Paliwa: ceny na stacjach nie powinny już rosnąć

fot: Andrzej Bęben/ARC

Codziennie nowe stawki

fot: Andrzej Bęben/ARC

Ceny paliw w nadchodzącym tygodniu nie powinny już rosnąć, choć możliwie są podwyżki na niektórych stacjach - przewidują analitycy. W mijającym tygodniu - ze względu na podwyżki na rynku hurtowym - benzyny i olej napędowy drożały średnio o 3 gr. na litrze.

"Utrzymujące się od 19 lutego podwyżki cen na rynku hurtowym spowodowały na większości stacji wzrost cen detalicznych benzyn i oleju napędowego. Skala wzrostu była bardzo zróżnicowana w zależności od stacji, od symbolicznego 1-2 groszy do ponad 10 groszy na litrze. Średnio w kraju odnotowaliśmy wzrost cen benzyn i oleju napędowego o 3 grosze na litrze" - napisali w piątkowym komentarzu analitycy BM Reflex.

Taniał jedynie autogaz; średnio o 1-2 grosze na litrze.

Analitycy wyliczyli, że regionalnie najmniej za benzynę bezołowiową 95 płaciliśmy w tym tygodniu w województwie dolnośląskim (średnio 4,53 zł/l), podobnie jak za olej napędowy (średnio 4,43 zł/l). Natomiast najdroższą benzynę i diesla mamy w województwie warmińsko-mazurskim, odpowiednio po 4,70 zł/l i 4,62 zł/l. Za autogaz najmniej kierowcy płacą w województwach łódzkim i pomorskim średnio po 1,99 zł/l, a najwięcej w zachodniopomorskim po 2,08 zł/l.

Eksperci e-petrolu zauważyli, że choć w mijającym tygodniu na rynku międzynarodowym notowano spadki cen ropy naftowej, jednak przełożenia tego na rynek polski "na razie raczej nie zobaczymy".

"Ostatni tydzień w cennikach rafineryjnych był czasem dynamicznych skoków, jednak porównując aktualne wyniki z rezultatem z ostatniego weekendu jesteśmy świadkami minimalnych różnic. Aktualna średnia cena benzyny 95-oktanowej wynosi 3 tys. 550,80 zł/m sześc., a więc o 5 zł więcej niż tydzień temu. Benzyna 98-oktanowa sprzedawana jest średnio w cenie 3 tys. 683,20 zł/m sześc. Dla oleju napędowego mamy natomiast do czynienia ze zmianą o zaledwie 1,20 zł na metrze sześc., a bieżąca cena tego paliwa wynosi 3566 zł/m sześc. Jedynie olej opałowy nieznacznie potaniał (o około 12 zł) i sprzedawany jest w średniej cenie 2 tys. 350,4 zł/m sześc." - napisali w piątek.

Spadek cen ropy naftowej to efekt wzrostu zapasów i produkcji ropy w USA przy jednoczesnym dalszym umocnieniu dolara i spadkach na rynkach akcji. Ceny ropy naftowej pogłębiły spadki po publikacji danych amerykańskiego Departamentu Energii. Zapasy ropy w USA wzrosły w tygodniu kończącym się 23 lutego 3 mln bbl do 423,5 mln bbl, przy jednoczesnym wzroście produkcji ropy o 13 tys. bbl/dziennie do nowego rekordowego poziomu 10,28 mln bbl/dziennie. Konsumpcja paliw spadła w skali tygodnia o 3 proc. (582 tys. bbl/d) do 19,87 mln bbl/d." - napisali eksperci Reflexu.

W ich opinii, o ile kolejne raporty z USA pokażą dalszy wzrost zapasów i produkcji w USA, to ropa nadal będzie taniała - "tym bardziej, że nieco zamieszania przy obecnym sentymencie rynku zrobiły plany prezydenta USA. W związku z zapowiedziami prezydenta USA o wprowadzeniu ceł na import stali i aluminium z Chin od razu pojawiły się spekulacje, że w odwecie uderzy to w amerykański eksport ropy naftowej, który wraz z początkiem rewolucji łupkowej znacząco rośnie" - napisali.

"W 2016 roku średni poziom eksportu ropy z USA kształtował się na poziomie 485 tys. bbl/d, natomiast w pierwszych dwóch miesiącach tego roku 1,44 mln bbl/d, osiągając w połowie lutego 2,04 mln bbl/d. Eksport ropy z USA do Chin sięgnął w styczniu 400 tys. bbl/d, co stanowiło blisko 30 proc. całkowitego amerykańskiego eksportu. Interpretacja tutaj wydaje się być stosunkowo prosta - jeśli poziom eksportu ropy do Chin znacząco spadnie, wpłynie to na wzrost zapasów w USA. Po głębszej analizie sytuacja jest jednak bardziej skomplikowana, ponieważ w ramach porozumienia dot. cięć produkcji, dotychczasowi główni dostawcy ropy do Chin utrzymują niższy poziom eksportu, tak więc alternatywa dla Chin jest ograniczona" - zaznaczyli.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.