OUG sprawdzi kopalnięBełchatów\" po wstrząsie
fot: Kajetan Berezowski
- Wstrząsy o podobnej sile były odnotowywane już w przeszłości i są związane z budową geologiczną złoża, systematycznym odwadnianiem górotworu oraz wybieraniem i zwałowaniem dużych mas skalnych - tłumaczy Mirosław Koziura z WUG
fot: Kajetan Berezowski
Przypomnijmy, że ok. 5 rano w piątek w województwie łódzkim nastąpiły silen wstrząsy.
Jak powiedział nettg.pl Mirosław Koziura, wiceprezes Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach miał on energię 1,61 x 10 do 10J, czyli 4,42 w skali Richtera. To mniej, niż wcześniej podawały media.
- Wstrząs, do którego doszło w rejonie Pola Szczerców kopalni w Bełchatowie odczuli mieszkańcy okolicznych domów. Nie spowodował jednak żadnych szkód w samym zakładzie. Wstrząsy o podobnej sile były odnotowywane już w przeszłości i są związane z budową geologiczną złoża, systematycznym odwadnianiem górotworu oraz wybieraniem i zwałowaniem dużych mas skalnych. Ich ciężar powoduje obsuwanie się pewnych warstw ziemi po uskokach – wyjaśnia Koziura.
Według bełchatowskiej straży pożarnej ziemia zatrzęsła się na terenie powiatu pajęczańskiego, w gminach Działoszyn, Rząśnia i Sulmierzyce. Mieszkańcy nie zgłaszali informacji o uszkodzeniach lub naruszonych konstrukcjach budynków.
Czytaj też:
Trzęsienie ziemi pod Bełchatowem
Piotr Litwa o wstrząsie pod Bełchatowem