Pakiet pod kontrolą

Decyzja w sprawie pakietu klimatyczno-energetycznego zostanie podjęta na zasadzie jednomyślności – takie zapewnienie uzyskała Polska od szefa Komisji Europejskiej Jose Barroso i prezydenta Francja Nicolasa Sarkozy’ego na zakończenie zeszłotygodniowego szczytu w Brukseli.

– Oddycham z ulgą, bo trudne posiedzenie skończyło się dobrymi rezultatami dla Polski. Z punktu widzenia polskiej delegacji, rzeczą najważniejszą było odzyskanie realnego wpływu na ostateczny kształt pakietu klimatyczno-energetycznego – powiedział premier Donald Tusk, podsumowując unijną debatę.

Udało się zapobiec

Przypomnijmy, że przed szczytem zakładano, iż pakiet, nakazujący znaczną redukcję emisji dwutlenku węgla, będzie przyjęty większością głosów. To mogłoby oznaczać, że Polska nie będzie miała tylu sojuszników, by zablokować niekorzystne dla siebie rozwiązania.
Jak przyznał szef polskiego rządu – udało się zapobiec sytuacji, w której niektóre państwa UE bardzo ucierpiałyby przez dyrektywy pakietu, zwłaszcza te kraje, które czerpią energię głównie z węgla.

Polska, z gospodarką w 94 proc. opartą na węglu, argumentowała, że realizacja ambitnych zobowiązań UE do redukcji emisji CO2 grozi drastyczną podwyżką cen prądu. A to dlatego, że KE zaproponowała, by wszystkie prawa do emisji w energetyce były sprzedawane na specjalnych aukcjach już od 2013 roku. Ponadto Polska stale zwracała uwagę, że pakiet naraża na szwank bezpieczeństwo energetyczne, bo zmusza do rezygnacji z rodzimego wysokoemisyjnego węgla na rzecz importowanego gazu.

Ostatecznie więc szefowie państw i rządów ustalili, że polityczne porozumienie w sprawie pakietu klimatyczno-energetycznego zapadnie na kolejnym unijnym szczycie w grudniu br.

Do kluczowego porozumienia na ten temat doszło na „spotkaniu ostatniej szansy” prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy’ego z premierem Donaldem Tuskiem.

Spotkanie ostatniej szansy

– Polska jest zainteresowana ochroną klimatu. I dlatego chcemy zbudować pakiet, który jest do wytrzymania dla uboższych państw Unii. Udało nam się przekonać przy pomocy ośmiu państw członkowskich Unii Europejskiej, by decyzja była podjęta wspólnie w grudniu i żeby każde państwo mogło skutecznie wytłumaczyć swój punkt widzenia – powiedział dalej premier Tusk.

Nie wykluczył jednak, że w grudniu Polska zawetuje pakiet klimatyczny, jeśli nie zostanie zmieniony.

– Jeśli będzie przeprowadzona próba narzucenia pakietu, który jest „za trudny” dla Polski, to znaczy, że go nigdy nie będzie – podkreślił polski premier i dodał:
– Ale bardzo wierzę w to, że w grudniu będziemy pozytywnie głosowali za takim pakietem, który nie doprowadzi do wzrostu cen energii i nie wyeliminuje węgla jako źródła energii – przyznał.

Z kolei Nicolas Sarkozy nie miał wątpliwości:

– Postanowiliśmy jednomyślnie: cele zostały te same, kalendarz jest ten sam.

Prezydent Francji przyznał, że zgoda szczytu na grudniowe porozumienie w sprawie pakietu, który ma zapewnić Unii zmniejszenie emisji CO2 o 20 proc. do 2020 r. „wymagała znalezienia rozwiązań dla krajów wyrażających niepokój”.

Obecny w Brukseli prezydent Rzeczpospolitej Polski Lech Kaczyński ocenił po powrocie do kraju, że szczyt zakończył się sukcesem dla Polski, jeśli chodzi o ustalenia dotyczące pakietu klimatyczno–energetycznego.

Więcej nie dało się osiągnąć

– Sam fakt odłożenia ostatecznej decyzji w tej sprawie, jest dla naszego kraju pozytywny – podkreślił, wyrażając opinię, że więcej prawdopodobnie nie dałoby się osiągnąć.
Przedstawiciele środowiska górniczego, które sprzeciwia się propozycji unijnego pakietu klimatyczno-energetycznego, z zadowoleniem przyjęli decyzję szczytu UE o przełożeniu porozumienia w sprawie pakietu do grudnia i zmianie zasad jego przyjęcia.

Daje to w ich opinii nadzieję na przyjęcie korzystnych dla polskiej gospodarki rozwiązań, a gwarancja, że unijne decyzje w tej sprawie powinny być jednomyślne, oznacza możliwość zablokowania pakietu, gdyby nie osiągnięto porozumienia co do jego ostatecznej treści.

– Polska w sprawie pakietu nie może ustąpić. Warunki stawiane przez polski rząd uważamy za rozsądne, ale jest to absolutne minimum tego, co powinno być uwzględnione w końcowych zapisach. Jeżeli tak się nie stanie, jedynym wyjściem będzie zawetowanie pakietu – uważa Dominik Kolorz, szef górniczej „Solidarności”, której działacze przed trzema tygodniami pikietowali Komisję Europejską w Brukseli.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Co z głową „Żyrafy” z Tauron Parku Śląskiego? Zdemontowano ją już ponad trzy lata temu

Rzeźba „Żyrafa” z Tauron Parku Śląskiego straciła swoją głowę ponad trzy lata temu i do dziś jej nie odzyskała. Rzeźba nadal jest w remoncie i ciągle nie wiadomo kiedy głowa wróci na swoje miejsce, bo problemem jest… szyja. - Firma, która wykonuje tą inwestycję kwestionuje nawet własną ekspertyzę, która mówi o konieczności wymiany szyi – mówi w rozmowie z netTG.pl prezes Tauron Parku Śląskiego Paweł Bilangowski.

JSW przegrała walkę o zwrot składki solidarnościowej. Chodzi o 1,6 mld zł

Minister energii wydał decyzję o odmowie zwrotu nadpłaty z tytułu składki solidarnościowej dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Stwierdził, że wniosek jest niezasadny – podała JSW w komunikacie w piątek, 14 sierpnia 2026 r. Zarząd spółki zamierza skorzystać z przysługującego prawa do wniesienia środków ochrony prawnej.

Miłosz Motyka: Na stacjach nie zabraknie paliwa w związku ze wznowieniem pakietu CPN

Minister energii Miłosz Motyka zapewnił w piątek, że w związku ze wznowieniem części pakietu Ceny Paliwa Niżej, na polskich stacjach nie zabraknie paliwa. Dodał, że ze względu na dynamiczną sytuację na Bliskim Wschodzie nie da się obecnie określić, czy program zostanie wydłużony.

Rewolucja w polskim ciepłownictwie. Ponad 200 miliardów złotych i pożegnanie z węglem

Nowa Strategia Transformacji Ciepłownictwa do 2040 r. po raz pierwszy wyznacza kompleksowy kierunek rozwoju ciepłownictwa systemowego, tworząc ramy dla jego modernizacji, zwiększenia efektywności i wzmocnienia konkurencyjności. Do realizacji tych celów służą 32 konkretne działania wspierające transformację sektora.