Palącą się hałda w Bytomiu ma zostać ugaszona z funduszy gminnych

fot: Tomasz Rzeczycki

Tlące się zwałowisko 4a znajduje się na wschód od drogi krajowej nr 11 (na zdjęciu)

fot: Tomasz Rzeczycki

Na pograniczu Bytomia i Radzionkowa znajduje się zwałowisko nr 4a, na którym w latach 80. XX wieku składowano odpady pochodzące z robót przygotowawczych i z przeróbki węgla kamiennego ówczesnej KWK Powstańców Śląskich w Bytomiu. Od kilku lat hałda się pali, wydzielając nieprzyjemny fetor, odczuwalny w jej pobliżu. Jakie są perspektywy na rozwiązanie tego problemu?

- Zjawiska pożarowe na hałdzie ujawnione zostały w 2018 r. Monitorujemy rozprzestrzenianie się ognisk pożarowych, zlecając w tym celu okresowo przeprowadzenie badań stanu termicznego hałdy. Ostatnie takie badanie wykonane było w 2021 roku. W związku z brakiem programów umożliwiających dofinansowanie likwidacji zapożarowania hałdy, rozpoczęliśmy szacowanie wartości ugaszenia pożaru z wykorzystaniem środków finansowych z budżetu gminy - informuje Tomasz Sanecki z Biura Prasowego Urzędu Miejskiego w Bytomiu.

- W tym celu w 2021 r. przeprowadziliśmy wstępne konsultacje rynkowe z podmiotami specjalizującymi się w tego typu pracach oraz z jednostką badawczą. Aby jednak zrealizować skuteczne działania związane z ugaszeniem pożaru hałdy, która znajduje się na granicy dwóch gmin, konieczne jest zawarcie porozumienia w tym zakresie. Miasto Bytom podejmowało wielokrotnie próby zawarcia porozumienia z gminą Radzionków, do tej pory jednak porozumienie nie zostało zawarte z przyczyn od nas niezależnych - dodaje Tomasz Sanecki.

Zapożarowane zwałowisko 4a znajduje się w północno-zachodniej części Bytomia, na wschód od drogi krajowej nr 11 Bytom - Kołobrzeg. Zlokalizowane jest niedaleko bytomskiego węzła autostrady A1, a w niedalekiej odległości od hałdy znajdują się m. in. oczyszczalnia ścieków, stacja benzynowa, centrum handlowe M1 i nieliczne budynki mieszkalne.

Na zwałowisku 4a składowane były odpady z robót przygotowawczych i z zakładu przeróbki. W materiale przeważają iłowce, występują także mułowce, piaskowce, łupek węglowy i przerosty. Jak wynika z badań przeprowadzonych w 1986 r. przez Ośrodek Badań i Kontroli Środowiska, wykazana wtedy zawartość części palnych wynosiła 22%. Wierzchowina zwałowiska została częściowo zadrzewiona i zakrzewiona, porośnięta roślinnością ruderalną.

Zwałowisko doczekało się nawet poświęconego sobie filmiku, umieszczonego w jednym z serwisów internetowych. Autor filmu ukazał na nim wydobywające się z podłoża hałdy dymy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Podcaster”. Zbrodnia w Katowicach

Na wydawniczym rynku jest już najnowsza powieść Magdaleny Majcher. To „Podcaster”, którego akcja dzieje się w Katowicach w grudniu 2025 roku. Jeśli czytelnik pochodzi z tego miasta, będzie swobodnie podążał ścieżkami głównych bohaterów.

W 2035 roku w miksie nadal będzie węgiel

Rozmowa z Grzegorzem Onichimowskim, prezesem Polskich Sieci Elektroenergetycznych

Beskidy: W poniedziałek ruszy przegląd górskich kolei na Żar i Czantorię

W poniedziałek rozpoczną się przeglądy techniczne kolei: linowo-terenowej na Żar w Międzybrodziu Żywieckim, a także kanapowej na Czantorię w Ustroniu, z której turyści będą mogli jednak korzystać w weekendy – podali ich właściciele. Nie działa też wyciąg na Mosorny Groń w Zawoi.

Tragedia na nocnej szychcie. Jeden pośpiech i błąd na torach kosztowały górnika życie