Pakiet klimatyczny Szansa, czy zagrożenie dla polskiej gospodarki?
W dyskusji głos zabrał także Piotr Serafin, podsekretarz stanu UKIE. W jego opinii – podzielonej zresztą przez większość prelegentów - pakiet może być zarówno szansą, jak i zagrożeniem dla polskiej gospodarki. Co przeważy, będzie zależało od sposobu dochodzenia do celu.
Jakie kroki zatem przedsięwziąć, aby wykorzystać szanse i zminimalizować zagrożenia przy wprowadzaniu Pakietu Klimatycznego? Na to pytanie usiłowali dać odpowiedź wszyscy zaproszeni prelegenci.
- Musimy ograniczać emisje, zwiększać efektywność, promować i wprowadzać energetykę odnawialną, dokonać stopniowej restytucji mocy poprzez inwestycje odtworzeniowe, modernizować sieci przesyłowe, tworzyć nowe połączenia elektroenergetyczne z krajami sąsiadującymi z Polską, poprawiać jakość usług energetycznych i doprowadzić do wzrostu kultury użytkowania energii - przekonywał niemalże jednym tchem Andrzej Kassenberg, szef Instytutu na rzecz Ekorozwoju.
Kolejni mówcy byli jednak zgodni co do tego, że niezbędne jest inwestowanie w rozwój energetyki, a także wspieranie przemian w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw.
- Modernizacja sieci energetycznych jest niezbędna, żeby wszystkie polskie gospodarstwa domowe mogły korzystać z energooszczędnych żarówek. W wielu miejscach, poza dużymi ośrodkami miejskimi, dostępne jest zbyt niskie napięcie, by stosować ten najprostszy sposób oszczędzania energii. Warto wprowadzić regulacje prawne, niedopuszczające na polski rynek sprzętów zużywających zbyt dużo energii w trybie stand-by. Okazuje się, że moglibyśmy wyłączyć jedną elektrownię o mocy 650 MW, gdybyśmy z nich nie korzystali – argumentował Sławomir Pasierb z Fundacji Efektywnego Wykorzystania Energii.
Według ekspertów Instytutu na rzecz Ekorozwoju dotychczas popełnialiśmy błąd dostrzegając jedynie ryzyko wzrostu cen energii, zamiast możliwości rozwoju gospodarczego. Pakiet powinien służyć wykorzystaniu szans, zamiast przesuwaniu rozwiązań problemów w czasie. Jest bowiem szansą na zbudowanie pro-klimatycznej i innowacyjnej gospodarki. Polska zużywa za dużo energii na jedną jednostkę wytwarzanego PKB. Jesteśmy od 2 do 3 razy mniej efektywni energetycznie od średniej dla UE – bronili swych racji zwolennicy „ekorozwoju”.
Większość dyskutantów zgodziła się mimo wszystko z twierdzeniem, że pakiet klimatyczny to dla Polski zysk. Nie można go jednak wyliczać wyłącznie przez pryzmat jednej branży i ponoszonej przez klienta ceny energii.
- Pamiętajmy, że pieniądze z aukcji CO2 i tak trafią do naszego budżetu i powinniśmy mądrze je rozdysponować. Przeznaczając fundusze na ocieplenia domów, mieszkań, innowacyjne rozwiązania technologiczne, modernizację sieci przesyłowych możemy spowodować spadek zużycia energii, przez co wzrost jej ceny nie będzie tak silnie odczuwalny dla końcowego konsumenta – zreasumował Andrzej Kassenberg.