Paliwa: na Święto Zmarłych możliwy wzrost cen na stacjach

fot: Andrzej Bęben/ARC

Codziennie nowe stawki

fot: Andrzej Bęben/ARC

W najbliższym tygodniu wielu kierowców wyjedzie na drogi, by odwiedzić groby bliskich. Niestety, mogą spodziewać się wzrostu cen paliw - przewidują analitycy. Wzrosty są wynikiem sytuacji na międzynarodowym rynku ropy.

"Znacząca zwyżka w cenach rafineryjnych benzyny w mijającym tygodniu może zapewne przełożyć się na rynek detaliczny. Aktualna cena benzyny Pb95 wynosi 3 tys. 577,00 zł za metr sześc., a więc niemal o 50 zł więcej niż w miniony weekend. Czterdziestozłotowe podwyżki dotyczą także benzyny Pb98, która aktualnie kosztuje 3 tys. 785 zł za metr sześc. W przypadku oleju napędowego obecnie mamy do czynienia z cenami na poziomie 3 tys. 541 zł/m sześc. - jest to zmiana o zdecydowanie mniejszej skali niż przy benzynie. W cenach oleju opałowego pojawia się natomiast kilkunastozłotowy spadek do poziomu 2 tys. 289 zł/m sześc." - napisali w piątkowym komentarzu analitycy e-petrolu.

W ich opinii można się spodziewać, że na stacjach poziom cen benzyny bezołowiowej Pb95 wyniesie 4,53-4,62 zł za litr, a benzyny Pb98 4,85-4,96 zł/l. Olej napędowy może kosztować między 4,41 a 4,50 zł/l. Niewielka zmienność będzie natomiast dotyczyć cen autogazu, który może kosztować w najbliższym czasie 2,08-2,16 zł/l.

Również analitycy Refleksu przewidują, że wzrost hurtowych cen paliw na przełomie października i listopada przyniesie podwyżki cen na stacjach. "Już w tym tygodniu benzyny i olej napędowy podrożały odpowiednio o 2 i 3 grosze na litrze, a autogaz o 1 grosz na litrze. Średnio za litr benzyny bezołowiowej 95 płacimy 4,58 zł, benzyny bezołowiowej 98 - 4,86 zł, oleju napędowego - 4,45 zł i autogazu - 2,13 zł/l. W przyszłym tygodniu sytuacja raczej się nie poprawi, ponieważ niekorzystnie wygląda prognoza dla rynku hurtowego, gdzie spodziewamy się dalszych podwyżek. W konsekwencji będą niestety rosły także ceny na stacjach o około 2-5 groszy na litrze" - przewiduje Reflex.

Analitycy zwracają uwagę na sytuację na międzynarodowych rynkach paliwowych. Wskazują, że ropa Brent na giełdzie w Londynie jest najdroższa w tym roku i cena surowca zbliża sie do 60 dolarów za baryłkę

"Notowany globalnie w ostatnich miesiącach spadek zapasów ropy pokazuje, że kryzys nadpodaży, dzięki działaniom OPEC i producentów spoza kartelu, został zażegnany - napisali w komentarzu.

Saudyjski minister ds. energii Khalid al-Falih informował w tym tygodniu, że światowe rezerwy ropy spadły już o około 180 mln baryłek, a do osiągnięcia założonego przez największych producentów celu - sprowadzenia globalnych zapasów do poziomu 5-letniej średniej, ilość zmagazynowanego surowca musi zmniejszyć się jeszcze o kolejne 160 mln baryłek.

- Aby ten kierunek zmian zapasów został utrzymany potrzebne będzie wydłużenie okresu obowiązywania porozumienia OPEC i producentów spoza kartelu w sprawie ograniczenia wydobycia. W czwartek ważny głos w tej sprawie zabrał saudyjski następca tronu Muhammad bin Salman, który powiedział, że Arabia Saudyjska będzie wspierać takie rozwiązanie. Jego słowa były ważną wskazówką dla inwestorów i przełożą się na wzrost cen ropy - przewidują analitycy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.