OZE: małe wiatraki na skraju bankructwa

fot: Krystian Krawczyk

Ten rok dla energetyki zielonej, a w szczególności wiatrowej, jest stracony

fot: Krystian Krawczyk

Rolnicy budowali zielone megawaty, ręcząc swoim majątkiem. Dziś nie mają na spłatę rat kredytów i boją się przejęć za bezcen - pisze Rzeczpospolita.

Właściciele wiatraków dotują je z innych działalności, np. rolniczej czy przetwórczej. To często biznesy rodzinne. Stawiając pojedyncze turbiny osoby te lokowały w nich oszczędności życia lub zadłużały się. Dzisiaj mają problemy ze spłatami i walczą o przetrwanie - pisze poniedziałkowa Rzeczpospolita.

Powodem są taniejące zielone certyfikaty, które miały stanowić wsparcie od państwa. Przyczyną ich niskiej ceny jest nadpodaż. Jak czytamy w Rzeczpospolitej nadwyżka pojawiła się po przyznaniu przez rząd PO-PSL wsparcia dla współspalania. Koalicja przez lata nie zdecydowała się na zdjęcie nadwyżki przez zwiększenie obowiązku umorzenia certyfikatów.

Za certyfikat dzisiaj płaci się ok. 25 zł/MWh czyli 10 proc. tego, co w czasach prosperity. Do tego dochodzi 160 zł/MWh za energię. Małe wiatraki są zdane na cenę z rynku. Nie mają umów długoterminowych na certyfikaty czy energię. Zainteresowani kupnem wiatraków już pukają do banków oferując za nie o wiele mniej niż wynosiła wartość inwestycji.

Od stycznia tego roku część samorządów nalicza wyższy podatek od nieruchomości dla turbin (nie tylko od części budowlanej, ale też technicznej). Jest to efekt tzw. ustawy wiatrakowej, która miała regulować techniczny, a nie podatkowy aspekt działania turbin. 1 stycznia 2018 roku ma także zostać zniesiony obowiązek odkupu energii dla ponad 500 kW. - powiedział Rzeczpospolitej Kamil Szydłowski, wiceprezes Stowarzyszenia Małej Energetyki Wiatrowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.