Osłabienia krajowej waluty w perspektywie dwóch tygodni

1587370243 monetypieniadze

fot: Newseria

Choć badania pokazują, że stopa oszczędności Polaków systematycznie rośnie, to jest wciąż niższa niż w innych krajach UE

fot: Newseria

- W tym tygodniu nadal największy wpływ na złotego będzie miało zachowanie eurodolara. Jeżeli EUR/USD pójdzie do góry, to będziemy mieć mocniejszego złotego - powiedział PAP Biznes starszy ekonomista ING Banku Śląskiego, Piotr Popławski. Ekonomista spodziewa się osłabienia krajowej waluty w perspektywie 1-2 tygodni. Z kolei krajowy rynek długu powinien pozostać stabilny.

- Perspektywy złotego są w krótkim okresie mocno powiązane z dolarem amerykańskim. Cały czas obserwujemy dużą negatywną korelację krajowej waluty z eurodolarem. Jeżeli EUR/USD pójdzie do góry, to będziemy mieć mocniejszego złotego. Praktycznie nie ma w tym tygodniu krajowych danych makroekonomicznych. W najbliższych dniach nie będzie także ważnych danych pochodzących z zagranicy. Dlatego forma krajowej waluty w najbliższym czasie będzie praktycznie tylko pochodną dolara - powiedział PAP Biznes Piotr Popławski.

Według ekonomisty od strony fundamentalnej przeciwko złotemu przemawia polityka NBP, m.in. niskie stopy procentowe.

- Jeżeli dolar będzie się osłabiał, to ta polityka nie powinna szkodzić złotemu. Jednak w przypadku, gdy EUR/USD wyhamuje, to wtedy powinniśmy zobaczyć presję na słabszego złotego - dodał.

Ekonomista spodziewa się wzrostu EUR/PLN do okolic 4,45, jednak dopiero w perspektywie 1-2 tygodni.

Rynek długu
- Po ostatnich danych o budżecie, widać, że podaże krajowych obligacji w dalszej części roku będą niskie. Jednocześnie popyt ze strony krajowych instytucji jest bardzo duży. Cały czas obserwujemy nadpłynność w sektorze bankowym. Depozyty korporacyjne rosną ok. 30 proc. rdr. To powoduje, że banki wykazują większe zapotrzebowanie na obligacje skarbowe - powiedział Piotr Popławski.

Jak wskazuje ekonomista, krajowi inwestorzy wycofują się z polskiego rynku długu z uwagi na niskie rentowności.

- To hamuje presję na umocnienie długu. Ale przy tak niskich podażach o osłabieniu także nie ma bardzo mowy - dodał.

Popławski zaznaczył, że w tym tygodniu nie ma istotnych danych makroekonomicznych, dlatego ważne będą komentarze z czwartkowego spotkania bankierów centralnych w Jackson Hole.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaslepka

PKP Intercity: mogą występować zakłócenia w sprzedaży biletów przez internet

PKP Intercity poinformowało o zakłóceniach w systemie sprzedaży biletów przez internet. Podróżni, którzy przez awarię nie mogli kupić biletów, mogą to zrobić już w pociągu, bez dodatkowej opłaty, lub w kasie na dworcu.

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.