Ostatnia wizyta Lecha Kaczyńskiego na Śląsku
fot: Jarosław Galusek
Agencja RIA-Nowosti podała, że ciało polskiego prezydenta RP Lech Kaczyński znaleziono na miejscu katastrofy samolotu
fot: Jarosław Galusek
Ostatnia z prezydenckich wizyt w naszym regionie miała miejsce 4 lutego. Była dłuższa niż poprzednie, szczególnie obfita w wydarzenia i inicjatywy.
Rozpoczęła się od złożenia kwiatów pod Pomnikiem-Krzyżem i wizyty w Muzeum-Izbie Pamięci Kopalni „Wujek”, po którym głowę państwa oprowadzał Krzysztof Pluszczyk, przewodniczący Komitetu Pamięci Górników.
Pluszczyk mówił potem, że największe zainteresowanie prezydenta Lecha Kaczyńskiego wzbudziły szyfrogramy, zalecające wprowadzenie stanu wojennego. Zatrzymał się także na dłuższą chwilę przed fotografiami górników poległych w „Wujku” w 1981 roku, przed rozbitymi przez ZOMO drzwiami z mieszkania Jana Ludwiczaka.
- Oddając cześć poległym i rannym uczestnikom akcji strajkowej, dziękuję tym, którzy są kustoszami pamięci tamtych wydarzeń – napisał wówczas prezydent w księdze pamiątkowej muzeum.
Lech Kaczyński spotkał się także z ratownikami górniczymi i medycznymi, biorącymi udział w akcji po katastrofie w kopalni „Wujek” Ruch „Śląsk”. Kilkunastu z nich odznaczył.