Ozdoba: W resorcie klimatu i środowiska powstał zespół, by promować m.in. kogenerację z odpadów

fot: Krystian Krawczyk

Nowe przepisy wprowadzają również obowiązek rozładunku i przetwarzania zmieszanych odpadów komunalnych w zamkniętych obiektach

fot: Krystian Krawczyk

W MKiŚ powstał zespół, którego celem będzie promocja wykorzystania odpadów m.in. w kogeneracji, czyli jednoczesnej produkcji energii cieplnej i energetycznej - poinformował w środę wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba.

W środę w Sejmie odbyło się drugie czytanie projektu noweli ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz niektórych innych ustaw. Nowe przepisy regulują przede wszystkim dwie kwestie - sposób rozliczania odpadów przez gminy za 2020 r. oraz uwolnienie mocy przerobowych spalarni.

W trackie debaty zgłoszono poprawki do projektu tym samym został on ponownie skierowany do sejmowej komisji środowiska. Jedna z nich precyzuje, jakie poziomy przygotowania do ponownego użycia i recyklingu odpadów mają osiągać gminy w poszczególnych latach.

Podczas debaty wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba poinformował, że w resorcie powstał zespół, którego celem jest promocja paliw alternatywnych w energetyce. Wskazał, ze dotyczy to również odpadów. - Taki zespół został powołany, koordynuje parce w zakresie wykorzystania tego naturalnego paliwa, który siłą rzeczy wytwarzany jest w gospodarstwach domowych do kogeneracji - powiedział.

Wiceszef MKiŚ dodał, że we Francji funkcjonuje ponad 120 instalacji takich instalacji. W Niemczech jest ich blisko 100, a w Polsce tylko osiem - mówił.

Zgodnie z projektem noweli, gminy za 2020 rok będą rozliczały się z recyklingu metodą odnoszącą się do czterech frakcji odpadów, a nie wszystkich wytworzonych, dzięki czemu będą mogły wykazać wyższy poziom ich zagospodarowania. Zgodnie z prawem gminy są zobowiązane do osiągnięcia za 2020 r. 50 proc. poziomu recyklingu i przygotowania do ponownego użycia odpadów komunalnych liczonego w stosunku do wszystkich odpadów komunalnych.

Dodano, że gminy za 2020 r. będą obliczały poziom recyklingu w odniesieniu do czterech frakcji odpadów (papieru, metali, tworzyw sztucznych i szkła), czyli tak jak do tej pory. Według ministerstwa korzystniejszy sposób rozliczania odpadów pozwoli zaoszczędzić gminom ok. 900 mln zł na karach, które musiałby zapłacić.

Według projektu nowa metoda liczona do wszystkich wytworzonych odpadów zacznie być stosowana do obliczeń za 2021 r. Sprawozdanie w tej sprawie będzie składane w 2022 roku.

Projekt uszczegóławia ponadto, że 55-proc. poziom recyklingu i przygotowania do ponownego użycia w odniesieniu do wszystkich wytworzonych odpadów gminy będą musiały osiągnąć dopiero w 2025 r. oraz odpowiednio 60 proc. i 65 proc. za rok 2030 oraz 2035.

Nowe przepisy mają również uwolnić ograniczony obecnie potencjał spalarni odpadów. Chodzi o zniesienie obowiązującego limitu 30 proc. termicznego przekształcania odpadów komunalnych oraz odpadów pochodzących z przetwarzania odpadów komunalnych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emigranci za chlebem. Niezwykłe losy polskich górników we francuskich kopalniach

Trudno dzisiaj oszacować, ilu Ślązaków i Zagłębiaków wyjechało przed drugą wojną światową do pracy we Francji. Ich ciekawe historie warte są zachowania.

Czy osoby, które odchodzą z górnictwa znajdą pracę? Ekspert: Jestem optymistą

Czy i w jakich branżach mogą znaleźć zatrudnienie osoby, które w najbliższych latach odejdą z górnictwa? Czy grożą nam społeczne problemy, które wywołała transformacja końca lat 90.? O tym w rozmowie z netTG.pl mówił prof. Robert Krzysztofik, geograf społeczno-ekonomiczny z Uniwersytetu Śląskiego.

Polska z jedną z najniższych długości życia zawodowego w UE

W 2025 r. osoba, która ukończyła w Polsce 15. rok życia, będzie obecna na rynku pracy przez 36 lat - wynika z danych przytoczonych przez Polski Instytut Ekonomiczny. To 7. najniższa długość życia zawodowego w Unii Europejskiej.

Prześwietlają węgiel dla JSW i łapią trucicieli. Czym zajmuje się to niezwykłe laboratorium?

Centralne Laboratorium Pomiarowo-Badawcze to jedno z największych specjalistycznych laboratoriów badawczych w Polsce. Funkcjonuje już od prawie 28 lat. Jego pracownicy każdego dnia obecni są w kopalniach, koksowniach, a często również w zakładach energetycznych. Wykonują pomiary środowiska pracy górników, zagrożeń naturalnych, opróbowania wysyłek węgla handlowego do odbiorców czy też badania próbek technologicznych wspomagających produkcję węgla i koksu.