Osłabienie złotego

fot: Andrzej Bęben/ARC

W najbliższych dniach powinno nastąpić wyhamowanie zmienności na rynku złoteg

fot: Andrzej Bęben/ARC

W poniedziałek (17 października) złoty osłabił się wobec głównych walut - ocenili analitycy. Po godz. 17 euro wyceniano na 4,32 zł, dolara na 3,93 zł, franka szwajcarskiego na 3,97 zł, a funta na 4,79 zł.

Analityk Rafał Sadoch z DM mBank wskazał, że poniedziałkowa przecena złotego "nie jest zaskoczeniem w sytuacji pogorszenia sentymentu na rynku i spadku indeksów giełdowych". - W podobnej skali osłabił się również węgierki forint - zauważył.

Sadoch przypomniał, że w najbliższym tygodniu poznamy część danych dot. polskiej gospodarki za wrzesień, w tym z rynku pracy, oraz wskaźnik produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej. Jak wskazał analityk, te dane "będą miały niewielki wpływ na notowania złotego, gdyż kształtowane są one w tym momencie głównie przez czynniki globalne".

- Stopniowo materializuje się zakładany przez nas scenariusz osłabienia złotego. Ważnymi elementami dla jego notowań w najbliższym tygodniu będą środowe dane na temat chińskiego PKB w III kw. oraz czwartkowe posiedzenie EBC - podkreślił Sadoch.

Ponadto, jak przypomniał, w nocy ze środy na czwartek planowana jest ostatnia, trzecia debata prezydencka w USA. - Kolejna wygrana kandydatki Demokratów Hillary Clinton będzie czynnikiem oddziałującym w kierunku wzrostu bardziej ryzykownych aktywów, do których zaliczany jest złoty. Niemniej jednak nie spodziewamy spadku EUR/PLN poniżej poziomu 4,30, a USD/PLN 3,90 - wyjaśnił.

Konrad Ryczko z DM BOŚ również wskazał, że "początek nowego tygodnia handlu na rynku walutowym przyniósł utrzymanie presji na polską walutę".

Jak podkreślił, "najmocniejsze wzrosty obserwowaliśmy na parze EUR/PLN (blisko 0,6 proc.), gdzie przetestowano okolice 4,3350 PLN". Zdaniem Ryczki "warto równocześnie wspomnieć o kluczowym zestawieniu USD/PLN, gdzie test 3,94 PLN jest najwyższych poziomem od lipca br.".

- Wydaje się, iż na rynku obserwujemy powrót obaw związanych z polityką kluczowych instytucji centralnych - ocenił analityk DM BOŚ. Ryczko podkreśla, że ostatnie dane z USA i retoryka przedstawicieli FED wskazują, iż realnym scenariuszem jest podwyżka stóp w grudniu. - W bieżącym tygodniu będziemy również świadkami posiedzenia EBC, gdzie rynek niedawno spekulował nt. ewentualnego ograniczenia zakupów obligacji w ramach programu stymulacyjnego - podsumował analityk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.

Balczun: Grupa Azoty może w tym roku dostać wsparcie w formie dokapitalizowania

Grupa Azoty może otrzymać wsparcie w formie dokapitalizowania z Funduszu Inwestycji Kapitałowych - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun. Według niego ogłoszenie przez Komisję Europejską planu działań dla branży nawozowej poprawia warunki dla grupy.