Ostrawska fundacja przy OKD obiera polski kierunek

Sobol vlatislavarc

fot: arc

Vladislav Sobol, prezes Stowarzyszenia Obywatelskiego „Święta Barbara” chce skuteczniej pomagać polskim wdowom

fot: arc

Kierunek Polska! – takim hasłem zamierza kierować się w tym roku Stowarzyszenie Obywatelskie „Święta Barbara”. Zarząd organizacji roztaczającej opiekę nad wdowami i sierotami z rodzin podjął decyzję, że w przypadku tragicznej śmierci górnika z firmy zewnętrznej rodzina otrzyma takie samo odszkodowanie, jak w przypadku pracownika OKD. Teraz zamierza jeszcze bardziej zacieśnić współpracę z matkami z Polski, które otrzymują od niej pomoc.

- Chodzi nam przede wszystkim o rozwój osobistych kontaktów. Zamierzamy częściej się z nimi spotykać, może zaproponujemy im utworzenie komitetu rodzicielskiego, którego powołanie sprawdziło się już w Czechach. Pragniemy poznać je bliżej, poznać ich kłopoty i potrzeby, aby pomoc mogła być jeszcze bardziej skuteczna – przyznał Vladislav Sobol, prezes Stowarzyszenia.

Stowarzyszenie Obywatelskie „Święta Barbara” zostało oficjalnie zarejestrowane 27 kwietnia 2004 r. W ubiegłym roku wydało na działalność charytatywną i pomocową prawie 3,2 miliony koron. Zgodnie z celami organizacji najwięcej środków przeznaczono na sprawy edukacji. Koszty czesnego, kursów językowych, kwaterunku w akademikach, podręczników i pomocy szkolnych lub udziału w kółkach zainteresowań osiągnęły w sumie ponad 780 tysięcy koron.

Dodatki na studia i nadzwyczajne składki na potrzeby szkolne przed rozpoczęciem roku szkolnego pochłonęły kolejnych 350 tys. koron. Prawie 200 tysięcy stowarzyszenie przeznaczyło na zakup sprzętu komputerowego dla uczniów i studentów, 90 tysięcy na wycieczki szkolne, kursy narciarskie czy obozy letnie. Kolejne pieniądze wydano na wsparcie dla rodzin, zdrowie dzieci czy wspólne imprezy, podczas których podopieczni „Barbórki” i ich mamy mogą się spotkać i rozmawiać o swych problemach i troskach.

W czasie sześciu lat swej działalności „Święta Barbara” zdołała mocno zakorzenić się w świadomości mieszkańców regionu i miejscowego biznesu. Świadczy o tym choćby struktura jego dochodów, gdzie wartość darów wyraźnie przewyższa wartość składek członkowskich. Podczas kiedy składki wyniosły w sumie niespełna 630 tysięcy koron, wartość darowizn to prawie 2,5 miliona koron. Rekordowe kwoty zebrane podczas kopalnianych karczm piwnych, dary załóg górniczych i kadry menedżerskiej OKD i NWR przyniosły w ub. roku rekordowe sumy rzędu 350 tys. koron.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.

Kopalnia i pomoc czworonogom? W Wieliczce to możliwe

Przy szybie Daniłowicza kopalni Wieliczka 10 października spotkali się ludzie o wielkich sercach dla zwierząt: wolontariusze Fundacja Skrzydlaty Pies z Bukowna, pracownicy kopalni, wieliczanie, turyści oraz niezawodni harcerze wielickiego hufca ZHP. W ramach akcji „Kopalnia dobrych serc” udało się m.in. zebrać ponad 240 kg karmy dla psów oraz przeszło 30 kg karmy dla kotów. 

El patnow PAK estakada naweglania poltegor pl

Atom zastąpi tam węgiel. Podpisano umowę na budowę małych reaktorów modułowych

ZE PAK poinformował we wtorek o podpisaniu z SGE umowy dot. budowy w Pątnowie małych reaktorów modułowych. To drugie podejście energetycznego koncernu i firmy Michała Sołowowa do takiego przedsięwzięcia w Koninie (woj. wielkopolskie).

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.