PAA: o wyzwaniach dla dozoru jądrowego

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Przed siedzibą ministerstwa pikietowało kilkudziesięciu związkowców z Kieleckich Kopalń Surowców Mineralnych

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Państwowa Agencja Atomistyki intensywnie przygotowuje się do nadzoru nad budową elektrowni jądrowej - powiedział prezes PAA Janusz Włodarski. Przy tego typu inwestycjach dozór ma do czynienia z niezwykle wyrafinowanymi problemami technicznymi - zaznaczył.

Licencje i zgody niezależnego dozoru są konieczne dla poszczególnych etapów inwestycji. - Polskie przepisy związane z energetyką jądrową są bardziej rygorystyczne i szczegółowe, niż w niektórych krajach mających już doświadczenie w licencjonowaniu elektrowni jądrowych właśnie dlatego, że nie mamy jeszcze doświadczeń na tym polu - powiedział prezes Agencji Janusz Włodarski.

Jak wyjaśnił, np. w Wielkiej Brytanii przepisy nie są zbyt obszerne, a tamtejszy regulator bardziej polega na wiedzy i doświadczeniu ekspertów. Prezes zauważył, że przepisy pozostają jedynie na papierze, gdy nie ma instytucji dozoru, która je egzekwuje. - W Polsce taka instytucja jest, trzeba tylko zadbać, żeby się rozwijała - zaznaczył.

Prezes PAA podkreślił, że ocena bezpieczeństwa technologii jądrowych wymaga wyrafinowanej wiedzy, której nie da się obecnie w pełnym zakresie zdobyć w kraju, dlatego Agencja szkoli swoich inspektorów w zakresie dozoru bezpieczeństwa elektrowni jądrowych przede wszystkim za granicą.

- Mamy umowy bilateralne z zagranicznymi dozorami, równolegle na forum regulatorów jądrowych MAEA zgłosiliśmy potrzeby szkoleniowe dla 24 osób, tak aby mogły uczestniczyć w realnych prowadzonych tam programach nadzoru i kontroli w różnych fazach ich realizacji. Natomiast w bardzo szczegółowych kwestiach technicznych chcemy korzystać z pomocy wyspecjalizowanych instytucji wsparcia technicznego (tzw. TSO - technical support organization). Obecnie staramy się rozeznać, kto i w jakim zakresie może nam pomóc. Oferta usług konsultacyjnych jest dość szeroka - powiedział Janusz Włodarski.

Jak przypomniał, za bezpieczeństwo elektrowni jądrowej odpowiada inwestor, a Agencja pełną wiedzę o jego zamierzeniach otrzyma dopiero, gdy rozstrzygnie on przetarg i wskaże dostawcę technologii. - Dopiero w tym momencie PAA otrzyma pełną dokumentację wraz z wnioskiem o pozwolenie na budowę - wyjaśnił. Zgodnie z przyjętym przez rząd programem energetyki jądrowej, na procedurę uzyskiwania pozwoleń przewidziano lata 2017-2018.

Wcześniej inwestor może zwrócić się do PAA tylko o ogólną opinię. "Jesteśmy w stanie przeprowadzić pewną ocenę przedlicencyjną", ale - jak zaznaczył prezes Włodarski - "taka ocena jest problematyczna, ponieważ producenci nie do końca chętnie ujawniają pełną dokumentację techniczną przed rozstrzygnięciem przetargu".

Podkreślił jednocześnie, że PAA analizuje oferowane na rynku technologie jądrowe, ale dziś nie da się odpowiedzieć na pytanie, czy konkretna technologia spełnia warunki dla otrzymania w Polsce licencji. - Nie mamy jej kompletnej dokumentacji technicznej. Oczywiście na podstawie tego co mamy, oceniamy, czy spełniają nasze wymagania, ale w wielu miejscach takich ocen pozostają białe plamy - wyjaśnił Włodarski.

Przypomniał jednocześnie, że polskie przepisy wymagają, aby była to technologia sprawdzona, czyli albo aby już istniał taki obiekt bezpiecznie działający gdzieś indziej na świecie, albo aby projekt takiego obiektu miał już dopuszczenie przez inny uznany na świecie urząd dozorowy. - W tym przypadku nie oznacza to, że wystarczy dopuszczenie danej technologii przez jakiś zagraniczny dozór. Takim faktem możemy się jedynie wspierać, pełną analizę musimy wykonać sami - podkreślił prezes PAA.

Jako przykład komplikacji zagadnień, przed którymi staje czasami dozór, Włodarski przytoczył przypadek z fińskiego Olkiluoto, gdzie powstaje francuski reaktor EPR.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.