Orlen: wejdzie w paradę największemu graczowi

fot: ARC/Andrzej Bęben

Największe obroty odnotowywał PKN ORLEN

fot: ARC/Andrzej Bęben

"Jeszcze w tym roku stacje benzynowe z logo koncernu pojawią się na nowym środkowoeuropejskim rynku, w przyszłym - ciąg dalszy ekspansji" - czytamy w piątkowym, 13 lipca, "Pulsie Biznesu".

Środkowoeuropejska ekspansja płockiego koncernu ma odbyć się przez czeską firmę Unipetrol - podaje "PB".

"Analizujemy możliwości wejścia na nowe rynki w sąsiednich krajach. Na początek powinno to być kilkanaście stacji. Zakup w jednym z tych krajów byłby możliwy nawet jeszcze przed końcem roku. Trwają rozmowy" - powiedział "PB" Tomasz Wiatrak, wiceprezes Unipetrolu.

W grę wchodzić może przejęcie części stacji należących do jendnego z największych graczy na tamtejszym rynku. Potem stopniowo stan posiadania grupy Orlen ma się tam zwiększać - informuje gazeta.

"Nasze stacje mogłyby tam funkcjonować pod logo Benziny, czyli czeskiej marki grupy detalicznej, lub pod logo Orlenu" - uważa wiceprezes Tomasz Wiatrak.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak zagospodarować potencjał zlikwidowanej kopalni? Mają na to pomysł

Nieczynne szyby kopalniane zostaną wykorzystane jako system poboru i zatłaczania wód

Większość Polaków chce wyjechać na wakacje latem

Wyjazd na wakacje w lecie planuje 79 proc. Polaków, a połowa z nich nie opuści kraju - wynika z badania Polskiej Organizacji Turystycznej i Travelist. Uczestnicy badania szacują, że koszt wyjazdu w tym roku na jedną osobę wyniesie od 1001 do 2000 zł.

Transformacja ciepłownictwa w kierunku niższych emisji, przy stabilnych cenach ciepła?

Zmniejszenie poziomu emisji dwutlenku węgla przez sektor ciepłownictwa przy zachowaniu bezpieczeństwa dostaw ciepła i akceptowalnych cen dla odbiorców - to główny cel projektu uchwały o strategii ciepłownictwa, którego założenia opublikowano we wtorek.

Znieśli zakaz budowy nowych elektrowni jądrowych

Szwajcarski parlament zatwierdził zniesienie zakazu budowy nowych elektrowni jądrowych, obowiązującego od 2017 r. Kraj reaguje na przewidywany wzrost zużycia energii elektrycznej i obawy o bezpieczeństwo dostaw, zwłaszcza w miesiącach zimowych. Nie podjęto jednak jeszcze decyzji w sprawie ewentualnej budowy nowych bloków.