Paliwa: Gdańsk nie może stracić na fuzji Lotosu i Orlenu

1497473653 lotos lotos pl

fot: lotos.pl

Cały skład dotychczasowej rady nadzorczej Lotosu, którą sformowano w 2016 r., nadal pełnić będzie funkcje w ciągu nowej kadencji

fot: lotos.pl

- Połączenie Orlenu i Lotosu nie może być przeprowadzone tak, żeby Gdańsk na tym stracił - zapewnił minister energii Krzysztof Tchórzewski. Poinformował, że rafineria w Gdańsku może być wydzielona jako osobna spółka. Przyznał, że nie wie, co może stać się z pozostałymi spółkami Grupy.

PKN Orlen i Skarb Państwa podpisały 27 lutego list intencyjny w sprawie przejęcia przez płocki koncern kontroli kapitałowej nad Grupą Lotos w drodze nabycia bezpośrednio lub pośrednio minimum 53 proc. akcji Grupy Lotos. Prezes PKN Orlen Daniel Obajtek szacował wtedy, że ze względów formalnych, m.in. konieczności uzyskania niezbędnych zgód, proces przejęcia Lotosu potrwa około roku. Skarb Państwa ma w Grupie Lotos 53,19 proc. akcji. Nie ma innych akcjonariuszy, którzy mieliby powyżej 5 proc. akcji gdańskiej spółki.

Na Pomorzu i w Gdańsku obawa przed fuzją
Sejmik województwa pomorskiego oraz Rada Miasta Gdańska zaapelowały do rządu o wstrzymanie prac zmierzających do konsolidacji rynku paliw płynnych w Polsce. Regionalne władze obawiają się, że "przejęcie kontroli nad Lotosem przez Orlen będzie miało poważne negatywne znaczenie dla gospodarki Pomorza".

Minister energii Krzysztof Tchórzewski w poniedziałek, 16 kwietnia, w Gdańsku zapewnił dziennikarzy i pomorską radną PiS, Annę Gwiazdę, że "połączenie Orlenu i Lotosu nie może stać się tak, żeby Gdańsk na tym stracił". "W tej chwili nie ma nic przesądzonego" - dodał.

Minister Energii: rafineria pozostanie w mieście
Szef resortu ocenił, że "Gdańsk nie traci z tytułu udziału w podatku od obywateli, czyli PIT, bo to jest przywiązane do miejsca zamieszkania". Zaznaczył, że źródłem 85 proc. CIT, z tytułu obecności Lotosu w Gdańsku, "jest rafineria". Dlatego - jak mówił Tchórzewski - "jeśli będzie fuzja, to rafineria będzie wydzielona jako osobne, niezależne przedsiębiorstwo i będzie miała siedzibę w Gdańsku". Dopytywany o to, co z pozostałymi spółkami Lotosu, minister energii przyznał:
- Naprawdę nie odpowiem.

- List intencyjny jest po to, żeby spółki giełdowe mogły rozpocząć rozmowy, żeby temat - zgodnie z prawem - stał się możliwy do dyskusji i to jest podstawowa rzecz - powiedział Tchórzewski.

Połączona firma europejskim championem
Pytany o to, jak "to będzie zrobione" odpowiedział "tak, żeby było jak najlepiej, żeby firma (która powstanie po fuzji - PAP) mogła być rzeczywiście europejskim championem". "A może być" - podkreślił.

Tłumacząc potrzebę łączenia spółek, powiedział, że "wiadomo, że ważną kwestią jest kwestia synergii, która coraz bardziej powoduje łączenia różnych firm w UE kończy się okres konkurencyjności wewnątrz poszczególnych państw, a coraz bardziej widać konkurencyjność między państwami i dlatego są potrzebne silne podmioty" - tłumaczył.

Minister energii uczestniczył w poniedziałek w Gdańsku w Ogólnopolskim Szczycie Energetycznym. Krzysztof Tchórzewski odebrał Statuetkę "Bursztyn Polskiej Energetyki 2018" dla Ministerstwa Energii, jak uzasadniono, "za skuteczne wdrożenie mechanizmu rynku mocy w Polsce".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.