Pakiet klimatyczny w obecnym kształcie nadaje się już tylko do renegocjacji

Sciazko GAL

fot: Jarosław Galusek

Obawiam się, że myśl polityczna wyprzedziła rzeczywistość - akcentował Marek Ściążko

fot: Jarosław Galusek

Niezwykle gorący przebieg miała ostatnia debata, kończąca tegoroczny Europejski Kongres Gospodarczy w Katowicach, poświęcona czystym technologiom węglowym, w tym CCS, technologii wychwytywania CO2. Okazuje się bowiem, że grono przeciwników pakietu klimatycznego w obecnym kształcie w szybkim tempie rośnie. Co więcej, zaczynają oni coraz bardziej otwarcie krytykować politykę Unii w tym względzie.

Wciąż nie wiadomo, co stanie się dalej z pilotażowym projektem instalacji CCS w Bełchatowie. Nie ma wciąż miejsca do składowania dwutlenku węgla. Na dodatek wyliczenia ekspertów jednoznacznie wskazują, że rentowność projektu trudno wyliczyć. Jedno jest pewne, przy dzisiejszych stawkach 60 euro za tonę wyemitowanego CO2 eksploatacja instalacji CCS nie ma większego sensu, co podkreślał kilkakrotnie Paweł Skowroński, wiceprezes PGE.

Co prawda Jacek Piekacz, szef Vattenfalla i zarazem przedstawiciel Polskiej Platformy Czystych Technologii Węglowych zapewniał, że za kilkanaście lat ceny te spadną nawet do 10 euro za tonę, ale to przecież tylko prognozy, która mogą, ale wcale nie muszą się spełnić. Tymczasem spółki energetyczne planując przyszłość chcą opierać się na przejrzystych rachunkach i trudno się temu dziwić.

Tymczasem padł już jeden ze sztandarowych projektów CCS w Polsce przygotowywany przez kędzierzyński ZAK. Spółka wycofała się z gry, ponieważ projekt łączący w sobie elementy energetyki i chemii nie uzyskał akceptacji Brukseli, a poza tym – jak wyjaśniał Krzysztof Zuzański – członek zarządu ZAK, rachunek ekonomiczny okazał się delikatnie mówiąc zły. Realizacja inwestycji mogłaby nawet zakończyć się plajtą kędzierzyńskiego zakładu.
Suchej nitki na unijnych planach realizacji pakietu klimatycznego nie zostawiła nawet Elżbieta Wróblewska z Departamentu Energetyki Ministerstwa Gospodarki.

- Wciąż rosnące wymagania unijne, co do redukcji emisji gazów cieplarnianych nijak się mają do obecnego stanu technologii CCS. Nie ma nawet możliwości zakupienia takie instalacji pod klucz. Nie ma ponadto żadnych gwarancji, że technologia ta przyniesie jakiekolwiek korzyści– wyjaśniała przedstawicielka MG.

Marek Ściążko, dyrektor Instytutu Chemicznej Przeróbki Węgla zwrócił uwagę, że to Komisja Europejska narzuciła technologię CCS ograniczając niejako swobodę działania w dziedzinie tworzenia nowych rozwiązań mających ten sam cel, redukcję emisji gazów cieplarnianych.

- Jest w tej dziedzinie pole do popisu dla polskich specjalistów. Technologie wychwytywania CO2 mogą stać się polską specjalnością. A tak, tracimy niepotrzebnie cenny czas – mówił Ściążko.

Chris Bolesta, z Dyrekcji ds. Energii Komisji Europejskiej przypomniał, że kwestia pakietu klimatycznego jest plonem konsensusu, do którego doszli szefowie rządów państw, członków wspólnoty. - Teraz tylko realizujemy te założenia – skonkludował.

Jest bardzo mało prawdopodobne, że polski węgiel znajdzie akceptację unijnych partnerów, których paliwowo-energetyczne wizje przyszłości Europy raczej różnią się od naszych.
Dyskutanci jednogłośnie stwierdzili więc, że polska prezydencja w Unii Europejskiej będzie ostatnią szansą na osiągnięcie takiego kompromisu, który satysfakcjonowałby całą wspólnotę.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Atomowa wikipedia

Podpisali porozumienie o współpracy z kanadyjskim dozorem jądrowym

Państwowa Agencja Atomistyki podpisała z Kanadyjską Komisją Bezpieczeństwa Jądrowego (CNSC) porozumienie o współpracy w zakresie nadzoru nad pokojowym wykorzystaniem energii jądrowej - poinformowała we wtorek PAA.

W wyniku ugody wykonawca bloku energetycznego nr 7 w Elektrowni Turów wypłacił PGE GiEK 135 mln zł

Wykonawca bloku energetycznego nr 7 w Elektrowni Turów zapłacił PGE GiEK 135 mln zł w wyniku zawartej ugody dotyczącej realizacji kontraktu na zaprojektowanie i budowę tej inwestycji - podała we wtorek w komunikacie PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna.

Wypadek w kopalni Rudna. Ciężko ranny górnik

Do poważnego wypadku doszło we wtorek 22 września w Zakładach Górniczych Rudna. W wyniku osunięcia się skał, poszkodowany został jeden z górników. Jego stan określany jest jako ciężki.

Bytom pokazuje indyjskiej delegacji, jak zmieniają się tereny pokopalniane

Przedstawiciele indyjskiego Ministerstwa Węgla odwiedzili Bytom, aby zobaczyć, jak w praktyce przebiega transformacja regionu. W programie znalazły się m.in. tereny dawnej kopalni Centrum oraz Centrum Sportów Wspinaczkowych i Siłowych w Rozbarku – informują w Urzędzie Miejskim w Bytomiu.