OZE: prace nad projektem ustawy PIS zawieszone

fot: Krystian Krawczyk

Kontrola jest reakcją na olbrzymie zainteresowanie i liczne protesty lokalnych społeczności związane z procesem budowy lądowych farm wiatrowych.

fot: Krystian Krawczyk

Sejmowa podkomisja zdecydowała w czwartek, 20 marca, o zawieszeniu prac nad projektem ustawy autorstwa PiS, który zaostrza zasady lokalizacji turbin wiatrowych. Podkomisja ma zaczekać - ale nie dłużej niż dwa miesiące - na wnioski z raportu NIK ws. energetyki wiatrowej

Projekt nowelizacji prawa budowlanego zgłoszony został przez grupę posłów PiS w lipcu 2012 r. Trafił do komisji infrastruktury, która rekomendowała odrzucenie go w drugim czytaniu. W głosowaniu w styczniu 2014 r. projekt nie został odrzucony i trafił do dalszych prac. Komisja infrastruktury skierowała go do podkomisji, która zdecydowała w głosowaniu zawiesić prace.

Projekt - według jego autorów - ma na celu "ochronę obywateli przed szkodliwym wpływem niekontrolowanego rozpowszechnienia instalacji wytwarzających energię wiatrową". Głównym jego założeniem jest wpisanie elektrowni wiatrowych o mocy ponad 0,5 MW do katalogu budowli. Skutkiem byłoby to, że minister środowiska, uzyskując obowiązek wydawania rozporządzenia określającego warunki techniczne musiałby je określić z uwzględnieniem 3-kilometrowej strefy ochronnej. W praktyce oznacza to znaczące ograniczenie możliwości budowy wiatraków bliżej niż 3 km od zabudowań.

Ponadto farmy wiatrowe musiałyby znaleźć się w miejscowych planach zagospodarowania, jednak decyzja taka ma być efektem rozprawy administracyjnej. Taki tryb - według autorów - zapewniają najdalej idącą możliwość prezentacji sprzecznych interesów stron.

Dodatkowo projekt zakłada, że elektrownie wiatrowe o mocy powyżej 0,5 MW, istniejące w momencie wejścia w życie ustawy, będą musiały się dostosować do jej wymogów do końca 2017 r.

Projekt spotkał się z ostrą krytyką firm i organizacji z branży odnawialnych źródeł energii. Podkreślają one, że nakaz dostosowania istniejących wiatraków do przepisów ustawy to działanie prawa wstecz, co jest sprzeczne z konstytucją. Dodatkowo, według nich, zapisy o 3 km. strefie ochronnej w praktyce zatrzymają rozwój energetyki wiatrowej, przede wszystkim z braku nieobjętych ograniczeniami terenów.

Dziś w polskich regulacjach nie ma określonej minimalnej odległości wiatraka od zabudowań. Natomiast istnieją wymagania ustawowe określające dopuszczalny poziom hałasu.

Z danych Europejskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej wynika, że w innych krajach UE nie obowiązują w zasadzie "sztywne" odległości, ale rekomendacje. Zazwyczaj rekomenduje się dystans rzędu 500-800 m, w kilku krajach nie ma minimalnej odległości i generalnie decyduje poziom hałasu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.