol to, po jakich cenach będziemy tankować samochody w przyszłym tygodniu, będzie zależało od ruchów cen w polskich rafineriach, a te w ostatnich dniach bardzo wzrosły i ponownie ustanowiły swoje historyczne rekordy.

Jak prognozuje portal, cena najpopularniejszego gatunku benzyny powinna w nadchodzącym tygodniu mieścić się w przedziale 5,90-6,03 zł za litr, po tyle samo może być oferowany diesel. Autogaz na skutek zawirowań podażowych nadal będzie drożał, w najbliższych dniach będzie kosztować od 3,11 do 3,20 zł za litr.

BM Reflex wskazuje, że normą staje się to, że ceny oleju napędowego są wyższe od cen benzyny bezołowiowej 95. To zjawisko, które pamiętamy z poprzednich lat jest typowe głównie dla okresu jesienno-zimowego. Największą jak do tej pory różnicę, wynoszącą 31 gr/l, notowaliśmy w marcu 2019 roku. Wówczas za litr benzyny bezołowiowej 95 płaciliśmy - 4,79 zł, a za litr oleju napędowego - 5,10 zł - przypomnieli analitycy biura.

Dodali, że ponowny wzrost cen ropy naftowej nie uspokoi z pewnością sytuacji na rynku krajowym w najbliższym czasie, dlatego średnie ceny paliw będą podążały w kierunku 6 zł/l.

BM Reflex zwraca uwagę, że już ósmy tydzień z rzędu na rynku ropy naftowej obserwujemy wzrosty cen. W piątek rano notowania grudniowej serii kontraktów na ropę naftową Brent wzrosły w rejon 85 dol. za baryłkę i ropa naftowa jest niecałe 2,5 dol. za baryłkę droższa niż przed tygodniem - podało biuro.

Jak oceniło, w dalszym ciągu na rynku przeważają oczekiwania, że w razie mroźnej zimy kryzys energetyczny się pogłębi, zwiększając również deficyt paliw.

E-petrol zauważył, że Międzynarodowa Agencja Energii zasugerowała w czwartek, że zwiększenie popytu na ropę do końca roku może sięgać 500 tys. baryłek dziennie (m.in. na cele grzewcze w okresie zimowym), co może oznaczać dalsze zwyżki w cenach surowca. Rosyjski wicepremier Aleksander Nowak zadeklarował, że Rosja może zwiększyć wydobycie ropy.

Portal wskazał też, że wczoraj amerykańska Energy Information Administration ogłosiła, że tamtejsze rezerwy ropy wzrosły o 6,1 mln baryłek, choć spodziewano się spadku o 0,5 mln baryłek. Zdaniem EIA zapasy benzyny spadły o 1,96 mln baryłek, co także było sporym zaskoczeniem dla rynku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia soli Kłodawa zleca zewnętrzną ocenę projektu składowiska odpadów

Kopalnia Soli "Kłodawa" S.A. zwróciła się do PIG-PIB i AGH w Krakowie o niezależną ocenę projektu składowania w kopalni odpadów niebezpiecznych - poinformowały władze spółki w sobotnim (12 września 2026 r.) komunikacie. Wcześniej pomysł skrytykowali lokalni posłowie i samorządowcy.

Orlen uspokaja: Dostawy ropy do rafinerii bez zakłóceń po wyłączeniu saudyjskiego rurociągu

W związku z komunikatami dotyczącymi prewencyjnego wyłączenia rurociągu Wschód-Zachód w Arabii Saudyjskiej Orlen poinformował w sobotę (12 września 2026 r.), że dostawy surowca do rafinerii jego grupy są realizowane bez zakłóceń. Dodano, że koncern dywersyfikuje źródła dostaw i rozwija własne wydobycie.

Czy górnictwo to moloch, który jest na utrzymaniu całego kraju?

Trudne relacje między górnictwem a energetyką, kopalnia Krupiński zasypuje szyby, jak przekształcić górnictwo w dochodową branżę. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 12 września 1996 roku.

WUG i JSW o bezpieczeństwie: kwalifikacje załóg, urlopy górnicze i stan wyrobisk

Prezes Wyższego Urzędu Górniczego Piotr Litwa spotkał się 11 września 2026 r. z przedstawicielami Jastrzębskiej Spółki Węglowej, by omówić bezpieczeństwo pracy w kontekście kwalifikacji załóg, odejść na urlopy górnicze oraz utrzymania obiektów i wyrobisk wentylacyjnych.