Paliwa będą w przyszłym tygodniu tanieć

fot: Krystian Krawczyk

Co z cenami paliwa?

fot: Krystian Krawczyk

Ceny paliw na stacjach w dniach 10-15 czerwca będą spadać od 3 do 6 groszy na litrze - przewidują eksperci Reflexu. Ich zdaniem na spadek cen wpływ miała m.in. decyzja OPEC+.

Jak wskazano w piątkowym komunikacie Reflexu, obecnie ceny paliw w Polsce wynoszą: PB 95 - 6,50 zł/l (-4 gr/l), PB - 98 7,23 zł/l (-2 gr/l), diesel - 6,49 zł/l (-4 gr/l) oraz autogaz 2,72 zł/l (-2 gr/l). Dodano, że pierwszy raz od września ub. r. średnia cena benzyny Pb95 przekroczyła średnią cenę diesla na stacjach. Analitycy zaznaczyli, że na części stacji olej napędowy pozostaje dalej droższy od Pb 95.

Zgodnie z wyliczeniem Reflexu w porównaniu do zeszłego roku, za benzynę Pb98 i ON płacimy odpowiednio o 13 i 36 groszy więcej na litrze. Z kolei benzyna Pb95 i autogaz kosztują odpowiednio o 1 i 20 groszy mniej za litr.

W publikacji wyjaśniono, że w ubiegłą niedzielę grupa OPEC+ zdecydowała, że dobrowolne dodatkowe ograniczenia w produkcji ropy, wielkości 2,2 mln za baryłkę dziennie, które obowiązują od stycznia br., zostaną przedłużone do końca września. Od września 9 krajów OPEC+ będzie systematycznie zwiększać produkcję średnio o ok. 180 tys. baryłek miesięcznie w okresie październik - grudzień br., a następnie 213 tys. baryłek miesięcznie od stycznia do września 2025 r. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo odkrywkowe szykuje debatę – będzie apel do władz Rzeczpospolitej Polskiej

Tegoroczna edycja Szkoły Górnictwa Odkrywkowego ma miejsce w szczególnym momencie. Polskę czekają inwestycje, których skala będzie miała bezpośredni wpływ na przyszłość całego sektora wydobywczego.

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.