Osoby fizyczne dostaną dopłatę 30 proc. do zakupu nowych pojazdów elektrycznych

fot: Maciej Dorosiński

Obniżenie o 50 proc. stawki podatku akcyzowego dla pojazdów hybrydowych ma na celu pobudzić rynek i zachęcić do używania samochodów niskoemisyjnych

fot: Maciej Dorosiński

Osoby fizyczne dostaną do elektryka dopłatę 30 proc. ceny katalogowej aut, która jednak nie może być wyższa niż 125 tys. zł - pisze czwartkowa, 14 listopada, "Rzeczpospolita".

Dziennik zwraca uwagę, że dotychczas Polska była jednym z nielicznych unijnych krajów, w których państwo nie dofinansowywało zakupu osobowych samochodów elektrycznych. Od 19 listopada to się zmieni. Po tym terminie wystarczy poczekać na ogłoszenie naboru, złożyć wniosek i czekać na decyzję. Jak długo - na razie jeszcze nie wiadomo.

"Rz" podaje, że rozporządzenie w sprawie szczegółowych warunków udzielania wsparcia zakupu nowych pojazdów elektrycznych ze środków Funduszu Niskoemisyjnego Transportu osobom fizycznym zakłada dopłatę 30 proc. - do 37,5 tys. ceny katalogowej aut, których ceny nie przekraczają 125 tys. zł. To gratka dla klientów, choć dopłaty nadal nie rozwiązują problemu zbyt małej liczby punktów ładowania, co jeszcze może zniechęcać do zakupu samochodów na baterie.

Gazeta zwraca przy tym uwagę, że problemem jest też bardzo mała oferta pojazdów, do których będzie można dostać dotację. Na razie do wyboru jest zaledwie kilku aut, choć kolejne będę miały premierę w Polsce już w przyszłym roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bolesta: Polska przeciw przesunięciu do unijnej kasy części środków z ETS

W ramach proponowanej reformy EU ETS Polska nie zgodzi się, aby część przychodów ze sprzedaży uprawnień do emisji trafiało do unijnego budżetu - powiedział PAP wiceminister klimatu Krzysztof Bolesta. Dodał, że rząd będzie zabiegał o wolniejsze wycofywanie z rynku uprawnień do emisji CO2.

Emigranci za chlebem. Niezwykłe losy polskich górników we francuskich kopalniach

Trudno dzisiaj oszacować, ilu Ślązaków i Zagłębiaków wyjechało przed drugą wojną światową do pracy we Francji. Ich ciekawe historie warte są zachowania.

Czy osoby, które odchodzą z górnictwa znajdą pracę? Ekspert: Jestem optymistą

Czy i w jakich branżach mogą znaleźć zatrudnienie osoby, które w najbliższych latach odejdą z górnictwa? Czy grożą nam społeczne problemy, które wywołała transformacja końca lat 90.? O tym w rozmowie z netTG.pl mówił prof. Robert Krzysztofik, geograf społeczno-ekonomiczny z Uniwersytetu Śląskiego.

Polska z jedną z najniższych długości życia zawodowego w UE

W 2025 r. osoba, która ukończyła w Polsce 15. rok życia, będzie obecna na rynku pracy przez 36 lat - wynika z danych przytoczonych przez Polski Instytut Ekonomiczny. To 7. najniższa długość życia zawodowego w Unii Europejskiej.