Wydawnictwo Gospodarcze przygotowało wyjątkowy kalendarz na 2023 rok, poświęcony górniczym tradycjom na Górnym Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim

fot: Grafika: Katarzyna Pacan

Autorką zdjęć do kalendarza – poza jednym – jest red. Katarzyna Zaremba-Majcher

fot: Grafika: Katarzyna Pacan

Ostatni wagonik urobku, ostatnia wydobyta na powierzchnię tona węgla z zamykanej kopalni - to tradycja sięgająca czasów PRL-u, a więc stosunkowo młoda. Na tyle jednak oryginalna i cenna, że Wydawnictwo Gospodarcze, wydawca „Trybuny Górniczej”, magazynu „Gospodarcza” i portali netTG.pl oraz EnergiaPress.pl, postanowiło ją upamiętnić w formie kalendarza na 2023 r. Stworzyliśmy to wydawnictwo, bo dbanie o dziedzictwo związane z Górnym Śląskiem i Zagłębiem Dąbrowskim oraz górnictwem poczytujemy sobie za swój obowiązek.

Nad opisaniem tradycji związanej z upamiętnianiem likwidowanych zakładów poprzez uroczyste ustawianie wagoników z urobkiem na powierzchni pracuje prof. Marta Tomczok z Wydziału Humanistycznego Uniwersytetu Śląskiego, stypendystka Marszałka Województwa Śląskiego w dziedzinie kultury. To ona też zainspirowała nas do opracowania niniejszego kalendarza.

Autorką zdjęć - poza jednym - jest red. Katarzyna Zaremba-Majcher, która w poszukiwaniu symbolicznych wagoników przemierzała górnośląskie miasta. Dzięki niej możecie Państwo obejrzeć wagoniki z kopalni: Andaluzja, Rokitnica, Matylda, Michał, Mysłowice, Pokój, Rozbark, Polska, Wirek, Wawel, Wieczorek. Z kolei ostatni wagonik w kopalni Kazimierz-Juliusz uwiecznił red. Maciej Dorosiński. Do zdjęć dołączyliśmy krótkie informacje o wymienionych kopalniach.

Wraz z prof. Martą Tomczok prosimy o kontakt z Wydawnictwem Gospodarczym osoby, które uczestniczyły w uroczystościach związanych z zakończeniem eksploatacji, a które zechcą podzielić się wspomnieniami, opowiedzieć o emocjach, jakie temu towarzyszyły, i być może podzielić się pamiątkami z tych wydarzeń.

Kalendarz na 2023 rok przygotowaliśmy dzięki wsparciu partnerów. Są to: Jastrzębska Spółka Węglowa; Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego; Główny Instytut Górnictwa - Instytut Badawczy; Bergerat Monnoyeur; GSU Spółka Akcyjna.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.